Wyniki wyszukiwania dla słów: Kondolencje po śmierci


said:

. Byc moze to jakas
propaganda ogolnoeuropejska sprawnie dziala. Gdyby araby wysadzily w
powietrze restauracje w Pultusku to watpie aby caly swiat przysylal by nam
kondolencje.


Na pewno nie byloby ich zbyt duzo, ale porownaj restauracje w Pultusku do
WTC... Przeciez tam pracuja ludzie z calego swiata, a moja siostra
codziennie wysiadala tam na stacji metro i cudem uniknela smierci. Wiec nie
pier.. mi tutaj o nadwrazliwosci.

IMHO jest to lekka przesada z ta wrazliwoscia


Mi to nie przeszkadza [na razie]



Użytkownik Pizzer

Jednak życie jest niesprawiedliwe - zginęło 7 ludzi nauki i NASA straciła
prom kosmiczny wykorzystywany w celach pokojowych dla dobra całej
ludzkości...


Czesc z nich to byli piloci wojskowi, ktorzy zrzucali bomby na Irak. I co,
teraz bedziesz sie cieszyl z ich smierci?

A 'nasz' premier nawet taką tragedię wykorzystać zamierza, aby wejść
jeszcze
głębiej w tyłek Szympansowi Juniorowi - na środowym spotkaniu w pierwszej
kolejności zamierza złożyć kondolencje... jakież to banalne i teatralne
zachowanie, ale cóż - 'włazidupstwo' rządzi się swoimi prawami...


Co sadzisz o wlazidupstwie Millera wzgledem Verheugena, Schrodera i innych?



Wczoraj, w czwartek po 23.00 zginal w wypadku na autostradzie
Katowice-Krakow Andrzej Gorbiel, dziennikarz Gazety Wyborczej, ktory
zajmowal sie informatyka.
Jechal z pracy do domu, na przewezeniu jezdni wypadl na nich z naprzeciwka
samochod. Doszlo do zderzenia czolowego.
Nie wiemy wiele wiecej
Redakcja Gazety Wyborczej


Clico Centrum Oprogramowania wyraza gleboki zal z powodu smierci
Andrzeja
Gorbiela - bardzo aktywnego popularyzotora sieci i narzedzi Internet.

To droga pragniemy zlozyc szczere kondolencje jego Rodzinie,
Przyjaciolom,
Znajomym i Kolegom.

Tomasz Rys


to wszystko przez gazetę
wziąłem ją do ręki i otworzyłem
tam właśnie był ten nekrolog:

'dnia tego i tego umarł
lub jest bliski śmierci
ten i ten człowiek.
kondolencje ewentualnej rodzinie
składa redakcja'

zadzwoniłem do tej redakcji
z pytaniem czy mnie też ten
nekrolog dotyczy.
odpowiedzieli, że mnie też.

czekam więc teraz na chorobę
lub wypadek - nie mam przecież
prawa podważać rzetelności
tej gazety.

                        n.



Bardzo Panu dziękuję, Panie Stefanie za tak piękne poparcie
mojej osbowości. Odnośniki do stron z kutrami potrzebne są
takim osobnikom jak marco, ludzie wymysłu jak ja nie rządzeni
żadnymi prawami nie potrzebują sprawdzać czy coś pasuje do
ich świata gdzie wszystko może się zdarzyć i rzeczywiście
zdarza się, włącznie z tym, że się nie zdarza.


W dodatku lizus! Odkąd to kupujesz sobie niutoN osobowość
pochlebstwami na tym forum dalekim od pieniędzy? Poeta i pieniądze...
to już my, mimo wszystko, mamy bliżej do siebie!
A ja od dziś postanowiłem postępować z tobą inaczej -
oto zostajesz podmiotem lirycznym tego wiersza:

    Przez burtę fale, śmierć w żaglach!
    Cóż zdarzyć się jeszcze może,
    w chwili co tak ostatnia i nagła,
    gdy słowo ostatnie ma morze?

    O matce, myśl pierwsza i cicha,
    co czeka niepewnie na brzegu,
    druga, że miła z nią wzdycha
    i trzecia - opiekuj się nimi,
    Jezu...

Wiem, że jesteś prawdopodobnie nieśmiertelny, ale cóż
to za rozkosz spróbować utopić cię choćby na chwilę! :-)))

Przyjmij moje szczere kondolencje,
marco


Proszę o pomoc w przetłumaczeniu na holenderski tekstu :

"Droga Riet, przyjmij od nas wyrazy szczerego współczucia i głębokiego żalu
z powodu śmierci Johanna".

I dodatkowo : "Życzymy Ci zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych".

Diękuję

Arjano


----- Original Message -----

Sent: Friday, March 22, 2002 8:50 PM
Subject: Re: kondolencje / poprawka



| Proszę o pomoc w przetłumaczeniu na holenderski tekstu :

| "Droga Riet, przyjmij od nas wyrazy szczerego współczucia i głębokiego
| żalu
| z powodu śmierci Johanna".

| I dodatkowo : "Życzymy Ci zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych".

| Diękuję

| Arjano

 Lieve Riet, hierbij willen wij ons medeleven betuigen met het overlijden
van Johan. In onze gedachten zijn we bij jou en wij wensen je enorm veel
sterkte dit
vreselijke leed te verwerken.
Ondanks jouw verdriet we wensen je gezond paasfeest.

| ******
| m-gosia
| ******


Mogę maleńką korektę? - Ostatnie zdanie: albo tylko "We wensen je een gezond
paasfeest" (dokładny odpowiednik Twojego tekstu, albo, jak proponuje
m-gosia, "mimo Twojego smutku" - Ondanks jouw verdriet wensen we je ....
(szyk). A w ogóle dostałeś od m-gosi bardzo poetycką parafrazę... Całkowicie
pasującą do kontekstu! :-)

Agata


Szef (Amerykanin) pisze list do matki swojego pracownika (Polaka w Polsce),
aby złożyć jej kondolencje z powodu śmierci jej męża (czyli ojca tegoż
pracownika). I w pierwszym zdaniu się przedstawia:
"I am a colleague of your son, [imię], and work with him here at [nazwa
firmy]."
Mam wrażenie, że "kolega z pracy" zakłada znacznie większą zażyłość niż
"colleague" i nie bardzo pasuje do relacji szef-podwładny bez elementu
zażyłości. Jednocześnie nie mam zgrabnego pomysłu, jak od tego uciec,
zachowując charakter tego zdania.
Myślałem w kierunku: "Pani syna, [imię], znam z pracy w [nazwa firmy].", ale
wtedy robi się z tego zdanie o synu, a nie o autorze listu.

Macie, jakieś naturalnie brzmiące pomysły?

Dzięki z góry,
Andrzej




Polsce), aby złożyć jej kondolencje z powodu śmierci jej męża (czyli ojca
tegoż pracownika). I w pierwszym zdaniu się przedstawia:
"I am a colleague of your son, [imię], and work with him here at [nazwa
firmy]."
Mam wrażenie, że "kolega z pracy" zakłada znacznie większą zażyłość niż
"colleague" i nie bardzo pasuje do relacji szef-podwładny bez elementu
zażyłości. Jednocześnie nie mam zgrabnego pomysłu, jak od tego uciec,
zachowując charakter tego zdania.
Myślałem w kierunku: "Pani syna, [imię], znam z pracy w [nazwa firmy].",
ale wtedy robi się z tego zdanie o synu, a nie o autorze listu.

Macie, jakieś naturalnie brzmiące pomysły?


Może: pracujemy razem / pracujemy w jednej firmie /  jesteśmy pracownikami
jednej firmy / łączy nas znajomość zawodowa (to może trochę sztywne ;),
znamy się na stopie zawodowej...

Pozdrawiam,

Kamil




| Polsce), aby złożyć jej kondolencje z powodu śmierci jej męża (czyli ojca
| tegoż pracownika). I w pierwszym zdaniu się przedstawia:
| "I am a colleague of your son, [imię], and work with him here at [nazwa
| firmy]."
| Mam wrażenie, że "kolega z pracy" zakłada znacznie większą zażyłość niż
| "colleague" i nie bardzo pasuje do relacji szef-podwładny bez elementu
| zażyłości. Jednocześnie nie mam zgrabnego pomysłu, jak od tego uciec,
| zachowując charakter tego zdania.
| Myślałem w kierunku: "Pani syna, [imię], znam z pracy w [nazwa firmy].",
| ale wtedy robi się z tego zdanie o synu, a nie o autorze listu.

| Macie, jakieś naturalnie brzmiące pomysły?

Może: pracujemy razem / pracujemy w jednej firmie /  jesteśmy pracownikami
jednej firmy / łączy nas znajomość zawodowa (to może trochę sztywne ;),
znamy się na stopie zawodowej...


Dzięki za propozycje. Rozważałem podobne
Pracuję z Pani synem [imię] w [firma].

Nie jestem zachwycony, ale i tak to na razie najlepsze, co mam.



W czasach, kiedy w polsce kremacja jeszcze rozpowszechniona nie była,
pewna rodzina dostała  przesyłką przez żelazną kurtynę zawiadomienie o
śmierci przodka wraz z urną z prochami.
(Nie wiem po co, moze życzył sobie spocząć w ojczyźnie albo co.)
Jakież musiało być zdziwienie rodziny w USA jak w odpowiedzi były
kondolencje z okazji śmierci XXX i podziękowania za interesującą
przyprawę przysłaną w prezencie.

c.



Gościu smutny - powiem grzecznie: weź swoje zabawki, swoje
nadęte co tam nosisz pod czaszką, po czym zrób przyjemność
wszystkim którzy tu zaglądają i wypierdalaj.

Lubię flejmy, ale Ty nudny jesteś po prostu, i jakiś szary taki...


Widze, ze w FAQ'u do grupy przydaloby sie pare zdan o kulturze osobistej ale
niestety takie osobniki jak corwin moga sobie pisac jakie tylko chca glupoty i
nic i nikt tego nie zmieni. Apele o odrobine zdrowego rozsadku i tak pozostana
bez echa wiec sobie je daruje.

Szkoda tylko, ze niegdys calkiem przyjemna grupa dyskusyjna staje sie powoli
(zreszta jak lwia czesc "polskiego" internetu) takim samym burdelem jak sejm.

Kondolencje dla pana Corwina z powodu smierci mozgu.

A jako tax ten link:

http://www.ingsoc.com/waters/humour/rwdiary.html

Dla niekumatych z angielskiego nic nie mam. Trzeba sie uczyc jezykow obcych a
jak sie nie chce to wasz problem.

adios



Taaaa taaaaaaaa tataaaaaaaa taaaaaaaaaa taaaaaa ta ta ta ta ta ta taaaaa
taaaaaaaaaaaaaaa!


Taaak. A więc wszystkim zainteresowanym składam szczere kondolencje z powodu
śmierci grupy dyskusyjnej pl.listserv.plotki

O czy zawiadamia pogrążony w smutku
CHAVEZ



| Taaaa taaaaaaaa tataaaaaaaa taaaaaaaaaa taaaaaa ta ta ta ta ta ta taaaaa
| taaaaaaaaaaaaaaa!

Taaak. A więc wszystkim zainteresowanym składam szczere kondolencje z
powodu
śmierci grupy dyskusyjnej pl.listserv.plotki

O czy zawiadamia pogrążony w smutku
CHAVEZ


Dolaczam sie.....


|

| Zmarl Heryk Machalica. Po mojemu - swietny aktor. Wielka szkoda po
| czlowieku.

Po mojemu nie, ale smutno sie robi jak sie o smierci czyta...

| Piętno przy okazji dla Onetu. Dziś (wczoraj właściwie) przez pół dnia
| powyższa informacja byłą w dziale "Rozrywka" :-


A ja pietnuje za "zloz kondolencje".

Wrr.Przesada.

buziaki
Ola Zyszkowska


Własciwie to nie wazelina, ale w związku z tym, że temat pojawił się na  
pręgierzu, należy to zauważyć.

=============================================

Do: **************
Temat: FW: CIA wie lepiej?

Ambasada USA pragnie wyrazić ubolewanie z powodu tego, że na swojej  
stronie internetowej zamieściła kondolencje Ambasadora Victora Ashe'a, gdy  
Ojciec Święty Jan Paweł II jeszcze zmagał się ze Swoją chorobą. Szczerze  
przepraszamy te wszystkie osoby, które poczuły się tym dotknięte.
-----Original Message-----
From: ****************
Sent: Saturday, April 02, 2005 12:21 PM
To: Warsaw, media
Subject: CIA wie lepiej?

To:

Ambasador Ashe przekazuje kondolencje w związku ze śmiercią Jego  
Świątobliwości Jana Pawła II W imieniu ambasady Stanów Zjednoczonych  
ambasador Victor Ashe pragnie przekazać narodowi polskiemu płynące z głębi  
serca kondolencje w związku ze śmiercią Papieża Jana Pawła II.

wisi na http://poland.usembassy.gov/poland-pl/ od co najmniej 11:00 czasu  
polskiego w sobotę.

Skandal!
=============================================



Serdecznie zachecam do zlozenia narodowi Palestynskiemu kondolencji z
powodu utraty czlowieka, ktory cale swoje zycie poswiecil Sprawie.


Porąbało Cię? To może mamy tez obchodzić rocznice śmierci Lenina,
Hitlera i Stalina? W końcu też całe swoje życie poświęcili sprawie.

pzdr

TRad



| Porąbało Cię? To może mamy tez obchodzić rocznice śmierci Lenina,
| Hitlera i Stalina? W końcu też całe swoje życie poświęcili sprawie.

"Panie świeć nad jego duszą..." - g.bush - jego tez porabalo i moze to w
koncu zobaczysz! :))


Dostrzegasz subtelną różnicę między modlitwa Busha - a składaniem
kondolencji Palestyńczykom?

pzdr

TRad


Turecki zamachowiec Ali Agca, który 13 maja 1981 roku strzelał do Jana
Pawła II, a teraz odsiaduje w swoim kraju karę więzienia za zabicie
dziennikarza, w otwartym liście do Watykanu zwrócił się z apelem o
ujawnienie, kto jest Antychrystem.

Poinformował o tym dziennik "La Repubblica".

"31 grudnia 1992 lub 1993 roku podczas uroczystości Te Deum papież
powiedział: ÂťPonieważ pojawiło się wielu Antychrystów, koniec świata
jest bliskiÂŤ. Teraz Watykan powinien ujawnić światu imię człowieka,
uważanego przez Watykan za ostatniego Antychrysta" - tak dokładnie brzmi
fragment listu Alego Agcy, noszącego datę 15 lutego 2005 roku.

W otwartym liście do Stolicy Apostolskiej, który nadesłano z tureckiego
więzienia do redakcji włoskiej gazety, zamachowiec złożył też
kondolencje z powodu śmierci siostry Łucji z Fatimy. Agca przypomniał,
że tajemnica fatimska także ma związek z końcem świata.

portugalskiej zakonnicy i tuż przed ukazaniem się książki Jana Pawła II
pod tytułem "Pamięć i tożsamość", w której papież po raz pierwszy
opowiedział o swych przeżyciach po zamachu na Placu świętego Piotra.

Glosujemy?

1. Bill Gates
2. George W. Bush
3. Wladimir Putin
4. Wlodzimierz Zyrynowski
5. Aleksander Kwasniewski
6. Tadeusz Rydzyk
7. diabel Rokita?
8. ...

Wyjdzie, ze ten, ktory bedzie mial na liscie numer 666 :)


najglebsze wyrazy wspolczucia, jacku, z powodu straty ojjca

--
... lacze sie z toba w bolu
andrzej


Tez sie dolacze do kondolencji , teraz dopiero wiem czym byla dla mnie
smierc ojca ,tyle jeszcze tematow nie obgadalismy , nie opowiedzial mi o
wszystkich swoich bojowych dokonaniach, moze kiedys jeszcze sobie pogadamy.
juras



(...)

Więc opisze swoją przygodę z dhl.


A ja z Servisco :(

Mój Rodziciel czekał na naprawiony sprzęt RX/TX.
Po naprawie wysłany z Łodzi do W-wy.
Adres korespondencyjny - Poczta Główna, P.O. Box XXX.
Adres dostarczenia - podany. Telefony (stac. + gsm) - podane.
Czekał, czekał, dzwonił do nadawcy (za naprawę + przesyłkę
zapłacił) - ten go opierniczał, że nie odbiera sprzętu i przesyłka
wraca, ponosi koszty i wysyła po raz kolejny. Dzwonił też do Servisco
- tam podobny burdel i pretensje, że paczki nie podejmuje.
Minęło kilka miesięcy - zmarło mu się w końcu. Kilka miesięcy po Jego
śmierci dowiedziałem się o tej przesyłce i pretensjach nadawcy, jakoby
przesyłki nie odbierał. Pojechaliśmy osobiście po ten sprzęt (rodzinką),
by uregulować dodatkowe koszty nadania i odebrać to w cholerę. Na
miejscu zostałem doświadczony kondolencjami i adnotacjami kuriera na
oryginalnej paczce+dokumentach, że adresat niedostępny/nie odbiera itd.
Jako żywo na dokumentach tych stało, że adres dostarczenia do XX-XXX
W-wa, ul. XXXXXX YY m ZZ, telefony itd. Nikt nawet nie zadzwonił, a
kurier(zy) z uporem maniaka (zgodnie z adnotacjami) dostarczał paczkę na
Pocztę Główną.

To się nóż w kieszeni otwiera. Nie chciało mi się składać reklamacji,
ponieważ w tym okresie i tak było mi wystarczająco ciężko, by się
jeszcze licytować z debilami z Servisco.


Jak przypuszczałem, nie zrozumiałeś. Tak w ogóle, to mało rozumiesz.
Kondolencje.


Przeczytaj mlody geniuszu co znaczy kondolencja, ale tak z 5 razy i wolno.
Tego pod gwiazdkami , wiesz... takie znaczki "*" mozesz nie czytac bo to
moze byz za trudne dla Ciebie.Wiesz.. duzo nowych wyrazow.
pa

...

kondolencja (łc. condolere 'odczuwać ból') gł. w lm. - wyrazy współczucia
składane komuś z powodu śmierci bliskiej mu osoby.

***

Hasło opracowano na podstawie "Słownika Wyrazów Obcych" Wydawnictwa Europa,
pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz
i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

;-)


Najszczersze kondolencje, łacze się w bólu.
Wojciech Jachowski

Uczcijmy jego pamięć minutą ciszy!
Piotr

| Niniejszym zawiadamiam, że w dniu dzisiejszym
| poległ śmiercia sprawiedliwego DIMM 128 mega,
| wydzielając w chwili swej ostatniej tzw "siwy dym".
| Pozostaję nieutulony w żalu, jako, że ma firmowa
| maszyna straciła w wyniku ww 2/3 pamięci.
| Świeć o wielki Cyberfacy nad tym modułem
| i zwęglonym laminatem, bo nie znasz dnia i godziny,
| gdy i inny moduł powołan zostanie.

| ALex :-'(((



CZESC JEGO PAMIECI .Najszczersze kondolencje od VIP GARBUS CLUB "ESPERAL"
oddzial Sztum z siedziba bez siedziby (Matek i Menel)


nie  wiem o czym  pisac bo smierc  jego zaskoczyla mnie nagle.  razem
bylismy  ramie w  ramie na zlotach  i     zawsze  bede  go  pamietał  jako
czleka i  to  prawdziwego.  nigdy  nie  sadzilem ze  on  wczesniej
odejdzie
i  to tak  nagle.  czesc  jego  pamieci.!
vivaldi



-----Oryginalna wiadomość-----

Data: 12 listopada 1997 09:10
Temat: RE: Era bez radia ?

Charakter prezentowanej przez PRRRYYYYY 1 nudy, zalosnych
dyskusji i
przeterminowanych bzdetow jest wystarczajacym namiarem do
ustawienia na
tegoz programu na FM.
====== Tiaaa. Dla mnie jedynka to wspomnienia z dziecinstaw. W
autobusach wiecznie to bylo... Poza tym...:
polecam RMF FM (radiowy odpowiednik POLSATU) gdzie najwazniejszy
watek to zebys wiedzial ze sluchasz RmfFm....
(Tffuuuuj!) a drugi to reklamy tak krzykliwe ze az strach.

PS. Mam lepiej, 20m od mojego miejsca pracy jest nadajnik Radia
Maryja!
Nawet komputer zbiera sygnal (ze o zegarku elektronowym nie
wspomne).
======= Moje kondolencje...

Dziękuję za uwagę
Piotr'ek Nowakowski
========= Sorry za sceptyzm ale ciarki mnie przechodza gdy mysle
o RMF i o Polscacie (McGyver ;-))) )

Z szacunkiem:
Leszek Kepa Ketchup (Agencja.Rynku Rol.)

"Szaleństwem zarazamy sie najczesciej od wlasnych dzieci"


A coz nam innego pozostalo? Wszystko juz wyginelo (zwykle smiercia
naturalna)

Dziękuję za uwagę
Piotr'ek Nowakowski
...........................................................................
..........

MuroHasła -  http://friko.onet.pl/ka/softnov


[']


A moze bys poszedl do kosciola chociaz na 15 minut jak tak wspolczujesz
papiezowi. To jest wlasciwe miejsce zeby uczcic Jego smierc. Siedzisz
wygodnie przy kompie i udajesz meczennika za wiare bo zmieniles opis na
gg i wyslales pare lancuszkow do wszystkich na liscie, a na grupie
walczysz z ludzmi myslacymi inaczej...

Co to da?


I tu się mylisz :Na gg nie mam opisu, męczennikiem nie jestem, za
łańcuszki kilka osób dostało ode mnie porządną reprymendę, a tutaj wcalę
nie walczę. Niech sobie robią co chcą, tylko istnieje coś takiego jak
przyzwoitość. Katolikiem nie jestem, Papieżowi nie współczuję (bo czego?
zmarł jak każdy inny), współczuć mogę co najwyżej innym, którzy przeżywają
śmierć Papieża i potrafię to uszanować, ale są ludzie, którzy od razu walą
NTG itd. I to jest przykre. Zmarł nie tylko jakiś tam przywódca wszystkich
katolików, a Wielki Człowiek, którego wielkość ma charakter uniwersalny.
Poza tym: czy taki wątek ze świeczkami nie jest pięknym znakiem, że całe
środowisko MK także przyłącza się do żałoby? MKole nie mają jakiegoś
odgórnego kierownictwa, które może wysłać pismo do GW z prośbą o
umieszczenie kondolencji w imieniu całej społeczności MK. Pozostaje nam
tylko taki sposób na wyrażenie solidarności z innymi. Oczywiście jak widać
nawet w takiej sprawie zdania są mocno podzielone... I to jest przykre. A
przed kompem będę siedział, bo mam na nim coś do zrobienia ;)


[']

| drugi że spędza
| w internecie każdego dnia kilka godzin to uwąza że tu tez trzeba oddać
| szacunek Ojcu Świętemu i pokazać że sie o nim pamięta, że tu też wypada
| pokażać żal i smutek z powodu odejścia papieża

Tylko dlaczego na pl.misc.kolej?


  bo informacje o śmierci Ojca Świętego, kondolencje, wyrazu żalu i smutku
itp pojawiły sie na wielu stronach o tematyce niereligijnej i




niegdzie nie widziałem ale Twoje zachowanie z nie świadczy raczej o szacunku
dla Jego osoby; ja to tak odbieram i myśle że nie tylko ja

| to że ktoś teraz gdzieś w afryce zazyna krowe w ofierze dla Jana Pawła
II to
| znaczy że jest głupi że robi to niepoważnie??

no :) Ale to rowniez nie jest tematyka pl.misc.kolej.

| różne są wzorce kulturowe i papież to rozumiał

Wzorce kulturowe grupy pl.misc.kolej nakazuja pisac o kolei.


staram sie nie oceniać ludzi przez internet i nie wyrabiam sobie o nich
opinii zlych a ani dobrych dopóki nie poznam ich osobiście (choć w sumie
kazdego człowieka oceniam "na wejściu" pozytywnie, a potem sie w tym
utwierdzam albo zmieniam zdanie)
i tak tez było z Tobą ale teraz zaczynasz mi sie jawić jako człowiek
wyjątkowo nietolerancyjny, ograniczony, z klapkami na oczach


[']


  bo informacje o śmierci Ojca Świętego, kondolencje, wyrazu żalu i smutku
itp pojawiły sie na wielu stronach o tematyce niereligijnej i


Wlasnie ze nie wypada i to jest glowny problem. Tak ja nie wypada bekac
u rodzicow dziewczyny na imieninach.

niegdzie nie widziałem ale Twoje zachowanie z nie świadczy raczej o szacunku
dla Jego osoby; ja to tak odbieram i myśle że nie tylko ja


Widzisz, sam sie zlapales, Nie jest tak ze ten co nie podziela tego calego
dyskopolowego hurrapapalizmu od razu pisze zel.
Swiat nie wyglada tak jak ty go odbierasz.

| Wzorce kulturowe grupy pl.misc.kolej nakazuja pisac o kolei.

staram sie nie oceniać ludzi przez internet i nie wyrabiam sobie o nich
opinii zlych a ani dobrych dopóki nie poznam ich osobiście (choć w sumie
kazdego człowieka oceniam "na wejściu" pozytywnie, a potem sie w tym
utwierdzam albo zmieniam zdanie)
i tak tez było z Tobą ale teraz zaczynasz mi sie jawić jako człowiek
wyjątkowo nietolerancyjny, ograniczony, z klapkami na oczach


Podejrzewam ze jest bardziej tolerancyjny jak ty. Zlewa mnie to czy ktos chodzi
do kosciola, do meczetu czy do kina czy na dziwki. Ale po to ktos wymysll
podzial na grupy ze nie smiecic sobie nawzajem... wydaje mi sie ze to ty
masz problem ze zrozumieniem ze nie wiadomo jak wazne bylyby powody to nie


[']


bo informacje o śmierci Ojca Świętego, kondolencje, wyrazu żalu i smutku
itp pojawiły sie na wielu stronach o tematyce niereligijnej i


wiesz co - dostaje sporo spamu to znaczy ze sam moge zaczac wysylac
spam?

i tak tez było z Tobą ale teraz zaczynasz mi sie jawić jako człowiek
wyjątkowo nietolerancyjny, ograniczony, z klapkami na oczach


bo nagle nie zmienil zdania o 180stopni?

Pozdrawiam



| ps. ten dziki rosyjski prezydent jako pierwsza z glow panstw przeslal
| depesze kondolencyjna - ladny gest ale czy polactwo go doceni - watpie

Jaki tam gest ? Standardowa procedura - ot, co.
W przypadku tego typu katastrof - depesz kondolencyjnych
nie przesyłaj? sobie tylko państwa, które znajduj? się
oficjalnie w stanie wojny.

A co do szybkosci przesyłu kondolencji : Moskwa jest
na wschodzie, więc prezydent Rosji jest w pracy
wcze?niej niż reszta europejskich przywódców.
Zreszt? - jakie to ma tak naprawdę znaczenie,
kto pierwszy złożył kondolencje ?

Pozdrawiam
Paweł X

PS. Zreszt? szybko?ć Rosjan przy składaniu kondolencji jest
powszechnie znana. Podobno przy katastrofie Challenger'a
udało im się złożyć oficjalne kondolencje jeszcze przed
jego startem ;-)


Przypominam, ze kondolencje z powodu smierci papieza ukazaly sie na stronie
www ambasady amerykanskiej w polsce na 6 godzine przed.

Zennon


Przypominam, ze kondolencje z powodu smierci papieza ukazaly sie na
stronie
www ambasady amerykanskiej w polsce na 6 godzine przed.


kondolencje ukazaly sie w terminie , po prostu Watykan poinformowal
mocarstwo o rzeczywistym czasie zgonu



Wyszedł mi na przykład taki wiersz, który teraz, kiedy go z tej okazji
wygrzebałem - bardzo mi się podoba. Może dlatego, że zrozumiałem go dopiero dziś,
kiedy mija pierwsza rocznica - równy miesiąc, od śmierci ojca:

*Blady wiersz*

Po schodach wchodzi słońce, stuka laską na półpiętrach,
wypełnia dźwiękiem katedry cieni, jak pośmiertny chłód twarz ojca.
Za każdym razem między zamkniętymi drzwiami sznurem, a kimś
i kimś jeszcze, zbiera sklepienie w blade kwiaty. Przytłumiony numer mieszkania

ucieka z pamięci, zamknięte ramiona futryny zwisają bezwładnie
na posadzki, ale na dźwięk mojej laski w ich schylonych plecach wzbiera
numer mieszkania. Nagły obrót ramienia sprawia mi ból, ale widząc ich blady obrys
nie uciekam,  wtedy palec przeciągu zakreśla kurzem skrawki powietrza, słońce
skulone w kłębek podąża chwilę za moimi plecami i wraca schodami do siebie na górę.


Mi też. Widać podobają mi się blade, przepraszam, białe wiersze...
Moje kondolencje.

Pozdrawiam,
Łukasz


Sami popatrzcie co 14 Sep 2001 20:58:37 GMT

| Chyba tak: wg. burmistrza NY nie wiedzą co się dzieje z 3700 (trzy
| tysiące siedemset) osobami (PAP, godz 15 z minutami, 13.09).
| Mowa tu o osobach, które najprawdopodobniej były w WTC :-(

Pewnie że to nie 100 tys (tyle tam ludzi ponoć pracowało), ale nie powiesz
mi że 3700 istnień ludzkich to mało???



osobom które tam zginęły oraz ich rodzinom i znajomym. Po trzecie: to co
w tej chwili się na świecie wyrabia to pomieszanie hipokryzji i
przeginania. Wystarczy porównać z wojnami domowymi w Afryce, z
Indonezją, czy choćby z byłą Jugosławią. Główna różnica jest taka, że w
Stanach było więcej kamer i dziennikarzy. Jestem głęboko zniesmaczony
faktem, że nad śmiercią ok. 5'000 osób cały świat boleje, składa
kondolencje etc, a o śmierci innych pojawiają się tylko krótkie wzmianki
w gazetach.

Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski


wiecie co nie żebym się przyczepiał, bo wiadome, że każda śmierć jest bardzo bolesna, ale ostatnimi czasy dochodzę do wniosku, że to forum równie dobrze może stać się jak gazeta z nekrologami... rozumię, aby informować o śmierci ludzi znanych, bliskich naszemu sercu, myślą, ale kogo tak naprawdę interesuje śmierć jakieś zupełnie nieznanego 17 latka cóż może i ten post wywołać u niektórych sprzeciw, ale takie jest moje zdanie. Swoją drogą jak już piszemy o niepotrezbnych tematach, to doszedłem też do wniosku, że tematy ze składaniem życzeń też są bez sensu (kopiowanie + dodanie kilku nowych słów w porównaniu do postu przedmówcy) a także coraz mniej przekonuje się do tematów co sie kojarzy czy X lub Y (nudne już), swoją drogą ciekawy jest ostatni temat fotogra, choć to kwestia czasu i też się znudzi. Sorry za tego długiego offtopa, ale może ktoś się przekona co do mojego punktu widzenia, a skoro się już to wpisałem to kondolencje dla rodziny zmarłego... [i]

Temat był "Śmierć sportowców" ale ja sam napisałem do Staliona zeby zmienił. Wyobraźcie sobie jak to moze wylądać, taki temat w dziale sport, to nie miłe chwile takie jak urodziny tylko wielka tragedia. I dlatego też dla każdego zmarłego powinien byc zakładany osobny temat tak aby uczcić jego pamięć, złożyć kondolencje itd.

Co do Parka...Marko Martin jest po Colinie jednym z moich ulubionych kierowców, doznałem szoku kiedy uslyszałem o jego śmierci. Coś strasznego, rajdy samochodowe są strasznie niebezpieczną dyscypliną sportową...

[*][*][*]

niestety z ogromną przykrością dowiedziałam się że najsłodsza córka Haiki i Negra nie żyje... Mikunia miała 13 miesięcy dopiero
wszyscy jesteśmy wstrząśnięci!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Była najradosniejszą sunią... od maleństwa opiekowała się swoim głuchym bratem, a potem zamieszkała z siostrą Kiką...która potwornie za nią

tęskini

Przesyłam kondolencje jej właścicielowi Piotrowi, Tadeuszowi i tacie Piotra oraz uściski dla Kikuni, żeby była dzielna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

to jest najgorsze co może być nagła śmierć......nikt z nas się długo z tym nie pogodzi

Lekarze sądzą że jest to przyczyna neurologiczna....wylew krwi do mózgu.....................
Dlaczego to spotkało tak młodą buldożkę..........

Poza tym ile mozna mowic o codziennych zamachach w Iraku, ktore sa czescia wojny...

Dokładnie, każdego to chyba wkurza ...
Szczególnie TVP, które codziennie prawie robi o tym wywiady...
Media manipulują ludźmi i dlatego trzeba ruszyć głową. Jeżeli chcecie- dobrze, ten temat jest poświęcony żałobie- piszcie też kondolencje apropo różnych wypadków i śmierci wielu innych osób. Bo ten temat jest do tego symbolicznie poświęcony.

Inteligentne:

Przyganiał kocioł garnkowi, że garnek sam smoli.... Reszta bez komentarza.
I tak Cię misiu kocam :*


pp3088

Zabawne:

Dziś, publicznie, wśród rosnącej, zacnej nacji użytkowników forum ssjpower, składam szczere kondolencje z powodu nagłej, być może już wkrótce- śmierci Bobercika. Proszę o chwilę ciszy oraz własne podziękowania za dobry, koleżeński byt. Bobercie odejdź w pokoju!


Dyakou


Szczyt namiętności : Trocinka wychodzi za Vegete
Szczyt forum : Admin/mod zaprzyjaźnia się z użytkownikiem (tu czasami sie zdarza , ale nie zawsze)
Szczyt kradzieży : Wszyscy chcą mieć Bardock jako swego tatusia a Bardock jest tylko mój
Szczyt przemiany : Broli (po usunęciu zła) staje sie przyjacielem Kakarotta
Szczyt robaka : Ludzie błagają nas o litość
Szczyt strachu : Sajanowie przybywaja na Ziemie


nic tego nie przebije xD

Autor: BH xD

Dziś, publicznie, wśród rosnącej, zacnej nacji użytkowników forum ssjpower, składam szczere kondolencje z powodu nagłej, być może już wkrótce- śmierci Bobercika.

Proszę o chwilę ciszy oraz własne podziękowania za dobry, koleżeński byt.

Bobercie odejdź w pokoju!

Screen z rozmowy(dowód): http://www.vpx.pl/files/44awmikyn0zmy3jemtem.jpg

Ja2werwe 23:56:02
Bobercie! Czy to prawda... prawda... że z-zg-zginiesz?
bobercik 23:56:11
tak...to prawda...
Ja2werwe 23:56:20
ogłoszę to na ssjp
bobercik 23:56:28
okxD

to ja mam jeszcze jedna propozycje:
- moze stworzyc strone internetowa "ku pamieci" Rafala
(z mozliwoscia skladania kondolencji) oraz zawierajaca
jakis taki "dekalog" bezpieczenstwa... ku przestrodze...
"niebieska woda - czarna smierc"...
ulotka sie rozejdzie, a net jest wieczny poki co...

jestem zawodowym projektantem (grafikiem jak kto woli),
wiec moge sie podjac realizacji tego od strony wizualnej
zeby "odpustowo" nie bylo (mysle, ze wsrod kite'row jakis
koder sie tez znajdzie, ktory nieodplatnie zoptymalizuje
ta strone)

pozdro
s.

A wy co o tym sądzicie?

Niech piwozlop dalej żłopie piwo, byleby nie wsiadał po pijaku do auta.

Kolego - trepami to możesz nazywac swoich pijanych kolegów. Co to ma do rzeczy że miał 21 lat? Niech sobie ma 18, 30 czy 50. Wiek nie ma tu żadnego znaczenia. Kierowca był PIJANY więc wszyscy musieli sie liczyć z taką ewentualnością. Całe szczęście że nie zabili żadnych postronnych osób.
Współczuje rodzinom, ale ten wypadek to wynik skrajnej nieodpowiedzialności kierowcy oraz pasażerów, którzy zapewne wiedzieli, że kierowca nie jest trzeżwy (pewnie nawet razem pili).
Piwożłopie - myślenie nie boli

Szczere kondolencje z powodu tragicznej śmierci bliskich osób...

takich ludzi jak yampress powinno się izolować od normalnego świata!!!
Cały świat ubolewa nad śmiercią Profesora Geremka, a ten tu z antysemickimi hasłami wyskakuje!!!
Owszem, Geremek należał do PZPR, ale interwencja wojsk układu warszawskiego w Czechosłowacji spowodowała, że rzucił partyjną legitymację!! od 70-tych lat należał do opozycji i to głównie dzięki niemu Polska wywalczyła wolność!!!
I dziwie się administratorom i moderatorom na szerzenie takiego antysemityzmu na tym forum! Przecież do nie radio maryja!! Ten sam użytkownik napisał już w innym poście, że Gazeta Wyborcza jest nic nie warta, "bo to żydowska gazeta", ale zauważyłem, że już tego zdania nie ma. Widać ten osobnik nie ma żadnych innych argumentów do przytoczenia, jak tylko takie idiotyzmy.
Profesor Geremek był wielkim człowiekiem i tak się składa, że wszystkie dzisiejsze dzienniki oddały Mu cześć, a teksty przyjaciół Geremka - m.in. Adama Michnika, Władysława Bartoszewskiego czy Jacka Żakowskiego były naprawdę przejmujące.
Cały świat śle kondolencje, jedynie pseudopolacy tacy jak yampress, mają czelność przeciwstawić się temu.
Zygmuncie Stary, na Tobie też się zawiodłem, że Ty jako pedagog śmiesz stawiać znak zapytania odnośnie patriotyzmu Geremka! Szkoda, że względy polityczne i wiara w małych braci przesłania Ci zdrowy rozsądek...

Znalazłem link do tej przykrej wiadomości na forum VU.
Myślę, że jako klub powinniśmy złożyć kondolencje.

http://www.mitsubishi-gra...pic.php?t=14898

Edit: Chyba powinienem wrzucić temat do klubowego. Proszę o przeniesienie, jakby co.

W imieniu całej ekipy VB chciałbym złożyć szczere kondolencje dla rodziny Benzemy, jego znajomych, drużyny, oraz wszystkich, których ta strata dotknęła. Jego śmierć szczególnie poruszyła również mnie, jako że sam jestem mieszkańcem Bielska, a o wypadku nie słyszałem... Dziwne uczucie - nie znać człowieka osobiście, rywalizować z nim na co dzień i nagle dowiedzieć się o jego odejściu... pewnie nie raz mijałem go na ulicy, patrzyłem na niego z perspektywy zwykłego przechodnia... dopiero po czyjejś śmierci dostrzegamy takie fakty i jest to szczególnie smutne. Dopiero po czyjejś śmierci odczuwamy silną chęć poznania tej osoby, jej życia, obyczajów, trosk, zgryzot. Dopiero po czyjejś śmierci uświadamiamy sobie i zaczynamy doceniać prawdziwą wartość drugiego człowieka...

[*][*][*]

Każda śmierć dotyka, koło tej również nie wolno przejść obojętnie. Składam głębokie kondolencje.
Czy nie taktem z mojej strony będzie zapytanie: co było powodem zgonu ?


Zapewne juz niedlugo dowiesz sie o tym z ogolnopolskich portali bądz dzieników.. Więcej powiedziec nie mogę, przyjdzie na to odpowiedni moment i miejsce.. a tym miejscem będzie prokuratura. Jesli chcesz wiedziec więcej poczytaj w ksiedze kondolencyjnej, poczytaj , i idz dalej tym tropem to pewnie zrozumiesz co sie stało i jakie przestępstwo zostało popełnione.. Przyczyna zgonu ? Bezposrednia - samobojstwo, posrednia - "internetowi przyjaciele"

Nie znałem Vixena, ale to nie ważne kim był, co grał, ważne, że to człowiek. Dla każdego człowieka należy się szacunek. Jest mi bardzo przykro z powodu śmierci Dj Vixena i również zapalam [*] święczkę i kondolencje nie rób błędów, nie pisz:kondolęcje dla rodziny zmarłego Dj [*]

Nie podoba mi się ta decyzja Kubo. Ulquiorra miał spory potencjał, nie powinien ginąć... jeszcze nie teraz -.- Ale obrócenie się w proch oznacza chyba, że nawet Inoue nie będzie w stanie go posklejać do kupy. Cóż... był świetnym Arrancaru, będzie mi go brakować. Kondolencje dla Fandomu Ulqui x Hime ; |

Co do reszty chaptera, też nieźle. Zastanawia mnie tylko jeden mały fakt który zauważyłem: mianowicie w pewnym momencie kolor oczu Ulquiorry zmienił się.
http://www.onemanga.com/Bleach/353/20/
Miało to miejsce po wypowiedzi Ichigo. Wcześniej białka oczu były czarne, i Kubo odpowiednio to ukazywał, a tutaj... tylko tutaj mają inny kolor... ciekawe...

Ocena: 7/10... śliczna śmierć, oby w Anime nie spartaczyli.

[*] Ulquiorra

Do idącego rogą księdza, który prowadzi na sznurku osiołka podchodzi turysta:

- Proszę księdza,dlaczego ten osiołek tak drży?
- A ty moje dziecko nie drżałbyś, gdybyś miał sznurek na szyi, a obok ksiedza?

---------------------------------------

Oromnie pani współczuję z powodu śmierci męża - składa ksiądz po pogrzebie kondolencje wdowie.

- Dziękuję, to rzeczywiście straszny los, ale staram się znaleźć w tej sytuacji także dobre strony.
- Jakie?
-Przynajmniej teraz zawsze wiem, gdzie on spędza noce.

Pozdrawiam

[ Dodano: Czw 29 Wrz, 2005 05:56 ]

Gdybym był zegarkiem,to wiesz-nie chcę ci ubliżać,
ale byłbym jak Timex,ty byś miał spieprzony design,
miałbyś na bransolecie plastik,ja miałbym czysty tytan,
uważaj-jestem w akcji,czas sie kończy,zegar tyka,
jesteś żałosny,ja jadę z klasą-jak Adriatica.
Na razie mam swój zegarek ,a ty?A tak,już wiem,
twoja opcja to taniezegarki kropka bazarek peel,
wiesz kim jestem?poetą,właśnie piszę ci tren.
Ekskluzywny jak w pakiecie złoto Rolex,tak,
ty jesteś prymitywny,ja jak torrent idę w świat
mam swój tryptyk-bas,werbel i worek fraz,
czy nie wstyd ci ,zluzuj koleś,bo to nie dla ciebie gra.
Zbliża się koniec tekstu,bo to ostatnie cztery wersy,
zostały sekundy,leszczu,sekundy do twojej śmierci,
to jest już kres twój,spiesz się,bo czas szybko pędzi,
ubierz lepiej swoją peplum,bo to chwila kondolencji.

No,jak coś to oczywiście to jest zabawa więc no offence Hade...Peplum to ze starogreckiego kobiecy ciuch,sukienka.

Temat dla Ciebie chyba prosty- encyklopedia.

Do wielkiej tragedii doszło w Madrycie. Mimo kilkudniowej walki o życie Alcalao Diego Rivero zmarł. Dziewięcioletni chłopiec, podczas meczu doznał poważnych urazów głowy, które były przyczyną śmierci.

Do tragicznego wypadku doszło 21 lutego w spotkaniu Atlético - Las Rozas. Młodzi chłopcy grali na sztucznej nawierzchni. Alcalao Diego Rivero doznał poważnych urazów głowy. Pomimo kolejnych operacji nie udało się dziewięcioletniego Alcali uratować. Chłopiec zmarł w czwartek.

O tragedii poinformowała oficjalna strona Atletico. Do władz "Rojiblancos" spływają kondolencyjne depesze. Wyrazy wsparcia dla rodziny zmarłego chłopca i klubu złożył w depeszy min. zarząd Realu Madryt oraz kibice "Królewskich".

Ten rok nie mógł się gorzej zacząć...W dniu 13.01.2009 zginął w wypadku samochodowym znany Kibic Lecha Poznań Maciek Bartkowiak. Stalo się to niestety na kilka dni przed Turniejem Remes Cup, którego niestety już nie doczekał...W imieniu własnym jak również wszystkich Kibiców Ruchu Chorzów składam kondolencje rodzinie oraz najbliższym przyjaciołom Maćka...

http://www.lechpoznan.pl/...jeden_z_nas.htm
http://www.fotopatryk.pl/onion/

Sarkazm... Ironia... Czuje się zaproszony.

Raczej dla tych co są tu na dzień dobry to tytuł jakikolwiek to znak , że właśnie ta osoba pracuje dla tego i tego serwisu i w tej i tej sprawie może być pomocna. Przynajmniej tak to odbieram na innych forach...

Jak ktoś się tytułuje następnym wcieleniem Czarodziejki z Księżyca ( Pozdrawiam forumowiczów Sakury!) to chyba znak, że coś w tej sprawie może pomóc, a nie, że się wywyższa...:D:D

Dibbler... Poproś o usunięcie tytułu jak Cię męczy:wink: Tak poza tym to wyrażam szczere kondolencje z faktem, że tyle czasu musiałeś mieć ten tytuł i nikt Cię nie rozumiał....:roll:

--
Śmierć nie jest końcem wszystkiego...

Śmierć to tylko prosta zmiana...

Post był edytowany przez autora dnia 05 06 2006 o godzinie 22:19

Tym wieksze kondolencje dla Voivoda za poziom kulturany i merytoryczny jego fanów. Nie dość im śmierci jednego z muzyków to jeszcze ... żal...


Ale czekaj - jak to jest, ze Ty masz prawo komus powiedziec "spierdalaj" za to, ze nie lubi DT.
Nie lubie Dreamow, mam do tego prawo, mam ku temu konkretne powody. Poza tym jak Ty sobie wyobrazasz forum dyskusjne gdzie wszyscy mieli by miec takie same poglady? Tak samo jak Ty i ja moge rownie dobrze pwoiedziec "jesli nie lubisz DT zspierdalaj". I Ty mi zarzucasz brak merytoryki? ROTFL

A smierci Piggy'ego w to nie mieszaj.

No i z cąłym szacunkiem dla Kanadyjczyków, nie unoś się z tym "najlepszym zespołem progresywnym" za bardzo


Tak, tak, a Dream Theater to bezdyskujnie najlepsza rzecz jaka wydarzyla sie w prog-metalu.

I jeszcze dowcip:

Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona.
Temat: Jestem już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.
PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco...

I kolejny:

Informatyk po śmierci trafił do piekła. Po tygodniu Lucyfer dzwoni do Boga
-Co mi tu za idiotę przysłałeś! Rozwalił mi wszystkie kotły, pozabijał wszystkie diabły. A od trzech dni biega po korytarzach i wydziera się: Gdzie jest przejście do drugiego levelu?

Użytkownik "Janusz Żurek" <jzurek@optymalni.org> napisał w wiadomości
news:3F91B33E.9060106@optymalni.org...

Opty będzie wkrótce (może jutro?).
Na opóźnienie złożyło się kilka spraw. Zmarła moja teściowa (dla
jasności nie była OPTY), po której mam gigantyczną robotę
"zlikwidowania" jej mieszkania za które muszę płacić czynsz (do póki nie
oddam pustego).
Niestety, a zarazem na szczęście wrócili z wakacji studenci, dzięki
czemu mogę odrabiać 3 miesięczny deficyt spowodowny ich nieobecnością i
zarobić na wydanie (niestety od początku deficytowej) gazety.
Byłem także z żoną na konferencji w Oleśnicy, a czas na pracę po pracy
(np. składanie OPTY) mam tylko w sobotę i niedzielę. I musi to się
jeszcze zgrać z czasem wolnym syna, który to robi (fizycznie) na
komputerze.


Witaj Januszu. Przykro mi z powodu śmierci Twojej teściowej.
Przekaż proszę, żonie moje kondolencje.

Pomyślności życzę
Krystyna

..

Użytkownik "Krystyna*Opty*" >
Użytkownik "Janusz Żurek" > > Na opóźnienie złożyło się kilka spraw.
Zmarła moja teściowa (dla


Witaj Januszu. Przykro mi z powodu śmierci Twojej teściowej.
Przekaż proszę, żonie moje kondolencje.

Pomyślności życzę
Krystyna

Krysiu i Januszku;
ode mnie również
Pozdrawiam serdecznie .
sisi

..

Oficjalna relacja:

Korona Kielce - GKS Katowice

Na chwile przed meczem dociera do nas informacja o śmierci kibica ( szczere kondolencje dla chłopaków z GKS-u ), zabiegamy w klubie o minute ciszy i od niej właśnie zaczyna się spotkanie. Postanawiamy nie dopingować przez pierwsze 15 minut. Po kwadransie rozwijamy oprawę:
FOTO:
http://i35.tinypic.com/350807b.jpg
i ruszamy z konkretnym dopingiem prowadzonym przez bardzo liczny tego dnia młyn. Ogólnie na stadionie dużo ludzików - 6520. Wspierają nas chłopaki z Mielca w 20 osób z flagą "Chłopcy ze Stali". Na meczu liczne delegacje naszych FC.
Niestety zdarzenia przed meczowe odbijają się na całej atmosferze spotkania... bez historii.

Zapraszam do galeri:
http://www.mks-korona-kie...goria/show/530/

Véitar napisał/a:

Amy napisał/a:

Najbardziej dotkneło mnie to jak KoRn zrobił cover "Another Brick In The Wall" zespołu Pink Floyd. To jest jedna z takich piosenkek których nie powinno się tykać...

Jak dla mnie to zrobili ze średniej piosenki świetną. To chyba dobrze?

szczere kondolencje z powodu śmierci gustu xD

no tosz to przegięcie co sie dzieje juz na tym świecie ja nie wiem...no czy Bóg musi nam odbierać życie za to ze nic złego nie robimy, za top ze normalnie zyjemy... jesteśmy dobrzy i zyczliwi dla innych, normalnie przegięcie... ja juz sobie teraz pluje w twarz... bo jeszcze niedawno gadałem sobie ze ze sobą skończe... ale jak widze co sie dzieje to az mi teraz strach pomyśleć o śmierci.. zaczynam sie tego bać... baa nawet juz sie teraz boje, bo nie wiem czy zdąze wszystkim wszystko powiedzieć co chce.. czy zdąze wszystko zrobić na tym świecie

ej stary wielkie wyrazy kondolencji ode mnei 3maj sie


ojcie_c:

Tomek byl w klubie i mial na sobie koszulke z napisem "Polska". Jego mordercy dopadli go w momencie, kiedy byl w ubikacji, nastepnie wywlekli go na zewnatrz i tam zaczeli okladac.


gosszz. cóz to za miejsce? cóż to za klub? gdzie w tym momencie byli ochroniarze [o ile w ogóle byli tam jacyś], którzy powinni pilnować porządku w klubie i jego okolicy? co z ludźmi bawiącymi się tam? pewnie nie poszedł tam sam, więc co ze znajomymi? czy zupełnie nikt tego nie widział? przydałyby się zająć również szefem tego lokalu.

kolejna zupełnie bezsensowna śmierć młodej osoby, która nikomu nic nie zawiniła. ten świat rzeczywiście schodzi na psy, gdy w cywilizowanych krajach dochodzi do takich rzeczy, a w dodatku nikt nie reaguje.

przykro mi, Ojcie_c. przyjmij moje szczere kondolencje.

[*]


Z wielkim bólem zawiadamiamy o śmierci młodego niespełna 13-letniego zawodnika AMK Człuchów Andrzeja Czyżowskiego. Po bardzo ciężkim wypadku podczas jednego ze skoków na zawodach Pucharu PZM w Rzeszowie Andrzej Czyżowski został przewieziony w ciężkim stanie do szpitala. Niestety mimo kilku operacji nie udało sie uratować życia młodego zawodnika. W imieniu całego środowiska motocrossu składamy na ręce rodziny najszczersze kondolencje. To ogromna strata dla polskiego motocrossu. Ciężko nam wszystkim otrząsnąć sie po tej wiadomości. M.B.

MX to nie pasja, to życie
Jędruś trzymaj się ;( opuściłeś nasze grono

W imieniu Duszpasterstwa Akademickiego oo. Dominikanów z Poznania, oraz Sztabu Organizacyjnego LEDNICA 2000, pragnę złożyć na ręce rodziny, przyjaciół i znajomych głębokie kondolencje w związku ze śmiercią Piotra znanego na tym forum jako "Jastrząb".

"Przeszedł do lepszego świata".

Zapewniamy o modlitwie.

Kotek na obrazku jest chyba lekko przyśnięty
- Jeśli chcesz kogoś uczyć znaczenia słów to weź słownik i to zrób przed lustrem Wiem jakich słów używam i nie potrzebuję słabych recenzentów. Kondolencje to wyrazy współczucia, wyrazy współczucia po "śmierci politycznej" kandydata. Tutaj można o takie mówić - bo człowiek na takim stanoiwsku przy takim poparciu dla PO nie potrafił zdobyć mandatu - o czymś to świadczy!

W dniu dzisiejszym miał się odbyć mecz Pobroszów - Pogoń Prudnik mecz się nie odbył gdyż w drodze piłkarzy Pogoni na mecz miał miejsce tragiczny wypadek któremu uległo jedno z aut z zawodnikami. W wyniku obrażeń śmierć poniósł 18-letni Dariusz Piskorz. Rodzinie oraz najbliższym składam najszczersze kondolencje.[*][*][*]

A ja jadę na do rodziców i nie wiem kiedy wrócę. Miałam sie już nie ruszać z Warszawy, ale rano zmarł mój dziadek, więc nie wypada nie pojechać.
W sumie - jeszcze nie rodzę, chociaż się obawiam, że mnie nerwy zjedzą i zacznę. Cóż, to tylko 80 km
ech - życie

dragmara - trzymam mocno kciuki

Emzetka, trzymaj sie, kondolencje z powodu smierci dziadka i uwazaj na siebie w drodze

My z Charliem jak jeszcze mieliśmy własną stronę (dopóki host działał) robiliśmy kilka takich żartów.
Poprzez awarie serwera czy włamy hakerskie. Ale najlepszy był chyba ze śmiercią Charliego.
Przez kilka dni nie uruchamiał Gadu Gadu (jakby wszedł choćby na widoczny to mógłby być zauważony, w każdy razie wiem kiedy się pojawi choćby na ukrytym), zaś telefon miał wyłączony. Po jakimś czasie piszę do jednego z redaktorów czy wie co z Charliem (a tak naprawdę wiedziałem, że nic mu nie jest na pomysł wpadliśmy w tym samym momencie), ten zadzwonił a tu sekretarka:P.
Potem mówię mu, że jego siostra do mnie dzwoniła i powiedziała, że się powiesił na strychu, gościa przytkało.
Potem już go nie kręciliśmy, to ten dał temat o tym na xboxonline.pl (największe forum o konsolach Xbox w Polsce, warte 10tys. na allegro , XN jest warte 15tys. a mniej popularne:P). Składali kondolencje a potem wyjawiliśmy prawdę, iż to joke. Skończyło się na warnie i skasowaniu tematu.
Zresztą obaj już mają tam zbanowane konta .

Niedawno Charlie napisał do mnie z innego numeru GG (który notabene specjalnie po to założył) podając się jako Żaneta z Warszawy (ta Warszawa wydawała mi się podejrzana:P) i miała problem z konsol (takich delikwentów na GG mam na pęczki), by potem mówić mi że jest lesbijką i że z koleżanką szukają sponsora ..
Nie mam pytań .

Ale to tylko z nielicznych naszych numerów

Ale najlepszy był chyba ze śmiercią Charliego.
Przez kilka dni nie uruchamiał Gadu Gadu (jakby wszedł choćby na widoczny to mógłby być zauważony, w każdy razie wiem kiedy się pojawi choćby na ukrytym), zaś telefon miał wyłączony. Po jakimś czasie piszę do jednego z redaktorów czy wie co z Charliem (a tak naprawdę wiedziałem, że nic mu nie jest na pomysł wpadliśmy w tym samym momencie), ten zadzwonił a tu sekretarka:P.
Potem mówię mu, że jego siostra do mnie dzwoniła i powiedziała, że się powiesił na strychu, gościa przytkało.
Potem już go nie kręciliśmy, to ten dał temat o tym na xboxonline.pl (największe forum o konsolach Xbox w Polsce, warte 10tys. na allegro :P, XN jest warte 15tys. a mniej popularne:P). Składali kondolencje a potem wyjawiliśmy prawdę, iż to joke. Skończyło się na warnie i skasowaniu tematu.

tak, rzeczywiscie - super zart, nie ma co.

Chcialem zlozyc najszczersze kondolencje z powodu smierci Wojtka. Przeczytalem o jego wypadku na naszym forum. Nie znalem go w ogole, ale dobija mnie mysl, ze tak mlody czlowiek stracil zycie, zostawiajac jeszcze zone i dziecko. Sam jestem zawodowym kierowca, wiem jak sie jezdzi po naszych drogach. Jeszcze raz wyrazy wspolczucia, niech spoczywa w pokoju [*]

Co do Twojej wypowiedzi Junikoks świeczki mi sie nie podobają i właśnie dlatego ich nie stawiam. Natomiast dalej obstaje przy swoim, że jest to typowe pójście na łatwizne. Składając kondolencje piszemy jak nas boli śmierć tejże osoby, wyrażamy to w głębszy sposób.
A tak sobie walne [*] i problem z głowy.

I dzięki Junikoks, że nawiązałeś swoją wypowiedź do właściwego wątku tematu.

KONDOLENCJE!
WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA PIOTRA (WICKACK) Z POWODU ŚMIERCI MAMY

Nic mi o tym nie wiadomo, ale jeśli to prawda to przyłaczam sie do kondolencji i razem z robertem składam szczere wyrazy wspołczucia i ubolewania z powodu smierci mamy i babci dla Piotra, jego syna i całej rodziny.
Jan Matacz

Witam.

Mam na imię Marta. Mój brat pracował w w/w firmie w okresie od marca 2007 do 17 października 2008... Zmarł... Właśnie tam... Próbowaliśmy skontaktować się z szefostwem tej firmy, z ludźmi którzy z nim pracowali. Ale wszystko na nic bo firma wydała zakaz rozmowy na temat śmierci mojego brata - Arkadiusza. (O tym dowiedzieliśmy się kiedy jedna z pracownic przyjechała na urlop do Polski i nam to powiedziała). Proszę wszystkie osoby, które w tym czasie z nim pracowały (mieszkał w Putte) o kontakt - mój e-mail marta19-89@o2.pl

Chcemy się dowiedzieć czy praca na tej szklarni - bez badań, bez czegokolwiek i w extremalnych warunkach mogła się przyczynić do jego śmierci, czy czasem ktoś go nie otruł, nie zabił... Różne myśli przychodzą mi do głowy... Była wykonywana sekcja zwłok ale do tej pory (PONAD PÓŁ ROKU!!!) nie mamy oficjalnego raportu!

Proszę o zrozumienie i pomoc... :(

takimi sprawami zajmuje sie prokuratura i policja.A mozesz podac wiecej szczegółów.Jakie warunki miał mieszkaniowe?Czy sie skarżył na cos na współlokatorów tak troche to powiedziałaś ogolnikowo.Kontaktowaliscie sie moze byłas u niego na pare dni?WIem ze jestes w ogromnym smutku ale juz napisałaś post to napisz coś wiecej!!! Kondolencje.

Witam. Parę pytań do Smugglera:

1: Kondolencje z powodu śmierci "brata". Pytanie od zielonego, nie znającego się na mechanizmów branży: Nie dało się po prostu zmniejszyć nakładu o połowę? Play jakoś sobie radzi przy podobnej sprzedaży i (podobno) przynosi jakieś tam zyski.

2: Właśnie miałem zamiar przyjechać na wakacje do Polandu na tydzień i chciałem nadrobić 'zaległości' w zbiorze czasopism. Czy będę mógł kupić archiwalne numery CLICKa? Trochę nie na rękę mi ta agonia 4 dni przed wyjazdem...

3: Pytanie oczywiste: Czy słowo 'zawieszenie' oznacza, że czekacie na lepsze czasy, czy może to tylko formalna nazwa stanu faktycznego (ŚGK też został "zawieszony" po wydaniu ostatniego numeru i "wisi" tak do dzisiaj...

4: Jak według Ciebie koniec C! wpłynie na sprzedaż CDA? Spodziewacie się małego przyrostu, liczycie na utrzymanie sprzedaży, czy może równia pochyła czeka teraz wszystkich?

Sposoby zabicia simów (te, które znam) :
-utopienie
-spalenie
-głodówka
-porażenie prądem
-śmierć naturalna
Jak są jakieś jeszcze sposoby, to może niesłusznie się znudziłam, ale raczej nie wrócę do tej gry. Dla mnie to nie jest akcja jak wsadzasz simów do basenu, usuwasz drabinki, przyspieszasz bieg czasu, idziesz do kibelka, zjadasz kolację, a wracając do komputera widzisz napis ''moje kondolencje''. Po co było się męczyć z tymi drabinkami dla czegoś takiego.

Ale na stypie mozna prócz zjedzenia złożyć kondolencje i porozmawiać z rodziną zmarłego, a ni na mszy w kościele ... Co prawda sama stypy bym nie chciałą mieć zresztą przecież zostanę wrzucona do morza to co mnie tam obchodzi to szysko ... Po śmierci zostanie tylko ciało już i po prostu milej teraz jest mysleć, że pochówek będzie piekny i romantyczny ...

Baba Jago odnioslam wrazenie, ze ciebie wcale nie ruszylo to co sie stalo


No tak.... nie widac jak bardzo ubolewam nad tym co sie stalo, poniewaz nie biore udzialu w tej (wedlug mnie) nie na miejscu dyskusji....
Nie pisze...jej to straszne...straszna tragedia...kara smierci to sprawiedliwa kara....14-15 osob na jednego chlopaczka....
Wiesz dlaczego? To nie pomoze rodzinie odzyskac chlopaka, wy nie pomozecie by ta kare smierci ustanowiono i do niczego te rozmowy nie doprowadza...pokazac jak bardzo to przezywamy...?
Zlozcie kondolencje ...w ten sposob udowodnicie ze przezywacie to razem z rodzina...
Stala sie tragedia,przykre, ale takie tragedie zdarzaja sie na codzien w kraju...tez ubolewasz tak na kazdym forum...? za zaginionych,za pijanych kierowcow ktorzy potracaja dzieci, za bijatyki rodzinne, za sprzedawane noze na ulicy, okradane babcie w mieszkaniach ...i nie wiem co jeszce?

Skladajac kondolencje pokazesz ze wspolczujesz.

Takie jest moje zdanie.

PZDR

Jak ty wygląda tutaj w Holandii. Ide w niedziele na (nie wiem czy mogę to tak nazwać) pogrzeb gospodarza domu w którym mieszkam. Czy wypada iść z kwiatami....jeśli ktoś miał takie doświadczenie proszę o porade

_____________________________________________________________
Poradzi mi ktos może jak sie składa kondolencje z powodu śmierci Męża, ojca, dziadka i teścia, po Holendersku?...

Organizatorzy Wales Rally GB poinformowali o śmierci Michaela Parka, pilota Markko Märtina - 39-letni Anglik z Newent w Gloucestershire, nie przeżył kraksy na OS 15, Margam. 307-ka wypadła z drogi i z dużym impetem uderzyła w drzewo stroną pilota.

Rajd został przerwany. Zrezygnowano z rozegrania pozostałych dwóch odcinków specjalnych.

Po tragicznej śmierci Michaela Parka, Peugeot Sport natychmiast wycofał z Wales Rally GB swoją drugą załogę, Marcus Grönholm/Timo Rautiainen. Mistrzem świata zostałby w ten sposób Sebastien Loeb, jednak kierowca Citroena postanowił inaczej - spóźnił się na końcowy PKC, otrzymał 2 minuty kary i spadł na trzecią lokatę w rajdzie.

http://tbk.fameflame.dk/t...les_SS15_02.jpg
http://tbk.fameflame.dk/t...les_SS15_03.jpg

lista kondolencji : http://www.tdl.ee/~raxz/park/index.php?lk=24
[']['][']

Niestety dotarła do mnie smutna wiadomość.

Z żalem informujemy że dziś około godziny 11 w szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim zmarła nasza dobra przyjaciółka, znana wszystkim fanom Marta "Pieczyfko" Piekarz. Jak większość z Was zapewne pamięta Marta w kwietniu 2008 roku uległa ciężkiemu wypadkowi, od czasu którego pozostawała w śpiączce. Jej walka o powrót do zdrowia trwała do samego końca, a wielu z Was wspierało Martę i jej rodzinę w tych ciężkich chwilach. Tragiczna śmierć Marty przypomniała nam, jak ważne jest udzielenie poMOCy drugiemu człowiekowi i że gdy chodzi o życie liczy się każda sekunda. Jako przyjaciele Marty łączymy się w bólu z jej rodziną i znajomymi, składając im najszczersze kondolencje.


I weź tu człowieku uprawiaj sport

To nie ma nic do rzeczy wypadki zdarzaja sie kazdego dnia i praktycznie palcow dwoch rak i nog nie wystarczylo by mi do naliczenia ludzi znajomych mi mniej lub bardziej
ktorzy nie przezyli wypadku
pomyślcie też o Mateuszu i Marcinie którzy leżą w szpitalu w cięzkim stanie


No stan jest bardzo powazny z tego co sie orientuje

Zginął mój młodszy kolega.Chciałbym w tym miejscu złożyc kondolencje jego rodzinie.


Smierc czlowieka jest najbolesniejsza dla jego rodzicow

Wiesc o tym zdarzeniu rozniosla sie w ekspresowym tempie moja lista kontaktow praktycznie cala jest w smutnych statusach. Kazde zycie jest cenne ale utrata jego w wieku 16 lat to i tak najwiekszy dramat.

Choc osobiscie Lukasza nie znalem to jego rodzinie skladam najszczersze kondolencje. Skladam te kondolencje takze jego licznym znajomym i przyjaciolom

Mateuszowi i Marcinowi, ktorych tez osobiscie nie znam zycze predkiego powrotu do zdrowia jak i do sportu.

Pozdrawiam

... Z głębokim smutkiem i żalem żegnam mojego kumpla Marcina :cry: :cry: Nigdy nie zapomne wsólnego brykania za piłką w lato i dobrej zabawy na spotkaniach przy ognisku :( ... Żegnaj ScouCik :( :( :( :( ... Kondolencje dla rodziny Marcina i Łukasza i dużo wiary i siły dla rodziny Mateusza aby wyszedł z tego jak najszybciej!!! ... Chłopak mojej siostry- Paweł był w tym busie i razem z nimi wracał ... tylko cud uratował go przed smiercią ... siedział tuź obok Łukasza i gdyby nie to że chwile przed wypadkiem odsunął sie bardziej do środka autobusu .... ehhh strach pomyslec ilu jeszcze by zgineło :( ... pomysł z wieńcem uwazam za jak najbardziej git ... [*][*][*]

I to juz ostATNIE"

"Chłopaki z Tsk "Roś" Trzymajcie się mocno i grajcie dalej...Róbcie to dla Waszych kolegów teraz możecie właśnie to dla nich zrobić...Wygrać jeszcze nie jeden mecz pozdrawia MTK i LPW"

"skladam szczere kondolencje dla rodziny chlopcow .malwina"

"Takie tragedie nigdy nie powinny sie zdarzac... Wyrazy glebokiego smutku. Mariusz"

"łącze się w bólu z rodziną i przyjaciółmi Cinka i Świdra najszczersze kondolencje przesyła Aneczka "

"wyrazy smutku dla tych 2 chlopakow ktorzy odeszli :( - Tomasz Kisiel - Poznan"

"[*] Dla Cinka i Swidra - od Paly I Seby Tarnow"

"Historia pisze okrutne zdarzenia Mozna pytac "czemu?". Jednak nie nam to wiedziec, nie mam. Szczere kondolencje Rodzinom i Przyjaciolom"

"Wyrazy Bólu z powodu smierci Cinka i Swidra, wiem jak to jest tracić bliską osobe.. cały dom przewraca się do góry nogami..i życie też.."- Kula z Grudzidza

"szczere wyrazy współczucia dla cierpiących rodzin i przyjaciół zmarłych koszykarzy przesyła Crow"

Otrzymalem tez mnostwo pozdrowiem i zyczen zdrowia dla Mateusza Nyczki.

Link do nagrania z audcji za kilka godzin

Chcialabym zlozyc kondolencje dla rodzin,przyjaciol,znajomych Marcina i Lukasza [*] [*]
Jestem z Olsztyna (w Piszu sie urodzilam), Marcina i Lukasza nie znalam - ale mimo to strasznie przezylam wiadomosc o tej tragedii.

Bezsensowna smierc dwoch mlodych,wspanialych ludzi spowodowala ogromny smutek w sercach wszystkich!Wszyscy placza - rodziny,przyjaciele,znajomi,Pisz,kibice nie tylko koszykowki,ale i calego sportu!Niesprawiedliwosc,jaka jest smierc mlodych ludzi,powoduje solidaryzowanie sie ludzi pograzonych w smutku,wywoluje bunt i gniew!Ich odejscie w tak mlodym wieku spowodowalo bolesne doswiadczenie ich przyjaciol - ktorzy cierpia,placza i musza sie nauczyc zyc bez nich!Nie da sie wytlumaczyc dlaczego oni!Ta droga,ktora jechali zabrala zycie juz wielu niewinnym osobom!

Kolejna informacja o smierci mlodych ludzi (mimo,ze w ogole ich nie znalam)powoduje,ze zaczynam watpic...Nie zrozumiem sensu zycia dopoki nie zrozumiem sensu smierci.... :(
A jak wiadomo,nigdy nie zrozumiem smierci,ktora zabiera w taki sposob mlodych,wspanialych ludzi!

Wyrazy wspolczucia dla rodzin,przyjaciol i bliskich Lukasza i Marcina ['] [']

Pan Bog potrzebowal ich do swojej druzyny....

| Czego nie rozumiesz? Chetnie wyjasnie.
| Trane
| Nie rozumiem kim byl Tadek (przy okazji: kondolencje), nie natknalem sie

Wiem ze tu zagladal. Moze nie przypominasz sobie, ale jakies dwa miesiace
temu ktos z grupy zajmujacej sie wschodnimi sztukami walki nieopatrzne
puscil crossa na pl.comp.nowe-strony (a watek byl dlugi i dyskusja zazarta)
i Tadek powiedzial cos w stylu NTG. Zreszta Ty rowniez zareagowales dosc
ostro i panowie wojownicy sie wyniesli z tej grupy. To latwo sprawdzic w
archiwum, albo przez Deja.com. Wogole to zanim wyslalem podobne posty na
kilka grup sprawdzilem w archiwach i na Deja.com, na jakich grupach Tadek
bywal.

Aby
| odnalezc jego znajomych, wystarczyloby sprawdzic jego korespondencje
| email i ksiazke adresowa w programie pocztowym.

Niestety, nie jest to mozliwe - Tadek uzywal Windows2000 z systemem
szyfrowania plikow NTFS5 i sprawa jest nie do zrobienia. Jego komputer
zostal przywieziony do Polski, dlatego to wiem. Stad wszelkimi sposobami
usilowalem odnalezc jego wszystkich znajomych i przyjaciol rozsianych na
calym swiecie, zeby powiadomic ich o jego tragicznej smierci.

 Nie rozumiem takze,
| dlaczego ludzie z tej grupy mieliby wplacac pieniadze na pogrzeb kogos,
| kogo nia znali (przynajmniej z grupy). W imie jednosci polskich
| internautow?

Wcale tego nie chce - jak stoi w topicu pierwszego posta, jest on skierowany

|Wybacz, jesli Cie urazilem, ale po prostu ntg.

Wiem, ze NTG, ale gdyby  dzieki temu postowi udalo mi sie trafic do choc

Wcale mnie nie uraziles! I mysle, ze nieco Ci wyjasnilem.
Z mojej strony (zeby nie zasmiecac grupy) chyba EOT.


Jak elegancko i z wyczuciem wyrazic w tym jezyku ubolewanie z powodu smierci
niezbyt bliskiej osoby?

dziekuje za pomoc
Wojtek



| Kłócą się dwa głuche gołębie:
| - Pocałuj mnie w dupę!
| - A ty mnie w dupę!

| Nie pytajcie mnie czemu akurat gołębie :)

A może wiesz czemu gołębie?


No jacha!

tax:

Pewnego słonecznego dnia, do pubu w Londynie wszedł rudowłosy mężczyzna.
Podszedł do kontuaru, zamówił u barmana 3 kufle piwa i usiadł przy stoliku w
kącie sali. Ponieważ barman widział go pierwszy raz w swym lokalu,
zażądał zapłaty z góry. Mężczyzna zapłacił bez protestu. Wypił jedno piwo,
drugie, trzecie...
Po jakimś czasie ponownie zamówił 3 kufle.
Zapłacił, wypił i... wyszedł z pubu.
Następnego dnia ponownie przyszedł i powtórzył swe zamówienie.
Stał się codziennym gosciem w pubie. Po mniej wiecej miesiącu takich wizyt
barman w koncu przełamał się i zapytał:
-Ekhem, nie chciałbym się wtrącać, ale czy nie lepiej byłoby, gdyby zamiast
trzech kufli na raz, zamawiałby pan następny kufel dopiero po wypiciu
poprzedniego? Piana nie opadałaby i temperatura byłaby właściwa...
-Och, odrzekł rudowłosy mężczyzna, to taki mój rodzinny zwyczaj.
Widzi pan, mam dwóch braci - gdy opuszczaliśmy dom w poszukiwaniu pracy
przyrzekliśmy sobie codziennie wstępować do pubu i pić za siebie i za braci
z trzech kufli - wie pan, to ma utrzymywać silną więź między nami.
-Ach, rozumiem, rzekł barman i już bez pytania zawsze podawał rudowłosemu po
trzy kufle na raz.
Trwało to jakiś czas (miesiąc lub dwa) gdy pewnego dnia rudowłosy wchodząc
do pubu zamówił tylko dwa kufle...
W pubie zrobiło się cicho, jakby makiem zasiał. Wszyscy goście w milczeniu
wpatrywali się w mężczyznę pijącego już tylko z dwóch kufli.
Gdy mężczyzna skończył swą kolejkę barman podchodząc z kolejnymi dwoma
kuflami chrząknął nieśmiało i powiedział:
-Nie chciałbym zakłócać tej chwili, ale chciałbym złożyć kondolencje i
przekazać serdeczne wyrazy współczucia w imieniu stałych gości...
Rudowłosy spojrzał nierozumiejącym wzrokiem na barmana.
-No, powiedział barman współczującym głosem - z powodu śmierci brata...
Rudowłosy potrząsnął głową najwyraźniej nadal nie rozumiejąc.
-No śmierci pańskiego brata, no bo zamiast trzech tylko dwa piwa, no więc
pomyślałem...
-A! Oblicze rudowłosego rozjaśniło się błyskiem zrozumienia.
-Nie, nie, nikt nie umarł - rzekł tonem wyjaśnienia - po prostu ja rzucilem
picie.



Tradycyjne piętno. Tym razem zabrała
Władysława Kopalińskiego...


Tradycyjnie - piętnowanie śmierci nie ma sensu. Od wyrażania żalu są
listy kondolencyjne.


Tradycyjnie - piętnowanie śmierci nie ma sensu.
Od wyrażania żalu są listy kondolencyjne.


True...


W tej dziedzinie nie jestem zbyt dobry więc nie będę się wypowiadał.
Zostawiam to innym współgrupowiczom.
Ale najszczersze kondolencje z powodu śmierci Twojej Babci

Kronos


oczywiście, nic inteligentniejszego niemoglem sie po tobie spodziewac.


Oczywiście lamerze bo nie potrafisz zauważyć różnicy między Symbianem a
zwykłym telefonem. Pozostaje złożyć kondolencje po śmierci umysłu.


RPG jest zjawiskiem, chociaz z grami ma wiele wspolnego.

Glownym celem zmiany nazwy bylo unikniecie calego spamu
o grach komputerowych i skupienie sie na istocie zagadnienia
(kto nie wierzy - niech zajrzy na liste: wczesniejsze rozprawy
o magii itp. ustapily akcja mscicieli, tepiacych wypowiedzi
o grach komputerowych). Gry komputerowe (wbrew rozpowszechnianym
przez niektore gazety opiniom) z RPG NIE MAJA NIC WSPOLNEGO.

Byly tu jakies glosy o hierarchii (Szymon Matuszewski, Grzegosz
Szyszlo) Panowie, uszanowalbym wasze zdanie, gdybyscie o sprawie
mieli jakiekolwiek glebsze pojecie, jak na razie na liscie nie
widac ani jednego postu od Was, z grupa nie macie wiele wspolnego,
zajmuje Was wiec tylko tworzenie niezyciowych komplikacji.


Czy uważasz, że jak powstanie grupa n/t brydża, szachów, etc., to
powinna być pl.rec.{szachy,brydz,warcaby,go,...} bo jeśli będzie
pl.rec.GRY.*, to ludzie się nie zorientują, że np. pl.rec.gry.brydz
nie odnosi sie do gry "A bridge too far" po Windows'95? 8-)


W tym przypadku lista JEST zawalana postami nie na temat.
To jest strasza rzeczywistosc. Propozycja zmiany nazwy
pojawila sie gdy tylko zrozumielismy skad sie te listy
biora (patrz nizej). Niestety, juz po glosowaniu. Jesli
ktos zada sobie trud, i zajrzy na liste, przekona sie,
ze odnosnie ponownej zmiany nazwy pojawily sie tylko
entuzjastyczne (!) glosy poparcia. Co wazniejsze, sa to
ludzie, ktorzy sie na RPG znaja.

Polecam zajrzenie do tej grupy i przejrzenie watkow
'zmiana nazwy grupy', 'msciciele'.

                                        Andrzej Lis

(z listy, na temat zapytania o komputerowa gre 'Kajko I Kokosz'.. )

| facet, taki post na pl.gry.rpg to prawie pewna smierc.
Pociesza mnie fakt, ze PRAWIE...
| (no moze z wyjatkiem nieudanych prob przeniesienia tej konwencji gry na
| kompa).
Przepraszam, ale skrot rpg tylko z tym mi sie kojarzyl. To wina gazet o
grach, w ktorych probowalem znalezc opis...
| na twoim miejcu wyslalbym posta na pl.rec.gry.komputerowe
Wyslalem do wszystkich newsgroups ze slowem "gry" dlatego ta skucha.
| no coz a teraz to juz chyba tylko kondolencje.
To moj 1. list do grup, fajnie jest od razu dostac po glowie...:-)
| zyczliwy - (bartek)
Bardzo dziekuje za odpowiedz, ale nadal nie wiem co to jest rpg.

Przepraszam wszystkich ktorzy DL niepotrzebny kb.
Michal Maciejczyk



Wydarzenia w Stanach ogladalo mi sie w tv jak niezly film sensacyjny, do
tego w stylu hollywoodzkim (czyli zupelnie nieprawdopodobny). Czekalem tylko
kiedy pojawi sie Rambo, Segal, Batman, Superman, czy ktokolwiek inny z
paczki superbohaterow. A jednak sie nie pojawili. To nie byl film. Mozecie
wierzyc lub nie, ale od czasow jugoslawii i drugiego bombardowania Iraku
spodziewalem sie czegos takiego. Nawet zastanawialem sie czemu nic sie nie
dzieje. Dlaczego? Dlatego ze usa ma wielu bardzo biednych wrogow, ktorych
kiedys tam juz zbombardowali i doprowadzili do jeszcze wiekszej ruiny. Tacy
ludzie nie maja szans odwetu. Nie moga wypowiedziec oficjalnie wojny, bo
amerykanie by ich starli w pyl. Sa sfrustrowani tym, ze mordercy ich rodzin
graja im na nosie, zyjac sobie spokojnie  i plawiac sie w luksusie. Celem
ich zycia staje sie zemsta, a islam tylko im w tym pomaga. Lepiej zeby
amerykanie zastanowili sie wlasnie nad tym, niz na tym komu by tu za to
przypierdolic. W przeciwnym razie zemsta moze byc jeszcze bardziej
spektakularna, bo samobojcow wsrod ziejacych nienawiscia fanatykow nie
brakuje. To co caly swiat nazywa terroryzmem jest dla nich po prostu
nowoczesna walka partyzancka (czyz niemcy nie nazywali polskich partyzantów
terrorystami?) A z kims takim walczyc sie nie da. Czyli bledne kolo.

btw, ciekawe czy poleca ceny wynajmu pomieszczen biurowych w najwyzszych
amerykanskich wiezowcach.
btw2, dlaczego wszyscy uwazaja, ze atak ten kosztowal fortune? Przeciez
wystarczylo zaledwie pare rzeczy - gotowosc na smierc, wiza do stanow
(zakladajac ze zamachowcy sa zza granicy), kilka telefonow komorkowych i
kilkanascie tysiecy dolarow na bilety. Cos jeszcze? Koszty szkolenia
pilotow? To raczej byli zawodowi piloci juz przeszkoleni (ten spod
Pittsburga pewnie opuscil jakas lekcje). A sama organizacja (trzeba przyznac
majstersztyk zbojeckiego rzemiosla) wymagala tylko dobrego planu a nie
wielkich pieniedzy. I nie wiem czemu wszyscy doszukuja sie tez przywodcy.
Byc moze byla to mala rodzinna "firma". Skala zniszczen wcale nie musi byc
proporcjonalna do kosztow. Terrorysci mogli sie nawet nie spodziewac tak
duzych zniszczen. Teraz pewnie (gotujac sie w kotlach ze smola) trzymaja sie
za glowe ogladajac telewizje.

Kondolencje dla rodzin,
Leon zawodowiec


[The Bat! 1.53d w systemie Windows 98 4.10 Build 2222. A ]



| Witam,
| Tytul troche zaskakujacy, ale to w zwiazku z historia jaka uslyszalem od
| zna
| jomej, zmarl czlowiek, mial konto, bodaj w PKO.SA po czym (podobno)
| pieniadz
| e przepadly - rodzina ( stopien pokrewienstwa dosc bliski - wuj ) nie
| dostal
| a sie do konta - podobno bank pieniadze przejal. Poszukalem w warunkach
| prow
| adzenia konta ROR, broszurce jaka mozna znalezc w kazdym oddziale, ale
mnie
| z
| nalazlem nic na temat losow konta w wypadku smierci posiadacza. IMHO
| troche
| to nieprawdopodobne, ale moze ktos cos wie na ten temat? Z drugiej
mstrony
| po
| dobne wypadki powinny byc obejmowane przez prawo spadkowe.

| To zajrzyj do prawa bankowego.

| Karol


mW prawie bankowym znalazlem:
mArt. 57. 1. W razie śmierci posiadacza rachunków oszczędnościowych bank jest
mobowiązany wypłacić z tych rachunków:

m1) kwotę wydatkowaną na koszty pogrzebu posiadacza rachunku - osobie, która
mprzedstawi rachunki stwierdzające wysokość poniesionych przez nią wydatków -
mw wysokości nie przekraczającej kosztów urządzenia pogrzebu zgodnie ze
mzwyczajami przyjętymi w danym środowisku,

m2) kwotę nie wyższą niż przypadające na ostatni miesiąc przed śmiercią
mposiadacza rachunku dwudziestokrotnie przeciętne miesięczne wynagrodzenie w
msektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku ogłaszane przez prezesa
mGłównego Urzędu Statystycznego, nie przekraczającą jednak wysokości środków
mna rachunku - osobie, którą posiadacz rachunku wskazał w umowie.

m2. Przepis ust. 1 nie dotyczy rachunków, o których mowa w art. 52.

m3. Kwoty, o których mowa w ust. 1, nie wchodzą do spadku po posiadaczu
mrachunku.

mAle nie jest to dla mnie jasne, czy to znaczy ze wszystko powyzej 20
mprzecietnym wynagrodzeniom trafia do kasy banku, czy do spadku, ktory
mzostaje rozdysponowany zgodnie z decyzja spadkobiercow/sadu????
mCo do spadku to znalazlem tylko info ze bank musi udostepnic info sadowi w
mrazie prowadzenia spraw spadkowych....

mskonfudowany Maxio.....

Kondolencje, zwłaszcza w sytuacji bezsensownych odpowiedzi i
dowcipnisiów którzy nawet w takich sytuacjach życiowych nie moga sie
powstrzymać.
PS.Zwykle w bezpośredniej obecności prawnika mam wrażenie że ON oczami
szuka grubości mojego portfela...


Dnia 15 Sep 2001 21:42:24 GMT,
Krzysiek Kiełczewski rzecze:

Sami popatrzcie co 14 Sep 2001 20:58:37 GMT

| Chyba tak: wg. burmistrza NY nie wiedzą co się dzieje z 3700 (trzy
| tysiące siedemset) osobami (PAP, godz 15 z minutami, 13.09).
| Mowa tu o osobach, które najprawdopodobniej były w WTC :-(

| Pewnie że to nie 100 tys (tyle tam ludzi ponoć pracowało), ale nie powiesz
| mi że 3700 istnień ludzkich to mało???

osobom które tam zginęły oraz ich rodzinom i znajomym. Po trzecie: to co
w tej chwili się na świecie wyrabia to pomieszanie hipokryzji i
przeginania. Wystarczy porównać z wojnami domowymi w Afryce, z
Indonezją, czy choćby z byłą Jugosławią. Główna różnica jest taka, że w


Hmmm... No nie wiem, jak Tutsi wyrzynali Hutu (czy na odwrót, a może nawzajem)
to jednak było głośno...
Słyszałeś o m.narodowym trybunale w Hadze? Jednak kogoś tam sądzą za
spowodowanie masowych morderstw w b. Jugosławii...
Kontyngenty NATO są tam (czy były - nie jestem na bieżąco) po to, by się
tam nie wyrzynali...

Stanach było więcej kamer i dziennikarzy. Jestem głęboko zniesmaczony
faktem, że nad śmiercią ok. 5'000 osób cały świat boleje, składa
kondolencje etc, a o śmierci innych pojawiają się tylko krótkie wzmianki
w gazetach.


Nie zawsze... Może nie pamiętasz... Swego czasu wielki przebój
"We are the World" - reklamówka akcji humanitarnej na rzecz głodujących
w Etiopii (? Chyba...)  

Tudzież innych akcji robionych przy użyciu pogardzanych przez Ciebie
środków... Nie uogólniaj.

Piotr


Prawdopodobnie dziś wieczorem wystosuję oficjalne kondolencje
od Sclavinii do narodu VRP z powodu śmierci prezydenta Nowocienia.

Myślałem, że to tylko v-śmierć, a tutaj prawdziwy zgon. To zawsze cios gdy człowiek przegrywa z chorobą. Miłym gestem byłoby złożenie oficjalnych kondolencji Genovii od społeczeństwa Rzeczpospolitej Sclavińskiej.

Rest in peace.

Półtora miesiąca temu umarła moja prababcia (w dalszej części może występować babcia). Przez kilka tygodni myślałam tylko o tym. Przypominały mi się opowiadania taty, gdy mówił, że Ona zastępowała mu matkę, która umarła jak miał 8 lat. Przypominałam sobie jak do niej przyjeżdżaliśmy, jak się cieszyła na nasz widok. I zawsze jeszcze jedno- jej pogrzeb. Jak ona już leżała w trumnie jak ją wynosili itp. Śniła mi się Ona przez miesiąc może więcej. Jak przyjeżdżaliśmy, jej uśmiech. I ten koniec, zawsze ten sam- pogrzeb.
Ostatni raz widziałam ja na Święta Wielkanocne. Już wiedziałam ja jak zarówno Ona, że widzi mnie ostatni raz. Żegna się ze mną, z mały, z rodzicami tak długo. Przytulała mnie, małego. Wiedziała, że już nas nie zobaczy.
Już po śmierci, gdy siedziałam kiedyś na drzewie i płakałam zobaczyłam ptaszka. Na pierwszy rzut oka było widać, że nie może się zbytnio ruszać. Podeszłam do niego, podniosłam go i zaniosłam do cioci. Niestety już nigdy nie będzie latał, takie słowa usłyszałam od cioci. Położyłam go na kocu i nakryłam. Był on niespokojny. Następnego dnia rano niestety, już nie żył. I wtedy mi się przypomniało jak On się męczył.
Pomyślałam jak to dobrze, że moja babcia się tak nie męczyła, że nie musiała jeździć po szpitalach, że umarła u siebie we własnym łóżku.
Już po stypie niektórzy ludzie do nas podchodzili i składali kondolencję. I wtedy mówili, że kiedy by nie przyszli Ona zawsze wspominała mnie, mojego tatę.
I to się liczy, że Ona prawie do śmierci opowiadała innym o mnie i o mojej najbliższej rodzinie czule. Ci którzy nam to opowiadali to mówili, że wiedzieli nawet jakiego koloru mamy oczy, jakiego włosy. Jak chcieli mnie nazwać. Dlaczego jak się nazywam tak nie inaczej.
Ona zawsze o Nas pamiętała i zawsze kochała. Niestety 23.06 odeszła od Nas na zawsze. Ale Ona pozostanie w moim sercu na zawsze.

Gdy ktoś pytał mnie czy mam babci eto ja odpowiadałam, że tak mam babcie. A teraz już nie mogę powiedzieć, że mam jakąkolwiek. Jedna umarła gdy miałam 2.5 latka, a drugiej nawet nie poznałam.[/list]

Pamiętajcie co powiedział Jan Twardowski: Śpieszy się kochać ludzi tak szybko odchodzą.

Jeszcze się nie pogodziłam z tym, że Ona odeszła i wiem, że jeszcze przez długi czas nie będę się z tym umiała pogodzić. To dzięki Bogu już coraz mniej o tym myślę, już jakoś powoli staram się o tym zapominać.

    [quote="CODE IS RED"] ... bardzo lubilam Witka i szanuje Wacka ....
    Spierdalajcie i koniec tematu.

    super okazujesz uczucia " Jan Pawel Vitek kurwa"

    "Jan Pawel Vitek" - kurwa, nie nadinterpretuj. Chodzilo mi o zjawisko smierci , a raczej podobienstwa towarzyszace owej sytuacji. Nevermind.

    twoja stara spierdalajcie

    ?Co prosze?

    - co boli cie ze pierdolnalas lapsus na forum

    po pierwsze "pierdolnęłas" , po drugie nie wiem o co Ci chodzi - nie uwazam, zebym napisala cos , co nie godzi sie z moimi przekonaniami...a Twoje kryteria nie sa dla mnie nadrzedne, rownie dobrze ja moge powiedziec, ze Ty pierdolisz od rzeczy...troche dystansu i obiektywizmu. Dzieki.

    i nagle koniec tematu ?

    koniec ze wzgledu na szacunek dla w/w czlowieka , bynajmniej nie boje sie konfrontacji zdan - uwazam za idiotyzm klocenie sie z powodu smierci TAKIEGO czlowieka, nie zasluguje na to .

    zdziwiona ze tyle ludzi zareagowalo na wasza glupote?

    Bez komentarza. Chyba najbardziej Ty . Jesli dla Ciebie "tyle ludzi" to raptem marne trzy , czy tam ile postow, gratuluje "zdrowego" podejscia do zycia i...głupoty wlasnie.;)

    a moze warto powiedziec soory panowie i panie mialam chwile slabosci ?

    chwile slabosci odnosnie..?
    Wciaz tak uwazam , popatrz tylko na chociazby myspace i zobacz ksiege gosci , jacy ludzie skladaja kondolencje... Moja uwaga tyczyla sie tej kwestii. "Naciagania" tematu in my opinion. Nie uwazam, zebym napisala cos glupiego i tyle. Powiedz mi gdzie i co , uzyj jakichs logicznych argumentow - w ktorym miejscu walnelam gafe - moze zmienie zdanie. Atakowanie nie jest skutecznym sposobem argumentowania, a przynajmniej malo przekonujacym.
    Pozdr

    Każda śmierć dotyka, koło tej również nie wolno przejść obojętnie. Składam głębokie kondolencje.
    Czy nie taktem z mojej strony będzie zapytanie: co było powodem zgonu ?

    Kondolencje z powodu smierci kumpla...
    Noz sie ladnie zapowiada!

    CNN, IAR
    McCain złożył kondolencje Obamie
    BABCIA DEMOKRATY ZMARŁA NA RAKA
    Fot. PAP/EPAArchiwalne zdjęcie Barracka Obamy (w środku) z dziadkami Stanleyem (L) i Madelyn Dunhamami (P)
    Na dzień przed wyborami prezydenckimi Barack Obama poniósł ogromną stratę. Po wielotygodniowej walce z rakiem zmarła jego babcia Madelyn Dunham, dla której Obama przerwał przed tygodniem na jeden dzień swoją kampanię. Jego rywal, John McCain przesłał wyrazy współczucia.
    Madelyn Dunham zdążyła zdążyła oddać w wyborach prezydenckich. Jak poinformowały władze Hawajów, babcia Obamy wzięła udział w tak zwanym wczesnym głosowaniu. Jej głos będzie się liczył.

    Barack Obama darzył babcię szczególnymi uczuciami, bo to ona przez długi czas zajmowała się jego wychowaniem. Gdy miał 10 lat jego matka wyjechała do pracy w Indonezji.

    Madelyn Dunham zmarła w wieku 85 lat. Obama wraz z siostrą wydał krótki komunikat po jej śmierci, nazywając ją m.in. podporą rodziny. "Była kamieniem węgielnym naszej rodziny, kobietą wielkich osiągnięć, silną i pełną pokory" - głosi oświadczenie Baracka Obamy i Mayi Soetoro-Ng.

    Podczas przedwyborczych wieców Barack Obama wiele razy wspominał, jak wiele zawdzięcza babci. - To właśnie ona nauczyła mnie ciężkiej pracy. To kobieta, która rezygnowała z kupienia sobie nowego samochodu albo sukienki, by zapewnić mi lepsze życie. Wszystko, co miała, przelała na mnie - mówił pod koniec września.

    Sztab kandydata poinformował, że przekaże on darowiznę na rzecz funduszu badań naukowych nad zwalczaniem raka. To ta choroba była przyczyną śmierci 85-letniej kobiety.

    McCain współczuje

    John McCain wraz z żoną Cindy przesłał Barackowi Obamie i całej jego rodzinie "najgłębsze kondolencje". "Nasze myśli i modlitwy kierujemy w ich stronę w momencie, kiedy wspominają i czczą kogoś, które miało tak głęboki wpływ na ich życie" - napisali w specjalnym oświadczeniu.

    Przerwał dla niej kampanię

    Barack Obama przerwał 23 października swoją kampanię prezydencką i poleciał do Honolulu na Hawajach, gdzie się urodził i gdzie wciąż mieszkała jego babcia. Jak później opowiadał w wywiadzie prasowym, ciężko chora Madelyn Dunham była zasypana kwiatami i życzeniami od nieznajomych osób, które przeczytały o niej w książce Obamy "Marzenia mojego ojca" z 1995 ("Dreams From My Father").

    kj//sk/jerzygr

    1. Każdy facet, który przynosi kamerę na wieczór kawalerski może zostać legalnie ubity, a jego ścierwo ma
    zostać zjedzone przez współimprezowiczów.

    2. Pod żadnym pozorem dwóch facetów nie może iść pod jednym parasolem.

    3. Facet ma prawo płakać tylko w niżej wymienionych sytuacjach:
    - w chwili gdy Angelina Jolie zaczyna rozpinać bluzkę
    - po skasowaniu Ferrari swojego szefa
    - kiedy twoja randka używa zębów

    4. Facet musi wpłacić kaucję za swojego kumpla minimum w ciągu 12 godzin, chyba, że ów kumpel załatwił
    kogoś z jego rodziny

    5. Jeżeli znasz innego faceta dłużej niz 24 godziny, jego siostra jest dla ciebie - NIEOSIĄGALNA. No... chyba,
    że się z nią później ożenisz.

    6. Minimalny okres czasu przez jaki musisz czekać na innego faceta, który się spóźnia wynosi 5 minut.
    Maksymalny czas wynosi 6 minut.

    7. Narzekanie na temat marki piwa jakie (ZA DARMO!!!) daje ci twój kumpel jest całkowicie zakazane. No
    chyba, że browar ma temperaturę pokojową, albo kumpel daje ci Karmi.

    8. Żaden mężczyzna nigdy nie będzie kupował prezentu urodzinowego dla innego mężczyzny (de facto...
    nawet fakt pamiętania o samych urodzinach jest tylko opcjonalny).

    9. Podczas oglądania meczu z innymi facetami dozwolone jest zapytanie o wynik, ale nigdy o to kto gra z kim.

    10. Facet może "opaść" tylko i wyłącznie po doprowadzeniu kobiety do orgazmu. Jeżeli pozwalasz sobie na
    "opadnięcie" przy niej z innego powodu, to znaczy, że ta babka jest twoją żoną.

    11. Drink "z palemką" (+ różne słomki... owocki... etc...) facet może wypić tylko na tropikalnej plaży... o ile
    poda mu go supermodelka w toplesie... i kiedy ów drink jest za darmo.

    12. Facet nigdy nie zakłada stringów. Ani tych męskich ani... żadnych! NIGDY!!! Temat zamknięty!!!

    13. Jeżeli facet ma rozpięty rozporek to jest to tylko i wyłącznie jego problem. Ty łosiu nic nie widziałeś! Nic!!!

    14. Kobiety, które twierdzą, że "uwielbiają oglądać sport" powinny być traktowane jako szpiedzy, dopóki nie
    wykażą się doskonałą znajomością tematu oraz nie zjedzą co najmniej 1/4 kubełka KFC

    15. Facet musi publicznie i z głębi serca wyrazić kondolencje z faktu tragicznej śmierci kota jego dziewczyny,
    nawet jeżeli to on sam polał kota benzyną i rzucił zapałkę.

    16. Jeżeli komplementujesz "sześciopak" innego faceta... to obyś mówił o jego zdolności doboru piwa.

    17. Zdania, które nie będą wymawiane podczas podnoszenia ciężarów w siłowni w obecności innego faceta:
    - Tak dziecinko! Pchaj mocniej!
    - No dalej! Zrób to jeszcze raz!
    - Jeszcze jedna seria i lecimy pod przysznic!
    - Niezły tyłek! Jesteś Koziorożcem?

    p.

    Ja również się dołączam do kondolencji.
    Zawsze myśląc o śmierci chorych na HD mam też taką myśl "Nareszcie są wolni"...

    Nie zdziwiłbym się gdyby to byłą prawda. W ferie zginęło śmiercią samobójczą trzech moich znajomych [ 2 chłopa i 1 dziewczyna - sznur ]. Składam kondolencje i czekam na konkrety. A jeśli to żart to kiepski... niesmaczny

    Mecz Czarny Koń - J.K.A. przeniesiony z uwagi na śmierć ojca Kapitana Czarnego Konia.

    Kondolencje Andrzej...

    Tym wieksze kondolencje dla Voivoda za poziom kulturany i merytoryczny jego fanów. Nie dość im śmierci jednego z muzyków to jeszcze ... żal...

    No i z cąłym szacunkiem dla Kanadyjczyków, nie unoś się z tym "najlepszym zespołem progresywnym" za bardzo

    bachor1, do wszystkich tak sie odzywam? tak Ci zalezy abym sie do Ciebie normalnie odzywał? moze trzeba było pare tematów inaczej zacząć i rozmawiać z ludźmi jak przystało to wtedy inaczej bym do Ciebie pisał. Po raz kolejny Ci pisze ze odnosnie onetu do Ciebie nic nie pisałem wiec daruj sobie zale.

    bachor1:

    a ty k***a nie chcesz wyjsc na onetowca i sam teraz zgrywasz cwaniaka


    hehehe wiesz wszystko zalezy od tego co chcesz przez to powiedziec. dla mnie onetowy wyjadacz założyłby temat i wpisywał miasta czy cos innego jak pisał sisior (ciekawe skad wie o takich zwyczajach ) btw. na onecie sami cwaniacy są, bo z twojej wypowiedzi tak wynika
    ja poprostu chciałem wpisać sie specjalnie w tym temacie zeby dać wyraz tego, ze wspolczuje rodziną, dlatego poruszyłem temat ze popadamy w skrajnosc ze skrajnosci, bo to złoze jakies kondolencje to nie znaczy ze zaraz musze przelac pol pensji i oszczednosci dla rodzin, bo jak pisałem mnie to ze Te rodziny dostaną wiecej niz rodzina chłopaka który zginął dwa tygodnie temu, teraz wychodzi na to ze jego smierc była mniej wazna... niektorzy kuszą się o wnioski ze widzą w tym wybory, inni ze pis chce sie przypodobać a inni jeszcze inne spiski, jeszcze inni twierdza ze po smierci JPII telewizja zauwazyła ze na smierci mozna zarobić, a wiesz co ja widze? smierc ludzi ktorzy nie msuieli zginąc i zgadzam sie - codziennie ginie wiecej osob i za nich nikt nie pali "internetowych swieczek" ale czy ja powiedziałem ze to dobrze?
    jest tutaj na forum duzo ze slaska, moglby to byc ktos ich bliski

    i nie - nie tłumacze sie, ale skoro nie potraficie odczytać prostych mysli człowieka ktory na domiar tego wszystkiego, zgadza sie z wami poniekad, to człowiek musi pisac litanie


    kondolencje z powodu śmierci rumika:crybaby: i gratulacje z zakupu perełki

    Osobiście uważam, że ogłoszenie żałoby narodowej to lekkie przegięcie. W tej sytuacji złożenie kondolencji przez prezydenta rodzinom ofiar było jak najbardziej na miejscu i w zupełności wystarczające.
    Już na drugi dzień po tragedii miałem już dość tych wszystkich relacji i wywiadów. Wypowiadają się ludzie niekompetentni i nie znający szczegółów tragedii ferując przy tym wyroki i snując różne dywagacje na ten temat. Dziennikarze natomiast zadają coraz to bardziej bezsensowne pytania, rozpościerając dzięki temu taką otoczkę niesamowitej wręcz sensacji. Nie potrafią uszanować rodzin ofiar a tym bardziej tych, którzy przeżyli wypadek wkraczjąc bezczelnie, nieraz nawet nie pytając o zgodę, do pomieszczeń w szpitalach i do domów.
    Uważam, że cała ta "nagonka" i związane z nią decyzje polityków i nie tylko polityków, jest wyłącznie z winy dziennikarzy. Media w dzisiejszych czasach to jest potęga, dzięki której można zrobić prawie wszystko.
    Pytam się kto dał im prawo aby decydować która ragedia i czyja śmierć jest warta robienia takiej sensacji? Czy śmierć ludzi, którzy giną na drogach każdego dnia jest mniej bolesna dla ich bliskich? Czy rodziny takich ofiar nie są godne aby dostać wsparcie od Państwa? Każda taka ofiara staje się tylko cyfrą w statyatyce, bez fleszy, bez śmigłowców i bez sensacji.
    Ludzie, którzy stracili dorobek całego życia zniszczony przez żywioł koło Częstochowy, którzy zostali bez dachu nad głową z samymi tylko fundamentami ich domów. Czy im nie należy się pomoc? Może nie byli dość medialni? A może kilkanaście osób powinno popełnić samobójstwo? Może wtedy dziennikarze zbobiliby sensację, że ludzie poszkodowani przez żywioł nie wytrzymują nerwowo i trzeba im pomóc. Politycy złożyliby obietnice oraz pokazaliby swoją hojność. Pokazaliby jak to Państwo dba o obywateli w potrzebie.
    Osobiście nie mam nic do dziennikarzy dopóki rzetelnie wykonują swoją pracę i poszukują prawdy a nie starają zaleźć, bądź sprowokować jakąś sensację.
    Jednak jest jakaś granica. Uważam, że została ona przekroczona. Ten owczy pęd wymknął się poprostu spod kontroli.
    Rodzinom ofiar oszywiście bardzo współczuję. A za zabitych się pomodliłem. Tyle mogłem zrobić i myślę, że to wystarczy.

    W Polsce są równi i równiejsi. I to jest najsmutniejsze w tym wszystkim.

    Kotku, zdjęcia są fantastyczne, cieszymy się, że wszystko sie udało i składamy najszczersze kondolencje z powodu śmierci babci. Ważna że dożyła tego pięknego dnia i mogła obejrzeć swoją wnusię jako piękną Pannę Młodą

    skladam najszczersze kondolencje (to dla was prawie jak smierc auta )
    a kupil ktos z forum??

    KONDOLENCJE!
    WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA PIOTRA (WICKACK) Z POWODU ŚMIERCI MAMY
    ROBERT

    Gdyby miłość mogła leczyć, a łzy wskrzeszać.

    Składam Ci najszczersze kondolencje Kedrusie z powodu tragicznej śmierci kolegi. Niech Bóg się o Niego zatroszczy...[*][*][*][*][*][*]

    Ave!
    Chciałbym zaprosić wszystkich na scenariusz w Gdowie. Teren jest wyjątkowy, zwłaszcza w okresie rozkwitu. Godzina zależna od przyjezdnych (czyt. podajcie swoje propozycje). Szczegóły soon.
    Ja ze swojej strony daję rozkład jazdy busów Bochnia-Gdów
    http://www.gkairsoft.fora...e-versa,18.html

    Pobieżne przedstawienie sytuacji (może ulec niewielkim zmianom i poprawkom, ale nie sądzę):

    Puszcza niedaleko Prensjo Zone, czyli obszaru objętego zawieszeniem broni, a przynajmniej pozornym tego wykonaniem. Regularna armia Swadii Północnej ma pod swoją kontrolą wybrzeże, główny szlak prowadzący z miasta Vanguru do Prensjo Zone oraz pompy ropy naftowej. Puszcza sama jest ziemią niczyją, a tak przynajmniej wydawało się Swadom, którzy wysłali w jej głąb oddział specjalny. Potem wysłali rodzinom kondolencje i flagi narodowe. Nikt nie zapuszcza się w głąb dżungli w obawie przed rychłą śmiercią. Lotnictwo natomiast nie dość, że ograniczone przez obronę p-lot lokalnych bojówek Imperial State jak i wstrzymywane przez zwierzchników jako, że sama puszcza kryje coś co może zaradzić wszelkiemu złu na świecie, nie podejmuje żadnych akcji. W jej głębi, w nieznanym miejscu ukryty jest Vilmitrius, przedmiot o nieznanym wyglądzie i dokładnym zastosowaniu. Nikt w zasadzie nie rozumie zapędów generała Minesa odnośnie tego przedmiotu, lecz posiada on władzę i żadne przemowy nie zmienią jego poglądów. Mieszkańcy z Pensjo niechętnym okiem spoglądają na armię Swadii, ponoć wielu z nich pochodzi właśnie z tych lasów. Swadowie koncentrują się na obronie tego co mają pod kontrolą natomiast ich zwierzchnicy ciągle obmyślają plan przejęcia puszczy. Lokalni bojownicy obozujący w wielu kryjówkach mają najróżniejsze cele i rozkazy, ale głównym jest wyzwolenie ojczyzny.

    Strony:
    Armia Swadii Północnej
    Lokalni mieszkańcy (W to postaram się zaangażować kilka osób z Gdowa)
    Bojówka Imperial State

    Liczebnośc:
    Zalezna od iliści chętnych

    w Niedzielę koło Lubania zginęli dwaj mieszkańcy Zgorzelca... Uczennica Liceum oraz jej 40 letni ojciec... Powodem była która wbiegła na ulicę... Czy ktoś coś zrobił żeby wybić te sarny? Złóżmy kondolencję rodzinie...

    [*][*]

    Woerden - pretekst do zaczepki - szklanka piwa kosztowala Roberta Mazura (25lat)zycie.
    Robert zmarl w czwartek po tym, jak w nocy z 6 na 7 czerwca w centrum Woerden zostal brutalnie pobity.Robert pracowal 4 tygodnie przez posrednictwo biura Craanen.Wlasciciel opisal go jako spokojnego,porzadnego chlopaka.6 tygodni temu Robert bral slub w Polsce, jego zona jest w ciazy.Rodzice wylozyli pieniadze na wesele i Robert chcial zarobic pieniadze,zeby moc je zwrocic.
    Robert zjawil sie w kawiarni(lokalu) z 3 kolegami.Doszlo do konfliktu z grupa mlodych 17-18 chlopakow z Woerden.Przyczyna nie jest jeszcze znana,ale prawdopodobnie poszlo o szklanke piwa.Na zewnatrz doszlo do bojki.4 chlopakow stalo na przeciw 15 osobowej grupy.
    Robert zostal,3 kolegow ucieklo.Swiadkowie widzieli,jak Robert byl bity po glowie.
    W czwartek 12 czerwca Robert zmarl.Udalo sie sprowadzic jego matke i siostre do Holandii,ktore czuwaly przy nim w nocy - Robert byl w spiaczce.Sprowadzono rowniez polskiego ksiedza,za co rodzina byla bardzo wdzieczna.
    W tym tygodniu cialo Roberta zostanie przewiezione do Polski.Trumna w niedziele zostala zamknieta i nie bedzie juz otwierana.Zona Roberta ma termin porodu za 4 tygodnie i nie bedzie mogla sie juz z nim pozegnac...

    Zrodlo: http://www.ad.nl/groeneha..._glas_bier.html

    Na stronie internetowej umieszczona zostala Ksiega Kondolencyjna.
    Mozna zlozyc Rodzinie Roberta kondolencje.
    U gory po prawej stronie wybierz opcje - condoleanse toevoegen.

    Kliknij tu- http://www.condoleance.nl...ster_10270.html

    W wiekszosci kondolencje sa w jezyku holenderskim, bardzo prosze bysmy Polacy tez wyrazili wspolczucie dla rodziny tego mlodego czlowieka...

    Zrodlo http://www.wyjechani.info...php?p=5975#5975

    Przybył Ambasador Syna Niebios składając kondolencje z powodu śmierci żony, Edwarda Stuarta, która była córką Syna Niebios.

    Ambasador Cesarstwa Chin, złożył w imieniu Syna Niebios kondolencje Królowi Ajutthaji z powodu śmierci syna jednocześnie zapewnił iż Cesarz prosi przodków o szczęśliwy poród dla Zhu Yiping, by synowie z jej związku mogli utrzymywać dusze przodków króla Ajutthaji.

    Kilka dni temu, po nowym roku, zmarl moj ojciec... Ogolnie rodzinna
    tragedia, coz, ojciec z wyznania katolik, musial zostac pochowany
    zgodnie ze swoja wiara na cmentarzu katolickim (i tak nie bylo innej
    opcji)... Oczywiscie musial odbyc sie pogrzeb, bo jak to przystoi w
    rodzinie (niby) katolickiej? Matka, juz kilka godzin po smierci,
    pojechala ze szpitala do kosciola, do lokalnej parafii, zglosic ten
    fakt i zamowic pogrzeb ustalajac termin i warunki tego sakramentu...

    Ksiadz na dzien dobry oczywiscie, zamiast wspolczuc wdowie, pierwsze
    pytanie; dlaczego nie przyjelismy ksiedza po koledzie w tym roku? - od
    ponad 20 lat doslownie przylazil regularnie po haracz, w tym roku
    bezczelnie sie upomnial, baaa! jak by tego bylo malo - pytanie
    wymagajacym tonem; GDZIE JEST KARTKA OD SPOWIEDZI? /ojciec zmarl nagle
    w poniedzialek w szpitalu, zaledwie po 6 godzinach od przewiezienia z
    domu, kto tam wiedzial, baaa myslal nawet o smierci, ksiedzu i takich
    glupotach/... Kolejna rzecz... Za "uroczystosc" zazyczyl sobie
    notabene 700 polskich zlotych, delikatnie wyperswadowal, ze organista
    kosztuje 300zl i jeszcze 110zl nalezy sie ZAKRYSTIANCE (zonie
    organisty sic!) za, jak sie potem okazalo, 5min trzymania... KADZIDLA!
    Myslicie, ze to koniec? Czytajcie dalej...

    W czasie ustalania warunkow, ksiadz doslownie ZAZADAL autobusu dla
    "gosci", bo jak zapewnial, w dzisiejszych czasach ulicami sie juz nie
    chodzi za karawanem, oczywiscie, sam nie pojechal autobusem, bo jak to
    wypada? Po ksiedza musial przyjechac oddzielny samochod, ktory mial go

    sie, ze ksiadz bedzie czekal przy kosciele o godzinie, 11:20... Brat
    stawil sie na miejscu na czas, nawet 3 minuty predzej... na spotkanie
    wyszedl mu organista, ktory z oburzeniem powiedzial, ze jest za
    wczesnie... Pogrzeb mial sie rozpoczac krotkim nabozenstwem w kaplicy
    przyszpitalnej o 11:30, ksiadz oczywiscie ruszyl swoje grube dupsko
    dopiero o godzinie 11:40 i to zaledwie z plebanii, gdzie do kaplicy
    bylo 5-10 min drogi...

    Na miejscu ksiadz nie duzo mowil, organista odspiewal dwie "piosenki",
    po kwadransie kondukt zalobny ruszyl do kosciola... Tam, ksiadz
    zamiast kazac zatrzymac samochod przed wjazdem do kosciola aby
    poprowadzic kondukt zalobny, kazal sie wiezc pod same drzwi kosciola
    (200m od bramy) - na dziedziniec, jak to ladnie nazwal...

    Odprawil msze, caly czas opowiadal o wierze, o milosci, o pamieci, o
    niebie... i tu wielce mnie zastanawialo... czy bedzie taca czy nie
    bedzie tacy... ZGADNIJCIE!!! Ksiadz, jakby nigdy nic, "A teraz zlozymy
    ofiare za zmarlego tu XXXXXXXX XXXXXXXXX, niech Bog przyjmie te
    ofiare, bla bla bla, pieniadze zebrane z tacy, beda na odprawienie
    mszy wypominkowej... (podobno za kazde 50zl jest jedna msza, ale tego
    nikt nie mowil oficjalnie)... I tu ciekawostka, ZAKRYSTIANKA za
    zagrzanie wrzatku w kadzidle i DWUMINUTOWE przytrzymanie tego
    ustrojstwa aby ksiadz mogl sobie tym pomachac nad trumna zgarnela STO
    DZIESIEC ZLOTYCH, nawet sie nie ubrala pozadnie, jak na pogrzeb
    przystoi, jakis brazowy plaszczyk i ta geba przebrzydla, mogla spuscic
    wzrok i sie nie lampic po calym kosciele... 20 min minelo, taca
    zebrana, msza zakonczona, ksiadz laskawie wyszedl przed kosciol i o
    dziwo, poszedl przed samochodem z trumna... wszyscy doszli do
    parkingu, gdzie ludzie zaczeli wsiadac w swoje wlasne samochody, Ci co
    nie mieli w podstawiony autobus, ksiadz swoim wielce skorumpowanym
    wzrokiem wypatrywal tylko, ktorym samochodem zawioza jego opasle
    dupsko na cmentarz...

    Na cmentarzu, tuz przed brama cmentarna, jakby nigdy nic, organista
    zartowal sobie z ksiedzem, usmiechy mieli jakby sobie kawaly
    opowiadali... Caly pogrzeb trwal moze 10minut, ksiadz NAWET NIE RACZYL
    zlozyc wdowie kondolencji, nie podal dloni, NIC, w dupie mial to co
    czulismy, pogadal, pogadal, pospiewal, pogadal i tu az sie do dzis
    zastanawiam, mial lopatke do sypniecia ziemia na trumne, oczywiscie my
    musielismy zrobic to gola reka, ksiadz razem z organista w mig sie
    rozplyneli... pogrzeb sie zakonczyl...

    Do dzis dzien nie rozumiem, jak osoba duchowna, ktora skladala sluby
    wiernosci bogu, sluby ubostwa oraz inne glupie przyrzeczenia moze
    postepowac w ten sposob? 700zl oficjalnie i nie oficjalnie nawet w
    Warszawie sie nie daje, z tego co udalo mi sie znalezc w internecie,
    koszty pogrzebu to Krakow 100-300zl, Warszawa 300-500zl a u mnie we
    WLODAWIE, w wojewodztwie LUBELSKIM, nie kto inny jak ksiadz ANDRZEJ
    WOLANIN za pogrzeb prosto w oczy zyczy sobie SIEDEMSET POLSKICH
    ZLOTYCH, co lacznie z kosztem organisty i zakrystianki daje TYSIAC STO
    DZIECIEC ZLOTYCH na rzecz PARAFII NAJSWIETSZEGO SERCA JEZUSOWEGO WE
    WLODAWIE... najbogatszej chyba parafii jaka w zyciu widzialem, sadzac
    po takim cenniku... ludzie!!! 700zl na godzine nie zarabia nawet
    prostytutka!!!!!!!!! skad taka oplata??????? czy tym ludziom totalnie
    sie juz w dupach poprzewracalo????? zyja dzieki nam i jeszcze im
    malo!!! po prostu sa BEZCZELNI!!! od dnia dzisiejszego nie chodze do
    kosciola... nie wierze nikomu, ksiezom szczegolnie...

    MasterOfEternity