Wyniki wyszukiwania dla słów: Komunikacja Miejska Elbląg


Polska bieda jest biedniejsza.. zaglebie weglowe, Nowa Huta, Ruda
Slaska ..czarny deszcz, jakis Elblag
zardzewialy ciagnik przezytek dawnych lepszych PGRow, pare dresow
przed ryneczkiem w malym pierdziszewie patrzy by cie skroic z 10 PLN,
2BR i dwie rodziny, uzywajace jednego kibla...


Czy ja wiem ? W Polsce bieda jest taka, ze ludziom nie oplaca sie
pracowac za 350 $ bo wiecej dostaja za darmo od panstwa (panstwo placi
czynsz, zapewnie darmowa sluzbe zdrowia, daje kase na jedzenie, zapewnie
darmowe przejazdy komunikacja miejska, jakies tam wejscia na basen czy
do teatru itp.). Takie czasy :) A jeden kibel na dwie rodziny to chyba
zadna tragedia :)



Niekoniecznie podział jest przyczyną uciążliwości. W Niemczech ruch na
szynach prowadzi 316 prywatnych przedsiębiorstw, a do tego dochodzi
jeszcze
28 "spółeczek" będących własnością DB. Jednak kupując bilet na przykład z
Flensburga na Zugspitze nie musisz się obawiać przykrości podczas kontroli
biletów.


Może nie tyle podział, ile niewłaściwy podział. Napiszę to na przykładzie
komunikacji miejskiej w moim mieście - Elblągu (bo to znany mi przykład).
Istnieje centralny zarząd, który zajmuje się ustalaniem tras linii,
rozkładów jazdy i sprzedażą biletów. Co pewien czas organizowany jest
przetarg na przewoźników. Teraz jest ich chyba czterech czy pięciu i oni
tylko jeżdżą - g... ich obchodzą rozkłady jazdy i bilety!!! Co by było,
gdyby na każdą linię autobusową trzeba było kupować bilety osobno? W dodatku
czasem w osobnych kasach? Ludzie by zgłupieli... Podobnie mogłoby być z
koleją, przewoźnicy powinni zatrudniać tylko lokomotywy i maszynistów, a od
organizacji (rozkład, bilety itp.) byłyby władze państwowe. Wtedy też na
przykład nasze kochane Przewozy Regionalne martwiłyby się tylko o to, czy
ich pociągi są czyste i jeżdżą na czas tak aby wygrać kolejny przetarg -
zamiast kłócić się o kasę z marszałkiem. W/g mnie. Ale ja jestem młody i
niedoświadczony :)))



Może nie tyle podział, ile niewłaściwy podział. Napiszę to na przykładzie
komunikacji miejskiej w moim mieście - Elblągu (bo to znany mi przykład).
Istnieje centralny zarząd, który zajmuje się ustalaniem tras linii,
rozkładów jazdy i sprzedażą biletów. Co pewien czas organizowany jest
przetarg na przewoźników. Teraz jest ich chyba czterech czy pięciu i oni
tylko jeżdżą - g... ich obchodzą rozkłady jazdy i bilety!!! Co by było,


Kontrprzykład z Gdyni - prywatni przewoźnicy wynajmowani przez MPK.

| Kontrprzykład z Gdyni - prywatni przewoźnicy wynajmowani przez MPK.

| No, to tak jest też w Warszawie.
Nie. W warszawie jest ZTM i MZA, których tylko wspomagaja prywatne
linie.


Hmmm to ja nie wiem już. :))) W Elblągu jest Zarząd Komunikacji Miejskiej
(rozkłady, przystanki, bilety) i przewoźnicy (autobusy i kierowcy). Nie
wiem, jak jest w Gdyni ale z Twoich słów zrozumiałem że MPK zajmuje się
organizacją (rozkłady, bilety) i częścią przewozów, a pozostałe przewozy są
w rękach innych firm. Dobrze rozumiem? :)))
Zaplątałem się, no ale chodziło mi o to, czy taki system sprawdziłby się na
kolei? Tzn gdyby układanie rozkładów jazdy i sprzedaż biletów powierzyć
władzom lokalnym, a przewoźnicy martwiliby się tylko o podstawienie taboru.



Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej VETRA  wraz z Tramwajami Elbląskimi
Serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych w niedzielę dnia 25 maja 2003
roku do Elbląga na okazjonalny przejazd pociągiem tramwajowym typu 5N+5ND
(012+154).

W planie przewidziane jest przejechanie całej elbląskiej sieci wraz z licznymi
foto-stopami.

Rozpoczęcie przejazdu jeszcze jest nie ustalone, jednakże przewidujemy iż
wyjazd z zajezdni rozpocznie się po godzinie 9:00 tak aby umożliwić osobą
zainteresowanym wygodny dojazd do Elbląga.

Koszt przejazdu stanowić będzie przesłanie na adres Klubu co najmniej 1
wykonanej przez uczestnika fotografii podczas imprezy. Od pozostałych pasażerów
wycieczki nie robiących zdjęć podczas imprezy zostanie ewentualnie pobrana -
symboliczna złotówka-.

Osoby zainteresowane przejazdem proszone są o przesłanie swojego zgłoszenia na

Szczegółowe informacje rozpoczęcia przejazdu podane zostaną w sobotę 17 maja
2003 roku oraz dostępne będą na stronie www.vetra.prv.pl

Adam Kaszubowski


Prof. Bogdaniuk sugerował też, że nie trzeba przejmować linii Tropy -
Braniewo w całości (PKP wycenia wartość prac remontowych niezbędnych do
jej ponownego uruchomienia na ok. 90 mln zł). Należałoby raczej przejąć
odcinek Elbląg-Zdrój - Braniewo, czyniąc z dworca Elbląg-Zdrój miejski
węzeł komunikacyjny (dojazd tramwajami i autobusami). Odcinek Elbląg
Główny - Elbląg-Zdrój niepotrzebnie wydłuża trasę, ponadto tam znajdują
się najbardziej kosztowne w utrzymaniu obiekty, m.in. mosty na Fiszewce
i rzece Elbląg.
Twierdził też, że przed rozpoczęciem jakikolwiek prac konieczne jest
opracowanie studiów wykonalności i opłacalności uwzględniających obie
wersje przedsięwzięcia - jako linii komunikacyjnej i - latem - jako
atrakcji turystycznej. Ważne jest też, żeby myśleć o kolei nadzalewowej
nie w oderwaniu, ale w połączeniu w innymi środkami komunikacji
zbiorowej (synchronizacja rozkładów jazdy z kursami autobusów i statków
z Tolkmicka i Fromborka) oraz z całą oferta turystyczną regionu. Wielu
obecnych na debacie (także profesor) podkreślali, że ważna przyczyną
nierentowności połączeń lokalnych PKP, którą kolej zwykle argumentowała
ich likwidację, był brak synchronizacji tych połączeń z innymi
pociągami. Np. linia Kościerzyna - Pszczółki nie miała pasażerów, bo w
Pszczółkach na pociąg do Tczewa (odległość kilku km) trzeba było czekać
grubo ponad godzinę.


Czy ktoś coś z tego zrozumiał? Z jednej strony - pociągi mają być
skomunikowane, z drugiej - nie dojeżdżać do głównego dworca w Elblągu. Paranoja!



Do Krynicy jezdzil PKS Warszawa zadzwon na zachodni bo nie wiem czy aby
nie
w sezonie tylko.


Tylko w sezonie - wtedy z Warszawy jeżdżą tam PKSy:
Warszawa, Łódź, Elbląg, Mława, Radom. Poza sezonem
z Warszawy nad moze PKS jeździ tylko do Kołobrzegu
i jazda trwa ponad 10 godzin, czyli prawie cały
dzień. Jest jeszcze autobus do Koszalina - 9 godzin
jazdy, do wyboru dzienny lub nocny (a z Koszalina
do Milena to już jest komunikacja miejska). Na ogół
na tej linii jeżdżą autobusy o podwyższonym standardzie.



Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej VETRA  wraz z Tramwajami Elbląskimi
Serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych w niedzielę dnia 25 maja 2
003
roku do Elbląga na okazjonalny przejazd pociągiem tramwajowym typu 5N+5ND
{012+154).


Przepraszam, ale czy Szanowny Kolega nie wie do czeglo zostala stworzona gru
pa pl.misc.transport.miejski ???

Pedro


| Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej VETRA  wraz z Tramwajami Elbląskimi
| Serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych w niedzielę dnia 25 maja 2
003
| roku do Elbląga na okazjonalny przejazd pociągiem tramwajowym typu 5N+5ND


                                            ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Przepraszam, ale czy Szanowny Kolega nie wie do czeglo zostala stworzona gru
pa pl.misc.transport.miejski ???

Pedro


 Szanowny Kolega orientuje sie ale chciał równiez poinformować miłosników kolei
miejskiej ;-P
Przecież jeszcze po 1945 roku rozkłady jazdy np łódzkich tramwajów podmiejskich
były zamieszczone w kolejowych rozkładach jazdy! Tabela 222

A tak na marginesie szkoda że rampa kolejowo-tramwajowa przy Dworcu w Elblągu
nigdy nie zostanie uzyta do swoich celów :-(



Czy ktoś tutaj plumkał na nietrzymanie się rozkładów jazdy przez
busiarzy?


Może to OT, ale w/g definicji Arona 1/3 miejskiej komunikacji w Elblągu to
busiarze - ALP to prywatny przewoźnik istniejący zdaje się od 1993 roku. I
właśnie dziś ten "busiarz" nie wykonał sporej części kursów, a to dlatego że
po kontroli ITD jego wozy straciły dowody rejestracyjne. Jeden z tych wozów
wyjechał dziś bez dowodu, znów go złapali i tym razem nie pozwolili nawet
zjechać do zajezdni - musiał zostać odholowany. Nie minęły 3 godziny - znów
widziałem go z pasażerami w mieście (chyba że da się tak szybko zreperować
wóz i odzyskać dowód - nie wiem). Tak działa busiarz. (Oczywiście
"spadkobierców" dawnych państwowych molochów czyli PKA i PKS też
skontrolowali, ale nie wynikły z tego żadne problemy.)


1.
W SK11/00 jest artykuł (autor: J.Gołaszewski) o miejskim odcinku kolejki
Wrocławsko-Trzebnicko-Prusickiej. Okazuje się że do 1950 roku kolejka
wykorzystywała wspólnie z tramwajem dwutorowy odcinek splotu torów. Długość
odcinka wynosiła ponad 1200 m. W artykule 2 zdjęcia tramwajów LH, w tym
jedno na trójszynowym splocie na Moście Osobowickim
2.
W rubryce "Kolej w internecie" Remik prezentuje witryny przedsiębiorstw
komunikacji miejskiej z Bydgoszczy, Elbląga, Gdyni, Katowic, Krakowa,
Lublina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia.
3.
Druga część artykułu o tramwajach w Zagłębiu Dąbrowskim (autor: R.Rusak), w
artykule m.in.zdjęcia Nek, wagonu WPK i podwójniaka 2*102N (147+148,
kancioki) na linii 15, błędnie podpisane jako zrobione w 1976r. W
rzeczywistości to zdjęcie pochodzić może najwcześniej z 1979 roku.




| W rubryce "Kolej w internecie" Remik prezentuje witryny przedsiębiorstw
| komunikacji miejskiej z Bydgoszczy, Elbląga, Gdyni, Katowic, Krakowa,
| Lublina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia.

He, he. Jest PKT, a nie ma KZK :))

| Druga część artykułu o tramwajach w Zagłębiu Dąbrowskim (autor: R.Rusak), w
| artykule m.in.zdjęcia Nek, wagonu WPK i podwójniaka 2*102N (147+148,
| kancioki) na linii 15, błędnie podpisane jako zrobione w 1976r. W
| rzeczywistości to zdjęcie pochodzić może najwcześniej z 1979 roku.

Ten artykuł to... a może jednak się nie będę wypowiadał ;))
Co ma 14-tka wspólnego z Zagłębiem to ja nie wiem. Poza tym od kiedy to
zmieniono numery tyrystorów lub też przebudowano 739 i 740 na 105NT to ja
nie wiem...;-P


Oj... Nie wiem jak jest w Poznaniu, ale w Elblągu po kretyńskich zmianach w
komunikacji (grudzień 2006) dużo ludzi zaczęło po prostu chodzić z buta.


Wszystko zależy od wielkości miasta i drogi którą się w nim przebywa. Znam
takie miejscowości, jak np. Świdnica na Dolnym Śląsku, gdzie funkcjonuje
komunikacja miejska, ale gdyby jej nagle z dnia na dzień zabrakło to nie
byłoby żadnej tragedii, gdyż z powodzeniem można całe miasto wzdłuż i wszerz
przejść w góra 20min. lekkim spacerkiem. Ale już np. nie ma takiej opcji,
żeby ktoś chodził pieszo do pracy z Mysłowic do Katowic itp.

pdr
Olo


| Oj... Nie wiem jak jest w Poznaniu, ale w Elblągu po kretyńskich zmianach w
| komunikacji (grudzień 2006) dużo ludzi zaczęło po prostu chodzić z buta.

Wszystko zależy od wielkości miasta i drogi którą się w nim przebywa. Znam
takie miejscowości, jak np. Świdnica na Dolnym Śląsku, gdzie funkcjonuje
komunikacja miejska, ale gdyby jej nagle z dnia na dzień zabrakło to nie
byłoby żadnej tragedii, gdyż z powodzeniem można całe miasto wzdłuż i wszerz
przejść w góra 20min. lekkim spacerkiem.


O, Świdnicę to znam jak własną kieszeń i robiłem to samo, tzn. chodziłem z
buta, ale gdyby bilet był tańszy, pewnie częściej jeździłbym autobusem (prawdę
mówiąc autobusami jeździłem tam bardziej ze względów miłośniczych, niż
faktycznej sporej odległości którą musiałem przebyć). I kto stracił? Na pewno
nie ja :)
W efekcie komunikacja trochę podupada, jeździ coraz więcej minibusów, bilety
drożeją, a coraz więcej osób niezmotoryzowanych chodzi, bo bilety drogie (znam
to po sąsiadach, znajomych). Kiedyś pewnie upadnie całkiem...

Ale już np. nie ma takiej opcji,
żeby ktoś chodził pieszo do pracy z Mysłowic do Katowic itp.


Nie będzie. Kupi sobie starego grata i przerobi na gaz. Druga sprawa, ze nie
wszyscy muszą codziennie poruszać się po określonej trasie i ci zapewne
ograniczą podróże. Też to przerabiałem w czasach gorszej sytuacji finansowej.
Jak ci podniosą cenę bochenka chleba o 100% to nie ma bata, zysk piekarza o
tyle samo nie wzrośnie.


..."tajniaków" jeżdżących
gdańskimi tramwajami, właśnie w celu zwiększenia bezpieczeństwa w środkach
komunikacji miejskiej


ROTFL, jasne ;) A jeśli widze np Straż Miejską to tylko jak jadą do dziupli na
Elbląskiej.

----
pzdr
Łukasz Kuczewski



| ..."tajniaków" jeżdżących
| gdańskimi tramwajami, właśnie w celu zwiększenia bezpieczeństwa w
| środkach komunikacji miejskiej

ROTFL, jasne ;) A jeśli widze np Straż Miejską to tylko jak jadą do
dziupli na Elbląskiej.


Nie widzisz tajniakow, bo sa tajni :) Dobrze sie ukryli. To tak jak w
slynnym kawale o sloniu w jarzebinie.

+e


Dzisiaj (tj. 12 sierpnia 2002) udala sie do Elblaga
dwuosobowa komisja z Gdanska w osobie Krystiana Jacobosona
i nizej podpisanego.
Celem byl monitornig elblaskiej sieci tramwajowej
oraz pobieznie autobusowej.
Pozdrawiam ;-)
Wojciech Lemański


Dziękuję za raport. To mi się podoba: krótko, zwięźle i na temat. Proszę
tylko o jakieś fotki. A tak na marginesie. Elbląg idzie bardzo do przodu z
komunikacją miejską, zwłaszcza tramwajową (Elbląg to urocze miasto z piękną
siecią tramwajową). Grudziądz także ma się czym pochwalić Jeśli chodzi o
nowe trasy, to takich przyrostów można życzyć innym miastiom. Mam nadzieję,
że w tym dziesięcioleciu z Pyrogrodu też będą mogły nadejść tak radosne i
miłe każde miłośnikowi miejskiej komunikacji informacje.
Marcin Rutkowski


Dziękuję za raport. To mi się podoba: krótko, zwięźle i na temat.


Dziekuje.

Proszę tylko o jakieś fotki.


Beda, musze tylko skonczyc i wywolac klisze.
Oczywiscie klisze dokoncze w Elblagu.

A tak na marginesie. Elbląg idzie bardzo do przodu z komunikacją
miejską, zwłaszcza tramwajową (Elbląg to urocze miasto z piękną
siecią tramwajową).


Tak, ale najlepsze jest to ze to nie koniec planow.
Planowane jest np: przedluzenie linii tamwajowej z petli Ogólna
wzdluz ulicy o tej samej nazwie.

Zeby jeszcze dodac smaku powiem ze szykuje sie imprezka tramwajowa
z elblaska eNka po starych i nowych trasach...

Pozdrawiam
WL


Dokopałem się do tego na stronie UM.

http://www.umelblag.pl/funduszeUE/?page=articles&ShowOne=82&cat=22

"Trakcja tramwajowa w ciągu ulic 12-go Lutego i Grota Roweckiego - etap II"

Projekt jest kolejnym etapem rozbudowy trakcji tramwajowej w Elblągu, w celu
zwiększenia jej przepustowości.

Inwestycja planowana jest do realizacji w kilku elementach:
- przebudowa trakcji tramwajowej w ciągu ul. 12-go Lutego
- przebudowa ul. 12-go Lutego
- budowa trakcji tramwajowej w ciągu ul. Grota Roweckiego
- przebudowa ul. Grota Roweckiego
- budowa trakcji tramwajowej w Pl. Solidarności, łączącej się z trakcją w
ciągu ulic 1-go Maja i 3-go Maja
- zakup 2 nowych wagonów
- modernizacja 10 wagonów.

Dzięki realizacji projektu zostanie usprawniona komunikacja miejska, m.in.
poprzez poprawę bezpieczeństwa, jak też wzrost rangi transportu
ekologicznego w mieście.

Przewidywane lata realizacji projektu: .. r.


http://www.portel.pl/artykul.php3?i=28435

W nocy z 8 na 9 marca (z soboty na niedzielę) przez Elbląg przejadą
unitanki - bardzo duzych rozmiarów zbiorniki na piwo - do browaru. W związku
z tym w niedzielę 9 marca zostanie wstrzymany ruch tramwajowy na ul.
Browarnej - przed transportem na pewnych odcinkach trzeba będzie zdemontować
trakcję.

Tramwaje linii nr 1 i 3 kursować będą ul. Płk. Dąbka i Królewiecką. Na ul.
Browarnej, od godz. 5.30 do odwołania, za tramwaj będzie kursował autobus co
ok. 20 minut. Trasa autobusu: ul. Robotnicza (przy banku Millennium) -
Browarna - Obr. Pokoju - Płk. Dąbka - Matejki - Krakusa - Browarna -
Robotnicza (przy banku Millennium).
Na ulicy Krakusa, w rejonie skrzyżowania z ul. Browarną, zostanie ustawiony
przystanek tymczasowy. Na trasie przejazdu autobus będzie się zatrzymywał na
przystankach tramwajowych.
Sugerowane przez Zarząd Komunikacji Miejskiej miejsca przesiadki z autobusu
na tramwaj to przystanek na ul. Robotniczej (Millennium) i ul. Obr. Pokoju
(Płk. Dąbka). W przypadku przesiadki z autobusu zastępczego do tramwaju i
odwrotnie pasażer korzysta z tego samego biletu.
oprac. PD



Autobusy i tramwaje są w opłakanym stanie

"Dziennik": Autobusy i tramwaje, którymi jeździmy, są w opłakanym stanie a
kierowcy komunikacji miejskiej biją rekordy nadgodzin - wynika z raporu NIK.
Gazeta pisze, że najgorsza sytuacja jest w Policach, gdzie co drugi pojazd
nie nadaje się do jazdy.

"Dzieje się tak, bo jeździmy zabytkami" - pisze "Dziennik".

Wyjaśnia, że tramwaje mają średnio: W Elblągu 33 lata, w Warszawie - 21 lat,
a autobusy w Starachowicach liczą sobie 41 wiosen. Inspekcja Transportu
Drogowego po ubiegłorocznej kontroli 200 warszawskich autobusów, w co
czwartym przypadku zatrzymała dowód rejestracyjny.

"Dziennik" pisze, że inspektorzy NIK sprawdzili też punktualność komunikacji
miejskiej. Najgorzej w tym rankingu wypadły Miejskie Zakłady Autobusowe w
Warszawie, a najlepiej warszawskie metro.


http://www.radiogdansk.pl/?a=news&id=6233

Na przełomie kwietnia i maja Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku szykuje
dla pasażerów zmiany. Część autobusów kursować będzie częściej, powstaną
także dwie nowe linie. Zmiany te są odpowiedzią na potrzeby gdańszczan- mówi
wiceprezydent Gdańska do spraw polityki komunalnej, Szczepan Lewna...
Zmiany w kursowaniu autobusów nastąpią także w związku z planowanymi
imprezami "Gdańsk w Europie, Europa w Gdańsku". Aby ułatwić mieszkańcom
powroty z koncertów i imprez z centrum miasta, zostaną uruchomione dodatkowe
kursy. I tak: w piątek 30 kwietnia - od godziny 0.30, a w sobotę i niedzielę
od godziny 01.05 kursować będą tramwaje linii 2,6 i 13, oraz autobusy nocne
linii N1,N3, N4, N5 i N6. Szczegóły zmian kursowania można znaleźć na
stronie internetowej www.zkm.gda.pl
W Elblągu natomiast od pierwszego maja przestanie kursować jedyna w mieście
nocna linia autobusowa. Zarząd Komunikacji Miejskiej twierdzi, że jeździ nią
za mało pasażerów. To nie jedyne zmiany w elbląskiej komunikacji miejskiej.
Na przykład do obsługi linii autobusowej nr 7 zostanie wprowadzony na stałe
autobus piętrowy. Zmienią sie godziny odjazdów niektórych autobusów.
Szczegóły na stronie www.zkm.elblag.com.pl .
(Radio Gdańsk)



Żadna ustawa nie stanowi o uldze dla uczniów w komunikacji miejskiej,
niemniej generalnie racja.


Masz rację, już doczytałem i się poprawiłem. To studenci mają ulgę z ustawy,
a uczniowie przynajmniej na moim podwórku (Elbląg) - z rozporządzenia Rady
Miejskiej.


http://www.softel.elblag.pl/zkm/komun.htm

Test nowej linii "Ż"

Od dnia 4 sierpnia 2003r. uruchomiona zostanie linia autobusowa "Ż", której
trasa przebiegać będzie następująco: Pl. Słowiański, Rycerska, Tysiąclecia,
Warszawska, Żuławska. Powrót autobusu tą samą trasą.
Nowa linia będzie testowana przez okres co najmniej miesiąca. Na podstawie
wyników testu ZKM Sp. z o.o. podejmie decyzję o dalszym funkcjonowaniu linii
"Ż".
Rozkład jazdy autobusu umieszczony zostanie na tabliczkach przystankowych do
dnia 1 sierpnia 2003 r. Na linii obowiązują bilety komunikacji miejskiej.
Nowe połączenie ma na celu ułatwienie dojazdu do pracy pracownikom firm
zlokalizowanych w ciągu ul. Żuławskiej.



http://www.softel.elblag.pl/zkm/komun.htm
Test nowej linii "Ż"
Od dnia 4 sierpnia 2003r. uruchomiona zostanie linia autobusowa "Ż", której
trasa przebiegać będzie następująco: Pl. Słowiański, Rycerska, Tysiąclecia,
Warszawska, Żuławska. Powrót autobusu tą samą trasą.
Nowa linia będzie testowana przez okres co najmniej miesiąca. Na podstawie
wyników testu ZKM Sp. z o.o. podejmie decyzję o dalszym funkcjonowaniu linii
"Ż".
Rozkład jazdy autobusu umieszczony zostanie na tabliczkach przystankowych do
dnia 1 sierpnia 2003 r. Na linii obowiązują bilety komunikacji miejskiej.
Nowe połączenie ma na celu ułatwienie dojazdu do pracy pracownikom firm
zlokalizowanych w ciągu ul. Żuławskiej.


Coraz dziwniejsze oznaczenia mamy w tym pięknym kraju. Czekamy na linię Ą.

Tylko, że Niemcy likwidowały jeszcze w latach 80 tych XX, w kiedy już
wszyscy
wiedzieli, że komunikacja miejska musi mieć priorytet.


Jedyne cztery wieksze miasta, w ktorych zlikwidowano tramwaje w latach 80. to
Bremerhaven, Kilonia, Wuppertal i Vestische Strassenbahn (zachodnie Zaglebie
Ruhry). Pierwsze dwa miasta mialy wowczas okolo 100 tys. mieszkancow - czyli
cos jak nasz Elblag, Grudziadz czy Gorzow, gdzie sieci tramwajowe ostaly sie
tylko dlatego, ze mielismy za komuny "ciut" mniejszy wskaznik zmotoryzowania
spoleczenstwa niz Niemcy... Decyzja o zamknieciu w Bremerhaven byla faktycznie
umotywowana raczej niechecia burmistrza (calkiem dobry tabor opchnieto do
Bremy), Wuppertal byl tez pomylka polityczna (kupa kasy na przekuwanie
torowisk, calkiem dobre helmuty opchnieto dalej do Austrii), ale Kilonia
jezdzila jeszcze rupieciastymi, ponaddwudziestoletnimi helmutami z doczepkami
na podwoziach przedwojennych! W takiej sytuacji Mercedesy O305G stawaly sie
calkiem ciekawa alternatywa.

Vestische z kolei mialo tez dosc marny tabor (ktory potem pojezdzil sobie
niemniej kilka dobrych lat w Lille), ale to byla przede wszystkim siec
podmiejskich tramwajkow a'la Slask. W zwiazku ze srednim stanem sieci i
postepujaca motoryzacja regionu tramwaje te nie wytrzymaly finansowo.
Vestische Strassenbahn istnieje natomiast do dzis jako firma autobusowa i ma
sie calkiem niezle.

Pzdr
Karol Tyszka


| Tylko, że Niemcy likwidowały jeszcze w latach 80 tych XX, w kiedy już
wszyscy
| wiedzieli, że komunikacja miejska musi mieć priorytet.

Jedyne cztery wieksze miasta, w ktorych zlikwidowano tramwaje w latach 80. to
Bremerhaven, Kilonia, Wuppertal i Vestische Strassenbahn (zachodnie Zaglebie
Ruhry). Pierwsze dwa miasta mialy wowczas okolo 100 tys. mieszkancow - czyli
cos jak nasz Elblag, Grudziadz czy Gorzow, gdzie sieci tramwajowe ostaly sie
tylko dlatego, ze mielismy za komuny "ciut" mniejszy wskaznik zmotoryzowania
spoleczenstwa niz Niemcy... Decyzja o zamknieciu w Bremerhaven byla
faktycznie
umotywowana raczej niechecia burmistrza (calkiem dobry tabor opchnieto do
Bremy), Wuppertal byl tez pomylka polityczna (kupa kasy na przekuwanie
torowisk, calkiem dobre helmuty opchnieto dalej do Austrii), ale Kilonia
jezdzila jeszcze rupieciastymi, ponaddwudziestoletnimi helmutami z doczepkami
na podwoziach przedwojennych! W takiej sytuacji Mercedesy O305G stawaly sie
calkiem ciekawa alternatywa.

Vestische z kolei mialo tez dosc marny tabor (ktory potem pojezdzil sobie
niemniej kilka dobrych lat w Lille), ale to byla przede wszystkim siec
podmiejskich tramwajkow a'la Slask. W zwiazku ze srednim stanem sieci i
postepujaca motoryzacja regionu tramwaje te nie wytrzymaly finansowo.
Vestische Strassenbahn istnieje natomiast do dzis jako firma autobusowa i ma
sie calkiem niezle.

Pzdr
Karol Tyszka

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


No ale w latach 70 tych to był totalny pomór nie mówiąc juz o 60 tych.


Troche nam obrodziło tego:

pierwszy przetarg:

http://www.uzp.gov.pl/biulety/2006/149/149_1452.html

Przebudowa torów w ul.Wita Stwosza w Gdańsku na odcinku od ul.Bażyńskiego do
pętli Ogrodowa.

Nazwa i adres wykonawcy, któremu udzielono zamówienia:
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne Łódź Sp. z o.o., ul. Tramwajowa 6,
90-132 Łódź, woj. łódzkie, tel. 0 42 672 11 11, fax 042 672 11 19.

drugi:

http://www.uzp.gov.pl/biulety/2006/149/149_1453.html

Przebudowa torów w ul. Mickiewicza w Gdańsku od ul. Hallera do Pl.
Komorowskiego

Nazwa i adres wykonawcy, któremu udzielono zamówienia:
WPRD GRAVEL Sp. z o.o., ul. Żaglowa 2, 80-560 Gdańsk, woj. pomorskie, tel.
058 343 10 55, fax 058 343 10 10.

i trzeci:

http://www.uzp.gov.pl/biulety/2006/147/147_1000.html

Przebudowa torów na skrzyżowaniu ul.Pomorska-Chłopska; Przebudowa torów na
skrzyżowaniu ul. Chlopska- Obrońców Wybrzeża;Przebudowa torów na
skrzyżowaniu ul.Chlopska -Jagiellońska; Przebudowa pętli tramwajowej Zaspa
wraz z dojazdami do pętli..

Nazwa i adres wykonawcy, któremu udzielono zamówienia:
Konsorcjum: Lider Przedsiębiorstwo TOR-KAR-SSON Zbigniew Kargul; Członek
ZEUS Sp. z o.o., ul. Lotnicza 63, 82-300 Elbląg, woj. warmińsko-mazurskie,
tel. 055 233 94 51, fax 055 233 94 51

mogłem coś przeoczyć, ale na obecną chwile tylko to znalazłem


http://info.elblag.pl/index1.php?id=news_&wybrano=10454&idkat=4

54-letnią kobietę, która podrobiła dokument uprawniający do darmowych
przejazdów komunikacją miejską, zatrzymał wczoraj kontroler biletów ZKM w
Elblągu.

Mężczyzna oświadczył, że podczas kontroli biletów w autobusie linii 17 jedna
z pasażerek okazała podejrzanie wyglądające dokumenty. W legitymacji osoby
niepełnosprawnej, na stronie składki członkowskie, widoczne były ślady
przerabiania jednej z cyfr, natomiast w legitymacji członkowskiej Polskiego
Związku Niewidomych poprawione były daty wystawienia oraz ważności
dokumentu. Kontroler nałożył na kobietę karę za jazdę bez wymaganych
biletów.

Około godziny 16.35 na dworzec PKS, celem podjęcia interwencji udali się
policjanci. Przewieziona do Komendy Miejskiej Policji kobieta, oświadczyła,
że sama przerobiła dokumenty, aby nie płacić za bilety.

Art.270 §1 k.k. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia
dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie,
karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat
5.

RK


54-letnią kobietę, która podrobiła dokument uprawniający do darmowych
przejazdów komunikacją miejską, zatrzymał wczoraj kontroler biletów ZKM w
Elblągu.


To w Elblągu jest to taka rzadkość i sensacja, że aż prasa o tym pisze? :-)

pdr
Olo


| 54-letnią kobietę, która podrobiła dokument uprawniający do darmowych
| przejazdów komunikacją miejską, zatrzymał wczoraj kontroler biletów
| ZKM w
| Elblągu.

To w Elblągu jest to taka rzadkość i sensacja, że aż prasa o tym
pisze? :-)


<troll mode on
To jest czepianie się niewinnej kobiety w potrzebie, przecież zapłaciła,
a tu ją jeszcze o jakiś świstek nagabują!
<troll mode off
Należało jej się. Trzeba było normalnie dopłacić te przypuśćmy 1.20
(stale zapominam, ile ma Elbląg) i pojechać legalnie.




| http://c2.pnet.pl/ds/dolny_slask/1957.gif
Hehe, fajne proporcje tramwajów do autobusów we Wrocławiu:
399 / 56, czy jakieś 7:1
A teraz mamy:
~410 (~235 pociągów) / ~430, czyli jakieś 1:1
Zakładając, że potrzeba nam ~800 pojazdów komunikacji miejskiej
(tramwaje+autobusy) i zakładając ten sam stosunek ilościowy co w roku 1957
to powinniśmy mieć około 700 wagonów tramwajowych i około 100 autobusów. A
co mamy? Sieć tramwajową znacznie mniejszą niż przed wojną, autobusy
mające tą samą trasę co tramwaje. Czyli postulat, iż autobusy uzupełniają
tramwaje daaawno poległ ;-(((. Dobra, kończe smęcić.


a jeszcze slupsk, jelenia gora i elblag sa niezle ;)

bis

Generalnie stosuje się incydentalnie, jeżeli nie ma możliwości zwiększenia
pojemności pojazdu
(np.  PKS przed świętami).


W komunikacji miejskiej w Elblągu przez jakiś czas były kursy rozkładowo
obsługiwane dwoma autobusami...



Witam, co powiedzielibyście na stworzenie list absurdów komunikacji
miejskiej i kolejowej?


Elbląg - rozkład jazdy wszystkich tramwajów i niektórych autobusów. ;) Poza
tym uszczęśliwianie ludzi na siłę tramwajami...
Np. czas jazdy Dąbka - Dworzec: autobus 9 minut, tramwaj 14 + dojście.
Dąbka - PWSZ: autobus 12 minut, tramwaj 19 minut.
Dąbka - Saperów: autobus 8 minut, tramwaj 15 minut.
Tę trzecią trasę nieraz już przeszedłem z buta (!!!) równo z tramwajem, w
którym nie chciało mi się gnieść.
Dodatkowo, nowy rozkład zakłada dużą częstotliwość tramwajów na Dąbka skąd i
tak szybciej wszędzie jest autobusem / z obuwia. A na Marymonckiej i
Browarnej częstotliwość spada, choć tam nic innego nie jeździ i tramwaj jest
naprawdę potrzebny, ehhhh... :/


Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej VETRA  wraz z Tramwajami Elbląskimi
Serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych w niedzielę dnia 25 maja
2003
roku do Elbląga na okazjonalny przejazd pociągiem tramwajowym typu 5N+5ND
{012+154).


Chociaz mnie nie bedzie na tej imprezie, zycze Wam powodzenia i udanej
zabawy :-))) - tym bardziej, ze juz kiedys miala byc taka impreza w
Elblagu...    Tylko wtedy organizowal ja ktos inny i zadal oplat za robienie
zdjec ;-PPP

p, zul


Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej VETRA  wraz z Tramwajami Elbląskimi
Serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych w niedzielę dnia 25 maja
2003
roku do Elbląga na okazjonalny przejazd pociągiem tramwajowym typu 5N+5ND
{012+154).


Czy jedzie ktoś z Poznania ?

Pozdrawiam
Grzegorz Sobala



| | Dzieki za "uswiadomienie" bo dotychczas naiwnie sadzilem, ze laczą lub
| ulatwiaja  komunikacje miedzy najwiekszymi zespolami miejskimi w Polsce
| (GOP, Warszawa, czesciowo Lodz, Krakow jak rowniez Wroclaw -teraz droga,
w
| niezrealizowanych planach rowniez CMK), a "Zakopianka" wiedzie do
| uczeszczanego regionu turystycznego ;-)

To dlaczego nie polaczono szybka dorga Gdanska z Warszawa, tylko akurat
Slaska z Warszawa?


W czym przejawia sie priorytet budowy drogi Warszawa - Trojmiasto przed
trasa Warszawa-GOP?
Pod wzgledem potencjalu demograficznego i gospodarczego to jednak wowczas a
pewno i teraz przoduja w Polsce Warszawa ( z okolicami 2 ok. mln
mieszkancow) i GOP (z okolicami bedzie co najmniej 3 mln.). Przy okazji
laczy tez Lodz z GOP oraz stanowi czesc drogi  Warszawa - Wroclaw. Nie
wspominajac juz o cwiercmilionowej Czestochowie, lezacej po drodze i Bielsku
Bialej na samym koncu trasy.
Trojmiasto z okolicami ma tylko 1 mln. (O Olsztynie i Elblag tez pamietam).
Popatrz sobie na roznego rodzaju mapy Polski, demograficzne i gospodarcze.
Zobaczysz, ze tereny o najwiekszej gestosci zaludnienia i koncentracji
przemyslu tworza cos na ksztalt trojkata z podstawa na poludniu Polski i z
wierzcholkiem w Gdansku (Warszawa, Lublin i Poznan leza mniej wiecej na
bokach tego trojkata).
Planowano zreszta juz wowczas ta sama co i dzis autostrade A-1 z Gdanska, na
poludnie Europy (do Stambulu) przez GOP i sporo sie o tym w latach 70-tych
mowilo, bo mial to byc wspolny miedzynarodowy projekt wspierany bodajze
przez ONZ.



Dzięki pracy Państwo ma przychód. Dzięki temu że są tanie połączenie
ludziom opłaca się przyjeżdżać nawet z Elbląga, dzień w dzień.
Żeczywiście można traktować dotację komunikacji miejskiej jako poniesiony
koszt.
Ale gdyby jej nie dotować ponieślibyśmy straty związane ze zmniejszeniem
dynamiki na rynku pracy. Chyba każdy się zgodzi, że transport pełni ważną
rolę
dla rozwoju gospodarczego.


Dyskusja była nie o tym, czy ważną, czy nie, tylko czy jest inwestycją.
Nie jest. Inwestycją może być to, co robi MZK Gdynia, dofinansowując zakup
autobusów dla przewoźników - dzięki temu może im potem zapłacić za usługi
mniej. A nie proste dopłacanie do funkcjonowania nierentownego
przedsiębiorstwa.

(nikt nie twierdzi przy okazji, że nieważną. Tyle, że ważność<konieczność
dotowania. To rzecz wielce dyskusyjna. Przez dotację do danego połączenia
być może gdzieś nie powstają miejsca pracy i co z tego, że ludzie mogą się
przemieszczać, jeżeli i tak nie mają pracy. Czasem być może warto
dopłacić. Ale człowiek, który kupuje samochód, sam płaci za wszystkie
swoje koszty, generuje miejsca pracy (warsztaty chociażby), a oprócz tego
odprowadza gigantyczne podatki - vat i akcyza w samochodzie, paliwie -
więc jest dla społeczeństwa przydatny. Niezależnie od ideologii
związanej z autobusami).



To może zgódźmy sie na to, że jeśli rozpatrywać skutki dofinansowania
komunikacji miejskiej
w różnych skalach czasowych to jest to;
krótkofalowo - koszt,
długofalowo - inwestycja ?


Nie. Krótko i długofalowo - wydatek. Który miasto ponosi, jak i inne
wydatki (na szkoły, drogi, trawniki, skwery i boiska, wywóz śmieci i
oczyszczalnie ścieków). Dyskusyjne jest, czy lepiej ponosić wydatki na
autobusy, czy też może lepiej na drogi? A może boiska? A może świetlice
środowiskowe? A może dokarmianie najbiedniejszych? Gmina musi robić
różne rzeczy, za niektóre pobiera całość odpłatności, za niektóre nie
(dlaczego wywożenie śmieci ma wychodzić na zero, a transport miałby być
dotowany, albo odwrotnie?).

Rzecz sprowadza się do tego, czy sens jest dopłacanie do przewozu ludzi z
Elbląga do Gdańska, czy też może z punktu widzenia miasta Elbląga lepiej
byłoby wydać te pieniądze na uzbrojenie jakiś terenów i sprzedanie ich
jako przemysłowych?

Przy okazji, przewozy między Gdańskiem a Elblągiem to kwestia tzw.
przewozów regionalnych i leży w gestii samorządu województwa, a nie gminy.
Zatem to był zły przykład.

Co do samochodu zgadzam się w pełni. Niestety jesteśmy młodą demokracją
i jeszcze przez dekady będziemy kuleć na obie nogi.


Nie widzę związku między samochodem a dojrzałością demokracji, ale może w
moim przypadku edukacja nie dała aż takich korzyści...



| W Polsce tez nie jest tak zle jak piszesz. Dlaczego uwazasz, ze lodzka KM
| jest gorsza od warszawskiej? Poprosze o konkrety.

Sluchaj, nie bede jakiemus laikowi tlumaczyl dlaczego jest jak jest.
Powyzsze dwa zdania tylko potwierdzaja, ze o KM nie wiesz _nic_. I mozesz se
tu teraz niestworzone historie wymyslac, ale ci co maja choc troche pojecia
o KM w .pl maja juz o tobie zdanie wyrobione. A konkrety sa w Lodzi,
przejedz sie i sprawdz.


Za http://ww2.tvp.pl/View?Cat=944&id=458815 - nie tylko o Warszawskiej
komunikacji, co prawda, ale przeczytaj, moze to Ci nieco pomoze
nabrac dystansu;):

 "Dziennik" dotarł do raportu NIK, z którego wynika, że autobusy i tramwaje,
którymi jeździmy, są w opłakanym stanie a kierowcy komunikacji miejskiej biją
rekordy nadgodzin. Gazeta pisze, że najgorsza sytuacja jest w Policach,
gdzie co drugi pojazd nie nadaje się do jazdy. "Dzieje się tak, bo jeździmy
zabytkami"- pisze "Dziennik". Wyjaśnia, że tramwaje mają średnio:
W Elblągu 33 lata, w Warszawie - 21 lat, a autobusy w Starachowicach liczą
sobie 41 wiosen. Inspekcja Transportu Drogowego po ubiegłorocznej kontroli
200 warszawskich autobusów, w co czwartym przypadku zatrzymała dowód
rejestracyjny. "Dziennik" pisze, że inspektorzy NIK sprawdzili też
punktualność komunikacji miejskiej. Najgorzej w tym rankingu wypadły
Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie, a najlepiej warszawskie metro.

Wszedzie zle, a w Warszawie zle bardzo - tak w skrocie.


Oświadczenie Zarządu SHTS

Z uwagi na małe zainteresowanie chęcią uczestnictwa w przejeździe
zabytkowego tramwaju 5N liniami tramwajowymi w Elblągu, Zarząd SHTS rozważa
możliwość wycofania się z imprezy, gdyż nie ma wyraża zgody na finansowanie
ze środków stowarzyszenia imprez dla nieuczciwych hobbystów komunikacji.

Ewentualnych chętnych prosimy o bezpośredni kontakt z organizatorem -
Dariuszem Walasem tel 608-190 430 dzisiaj do godz. 18.00

W przypadku braku wystarczającej liczby chętnych (partycypujących w kosztach
wynajęcia pociągu tramwajowego na potrzeby przejazdu i dokonywania zdjęć
impreza zostanie odwołana.

Zarząd podjął taka decyzję po rozpatrzeniu i przeanalizowaniu opinii pseudo
miłośników komunikacji tramwajowej na liście dyskusyjnej
pl.misc.transport.miejski, które wyraźnie sugerują możliwość niezbilansowana
imprezy.

Ponadto Zarząd SHTS stoi na stanowisku, iż wszelkie ewentualne przyszłe
imprezy. tramwajowe organizowane przez Stowarzyszenie będą miały status
zamkniętych i dostępnych wyłącznie dla członków stowarzyszenia i osób
zaprzyjaźnionych.

Informacje o tego typu imprezach w roku 2002 i 2003 będzie dostępna
wyłącznie dla członków SHTS i osób zaprzyjaźnionych.

Zarząd stoi nadal na stanowisku, iż dla lepszego komfortu osób
uczestniczących w tego typu imprezach należy utrzymać status imprez
kameralnych tj. ograniczyć liczbę uczestników max do 30 osób.

Za Zarząd SHTS
Piotr Kazimierowski



grup dyskusyjnych

Zarząd podjął taka decyzję po rozpatrzeniu i przeanalizowaniu opinii
pseudo
miłośników komunikacji tramwajowej na liście dyskusyjnej
pl.misc.transport.miejski,


Stary, nie przeginaj! Jak się jest prawdziwym miłośnikiem, to się do hobby
dopłaca. Tak robi większość stowarzyszeń i organizuje imprezy bezpłatne. A
Ty kombinujesz, jak tylko można, jak od ludzi ściągnąć kasę. Wielkie sorry
"prawdziwy wielki miłośniku tramwajów".

które wyraźnie sugerują możliwość niezbilansowana
imprezy.

Ponadto Zarząd SHTS stoi na stanowisku, iż wszelkie ewentualne przyszłe
imprezy. tramwajowe organizowane przez Stowarzyszenie będą miały status
zamkniętych i dostępnych wyłącznie dla członków stowarzyszenia i osób
zaprzyjaźnionych.

Informacje o tego typu imprezach w roku 2002 i 2003 będzie dostępna
wyłącznie dla członków SHTS i osób zaprzyjaźnionych.

Zarząd stoi nadal na stanowisku, iż dla lepszego komfortu osób
uczestniczących w tego typu imprezach należy utrzymać status imprez
kameralnych tj. ograniczyć liczbę uczestników max do 30 osób.


To wszystko tylko i wyłącznie wasz problem.
I jeszcze jedno, jak cię zobaczę na jakiejś imprezie poza Elblągiem
fotografującego bez uiszczenia stosownej opłaty, to wezmę twój aparacik i ci
go na głowie rozgniotę.

Ł.S.


A ja uważam że najlepsze układy komunikacyjne mają mniejsze miasta:
super: Tczew (trójka b.często chyba co 8min jak dobrze pamiętam), Stargard
Gd (w szczycie
autobusy co 7,5min, Malbork (linia ważniejsze co 15-20min), Elbląg, Koszalin
jest przyzwoity,
Świnoujscie, Nowy Targ (mój ulubiony) i moje rodzinne miasto:
Wąbrzeźno!!!!!! :)

A swoją drogą w Wąbrzeźnie uruchomiono czwartą linię miejską "3", kursującą
co 0,5-1h przez cały tydzień.
Nie ucierpiały na tym pozostałe linie 0,1,2, tylko na dwójce wycięto 1 kurs
popołudniowy.


Tramwaje - tylko i wyłącznie 105 w różnych odmianach - po prostu składów
innego niż 105xx rodzaju jest zaledwie pięć


Sześć.

ZTCW:
Malbork, Tczew, Elbląg, Starogard Gdański, Wejherowo, Rumia, po jednej
linii
w Żukowie i Kościerzynie


W Kościerzynie jest 5 linii ale raczej trudno nazwać to
komunikacją miejską ponieważ obsługuje to PKS Starogard
Gdański, a w autobusach nie ma ulg!!!
Aha, bilety sprzedaje wyłącznie kierowca... więc to tylko
'parodia komunikacji miejskiej'

Pozdr,
WL


5. Gdzie jeszcze funkcjonuje komunikacja miejska w okolicy Trójmiasta?
(Malbork? Hel? Wejherowo? ...)


Jedz do Elblaga, Grudziadza i Krolewca na tramwaje albo do Slupska poogladac
slupy trolejbusowe (uwaga, grozne dla zycia, jakis czas temu pewien
chlopaczek imieniem Przemek smiertelnie sie o takiego rozbil)...

cac


| ZTCW:
| Malbork, Tczew, Elbląg, Starogard Gdański, Wejherowo, Rumia, po jednej
linii
| w Żukowie i Kościerzynie

W Kościerzynie jest 5 linii ale raczej trudno nazwać to
komunikacją miejską ponieważ obsługuje to PKS Starogard
Gdański, a w autobusach nie ma ulg!!!
Aha, bilety sprzedaje wyłącznie kierowca... więc to tylko
'parodia komunikacji miejskiej'


 W  Kościerzynie są 4 linie.  1, 2, 3, 4.
2 jest jednokierunkowa.

Pozdrawiam | mario.



| Rumia, Reda, Wejherowo, Lębork, Tczew, Pruszcz Gdański, Malbork,
| Starogard Gdański, Żukowo, Nowy Staw.

| W Nowym Stawie nie ma komunikacji miejskiej. jest za to w Pucku.

Jednak w nowym Stawie jest komunikacja miejska - 3 linie (4, 5, 6) z
Malborka.
Ile jest linii w Pucku? Jeździ jakiś prywaciarz czy PKS?


jeździ PKS, 1 linia , 1 autobus, symulacja na www.bahn.w.pl, ale nie wiem
czy jeździ w wakacje.

A we Władysławowie też coś jeździ? Jak byłem w maju
na wycieczce klasowej to jechałem jakimś starym prze-
gubowym Manem czy czymś z Jastrzębiej Góry do
Władysławowa (PKP) i nie był to żaden PKS.

Komicznie wyglądają miejskie Jelcze PPKS Elbląg
latem na linii Elbląg - Stegna (większość ludków
stoi) lub Ikary 280 (miejskie, z ZKM Gdynia) na trasie
Krynica Morska - PKS Gdańsk (też na stojąco). Polecam się przejechać.

Jak będziesz w Gdańsku to oczywiście musisz
zajechać do Elbląga (nowe linie tramwajowe 4,5) .
i Malborka (Nowy Staw i 7,8 do Sztumu - prze-
piękne city z dobrą komunikacją ).

A Hel to dziura (4.500 mieszk.) nie ma tam czego szukać, prócz plaży.

--
Pzdr
Jacek Sobota




Gorzej jest w mniejszych miastach typu Elbląg. Korki są znacznie mniejsze,
wiec zbiorkom nie ma w sumie przewagi (oprócz ceny biletów).


Niestety, od jakiegoś czasu korki są ogromne (jak na miasto 130 tys.
oczywiście) i ciągle się powiększają. Zafundowały nam je same władze miasta,
beznadziejnie organizując sygnalizację świetlną (specjalnie ustawiają
"semafory" tak, aby trzeba było się często zatrzymywać i tłumaczą to chęcią
poprawy bezpieczeństwa - debilizm bo kierowca albo pojedzie szybko
mniejszymi uliczkami bez sygnalizacji, albo będzie jechał 80-100 km/h żeby
tylko zdążyć).

Problem komunikacji miejskiej w Elblągu to nie brak korków, a raczej fakt,
że komunikacja również w nich stoi, a tramwaje nie są nijak
uprzywilejowane - wręcz stawia się je niżej niż pozostałych uczestników
ruchu.


Witam!
Mam propozycję.
Wszyscy miłośnicy miejskiej komunikacji elektrycznej chcieli by pewnie
uzupełnić swoją wiedzę dotyczącą planów rozwoju w konkretnych miastach.
W związku z tym proponuję uzupełnianie poniższych informacji o konkretnych
miastach.

I. Tramwaje

1.Bydgoszcz
- Gdańska-DworzecPKP
- Wyścigowa-Fordon
2.Częstochowa

3.Elbląg
- Ogólna-Nad Jarem

4.Gdańsk
- Trasa na Chełm

5.GOP

6.Gorzów
- Walczaka-Dekerta

7.Grudziądz
- Rządz-Mniszek

8.Kraków
- Szybki Tramwaj

9.Łódź

10.Poznań
- Podgórna-Oś.Lecha

11.Szczecin

12.Toruń

13.Warszawa

14.Wrocław

II.Trolejbusy

1.Gdynia

2.Lublin

3.Tychy

Jeśli to możliwe proszę o uzupełnianie

pozdrawiam
leepack


Witam!
Mam propozycję.
Wszyscy miłośnicy miejskiej komunikacji elektrycznej chcieli by pewnie
uzupełnić swoją wiedzę dotyczącą planów rozwoju w konkretnych miastach.
W związku z tym proponuję uzupełnianie poniższych informacji o konkretnych
miastach.

I. Tramwaje

1.Bydgoszcz
- Gdańska-DworzecPKP
- Wyścigowa-Fordon
2.Częstochowa

3.Elbląg
- Ogólna-Nad Jarem

4.Gdańsk
- Trasa na Chełm

5.GOP

6.Gorzów
- Walczaka-Dekerta

7.Grudziądz
- Rządz-Mniszek

8.Kraków
- Szybki Tramwaj


  - news tramwaj do Piechowic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ( Na ile realny ? )

9.Łódź

10.Poznań
- Podgórna-Oś.Lecha

11.Szczecin

12.Toruń

13.Warszawa

14.Wrocław

II.Trolejbusy

1.Gdynia

2.Lublin

3.Tychy

Jeśli to możliwe proszę o uzupełnianie

pozdrawiam
leepack

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Aha tramwaj nie jest wlasnoscia MPK Olsztyn,tylko Klubu
Miłośników Komunikacji Miejskiej w Olsztynie.

Pozdrawiam
Rafał Mikołajski
Sekretarz KMKM w Olsztynie


Co nie zmienia faktu, że oryginalny nie będzie, chyba że za
oryginalny tramwaj uważasz, Rafale, doczepkę z pantografem i
korbami :DDD. Miejmy nadzieję, że się uda. Najważniejsze żeby się
ładniej prezentował od elbląskiej 012. :)))...



| Żałuj, że nie miałeś okazji porozmawiać z poprzednim właścicielem
| tych materiałów. Napewno miałbyś co wspominać...

zyje...i mam zamiar sie z nim spotkac.


No to nie masz jeszcze czego żałować. Bardzo sympatyczny
człowiek. Niestety jego opowieści kończą się w połowie lat
pięćdziesiątych. Potem już w komunikacji miejskiej nie pracował.

Niestety p Karbownik moze miec wiedzę tylko do czasów Odbudowy, natomiast wciaż
pozostaje zagadką tabor przedwojenny. Jedne źródła mówią, że były to wagony
(silnikowe) niemieckie, wczoraj przeczytałem ze angielskie... i w dodatku
Allenstein kupił je jako uzywane...wyjaśniły sie za to 2 dostawy, pierwsza z
Elbląga (i tu spotkała mnie miła niespodzianka) i druga ze Słupska, wyjasniły
sie numery 10 i 11, 12ka nadal owiana mgiełką tajemnicy.
Tajemnicą są wagony doczepne, których na zdjęciach mam kilka rodzajów, niestety
numery tylko wyrywkowe i z róznych okresów - co nie nasuwa żadnego logicznego
ich ułożenia.
o i tyle...


Niestety burdel komunistów i ich beztroska przy "likwidacji"
tramwajów tak właśnie ułatwiają nam życie w tych czasach...

Szkoda, że jeszcze mniej wiadomo o olsztyńskich trolejbusach,
które osobiście preferuję bardziej... :(


Jak wygląda sprawa honorowania biletów wolnej jazdy z innych
przedsiębiorstw
w poszczególnych miastach? W których miastach można spokojnie podróżować z
takim biletem nie narażając się na scysje z kobuchami? Pytanie dotyczy
również innych dezorganizatorów z GOPu i okolic ;-)


Jeśli chodzi o komunikacje KZK GOP, MZK Tychy, MZKP Tarn. Góry i chyba nawet
ztcp PKM Jaworzno to wzajemne honorowanie ichnich biletów jest sprawą jak
najbardziej oficjalną - nawet co roku na początku zarządy te wymieniają się
pismami zawierającymi aktualnie obowiązujący w danym roku wzór i prośbe o
honorowanie wzorem lat ubiegłych.
Co do pozostałych komunikacji miejskich w PL, w tym komunikacji PKS to jest
to bardziej na tzw. słowo honoru, na podobnej zasadzie jak honorowanie
legitymacji kontrolerskich - teoretycznie z biletem R1 nie powinni Cię
spisać zarówno w Chrzanowie jak i w Poznaniu czy Elblągu, ale jak już się
trafi szurnięty kanar i wypisze mandat to szanse na anulowanie raczej masz
nikłe - w przeciwienstwie do wymienionych na wstępie organizatorów z rejonu
GOPu. Również w PKSie zalezy to od widzimisie kierowcy - zdarzało mi się ze
na mojej szmacie pozwalał  mi jechac bez mrugnięcia okiem kierowca PKS
Ostrowiec Św., a kierowca z PKS Kce wysyłał mnie na drzewo bo "on tramwajami
nie jezdzi i konduktorzy WPK g*** go obchodza"...

pdr
Olo


Co do pozostałych komunikacji miejskich w PL, w tym komunikacji PKS to
jest
to bardziej na tzw. słowo honoru, na podobnej zasadzie jak honorowanie
legitymacji kontrolerskich - teoretycznie z biletem R1 nie powinni Cię
spisać zarówno w Chrzanowie jak i w Poznaniu czy Elblągu, ale jak już się
trafi szurnięty kanar i wypisze mandat to szanse na anulowanie raczej masz
nikłe - w przeciwienstwie do wymienionych na wstępie organizatorów z
rejonu
GOPu.


Wcale nie są nikłe. Wystarczy pociągnąc za odpowiednie sznurki i już jest
anulowane :)

Pozdrawiam | mario.


A nie przyszło Ci do głowy że przemalowywanie autobusu przed każdym
wypożyczeniem to jest ZBĘDNY wydatek? Bo ja bym autobusu nie malował tylko
dlatego, że jakiemuś LENIOWI nie chce się spojrzeć, czym jedzie.
Pasażerowie
autobusów to z reguły nie małe dzieci, które musi mamusia prowadzić za
rączkę i za swoje gapiostwo płacić muszą.


Widzisz - jestes milosnikiem i nawet z Elblaga widzisz, ze na sieciowke ZTM
pojedziesz tylko niektorymi autobusami MZA. Zapewniam Cie, ze nie wszyscy
pasazerowie autobusow zwroca uwage na - jak widac - niezbyt czytelne
oznaczenia.

Mowie to ja, byly kanar i zwolennik nie popuszczania pasazerom typu 'a bo ja
nie wiedzialem ze trzeba skasowac inny bilet'. Komunikacja miejska jest dla
ludzi, a nie dla milosnikow - jezeli uczciwi pasazerowie beda cierpiec z
powodu niejasnych przepisow taryfowych - odwroca sie od km - beda jezdzic
puszkami, i tyle.

p, zul


Historia komunikacji miejskiej w Malborku

Miejski Zakład Komunikacji w Malborku sp. z o.o. nawiąże kontakt z osobami, które posiadają w swoich zbiorach fotografie i artykuły prasowe dotyczące komunikacji miejskiej w Malborku z lat 1975-1990.Zachęcamy wszystkich miłośników komunikacji do pomocy, w celu odtworzenia pełnej kroniki dotyczącej historii komunikacji autobusowej w Malborku. Bliższy kontakt : mariusz@mzk.malbork.pl

http://www.mzk.malbork.pl/text/61_pl.php

mariusz... hmm, ale inicjatywa ciekawa, oby nie była podzwonnym dla samego zakładu

Taksiarze mówią co innego Nieraz dziennie zrobią tylko kilka kursów i po odjęciu kosztów ledwo na chleb mają voy, czy to z lenistwa, czy z oszczędności czasu - nic mnie nie przekona do zmiany samochodu na coś innego. Nawet metro znudziłoby mi się po jakimś czasie. Samochód to najcenniejsza rzecz (poza rodziną), jaką posiadam. Jest bardzo wiele osób takich jak ja. Ciężko będzie Ci nakłonić "nas" do zaprzestania korzystania z samochodów. Modernizując komunikację miejską wiele nie zyskasz. Będzie się lepiej jeździło tym, którzy teraz korzystają z tej komunikacji i tyle

voy, byłeś kiedyś w Elblągu? Nie da się go porównać z Rzeszowem... Ma obwodnicę, która skutecznie rozładowuje ruch w mieście, ulice są znacznie szersze niż w Rzeszowie. Spokojnie mieszczą się cztery pasy ruchu (po dwa w każdą stronę) + prawoskręty i lewoskręty, torowisko, chodniki i trawniki. W Rzeszowie nie ma na to miejsca. Poza tym całkiem niedawno tramwaje elbląskie były bliskie bankructwa i miasto poprzez ich rozbudowę próbuje je reanimować - chyba słuszny kierunek, bo w Elblągu jest sporo miejsca na tramwaje.

Taksiarze mówią co innego Nieraz dziennie zrobią tylko kilka kursów i po odjęciu kosztów ledwo na chleb mają voy, czy to z lenistwa, czy z oszczędności czasu - nic mnie nie przekona do zmiany samochodu na coś innego. Nawet metro znudziłoby mi się po jakimś czasie. Samochód to najcenniejsza rzecz (poza rodziną), jaką posiadam. Jest bardzo wiele osób takich jak ja. Ciężko będzie Ci nakłonić "nas" do zaprzestania korzystania z samochodów. Modernizując komunikację miejską wiele nie zyskasz. Będzie się lepiej jeździło tym, którzy teraz korzystają z tej komunikacji i tyle

I ja to w całej rozciągłości szanuje, o ile nie zajmiecie mojej części ścieżki rowerowej czy chodnika tak, jak ja nie zajmuje waszej jezdni .

voy, byłeś kiedyś w Elblągu? Nie da się go porównać z Rzeszowem... Ma obwodnicę, która skutecznie rozładowuje ruch w mieście, ulice są znacznie szersze niż w Rzeszowie. Spokojnie mieszczą się cztery pasy ruchu (po dwa w każdą stronę) + prawoskręty i lewoskręty, torowisko, chodniki i trawniki. W Rzeszowie nie ma na to miejsca. Poza tym całkiem niedawno tramwaje elbląskie były bliskie bankructwa i miasto poprzez ich rozbudowę próbuje je reanimować - chyba słuszny kierunek, bo w Elblągu jest sporo miejsca na tramwaje.

Tak, byłem. Gdzie tam są jakieś mega szerokie ulice? Jest Grunwaldzka, jest Dąbka, ale tam też jeździ tramwaj, dlatego całość jest szeroka. Maks co widziałem to 2x2. Na pewno nie są szersze niż w Rzeszowie. Są też wąskie a i tramwaj się mieści. Obwodnicę Rzeszów też mieć będzie, do tego czasu będzie zatłoczony, a potem się odkorkuje i będzie można wdrażać nowe pomysły.


Ciekawostka:
W niemieckim Plauen liczącym niecałe 70 tys. mieszkańców jest 5 linii tramwajowych
(+ jedna uzupełniająca) obejmujących większość miasta - są podstawą komunikacji. Autobusy tylko uzupełniają sieć miejskich linii.


podobnie dzieje się w Elblągu - z 2 linii sieć rozrosła się do 5 i nie jest to jeszcze koniec. Tory kładło zresztą łódzkie MPK. http://moya.toya.net.pl/g...1862&kid=16&i=1

Glowny zarzut uczyniony Elblagowi to antyczny tabor.
Tak sie sklada, ze to wlasnie remont / budowa infrastruktury sa najrozsze w calej tej tramwajowej zabawie - nie ma sie co zatem dziwic, ze to wlasnie na to samorzady staraja sie wykorzystac fundusze unijne - wiadomo przeciez, ze nie zostaly one nam dane na zawsze i wkrotce sie skoncza.
Kolejna sprawa - remont tego, co juz jest, potrwa. A ludzie chca dojezdzac do pracy / szkoly / domow juz teraz

Zauwazcie, ze zywotnosc taboru tramwajowego jest na prawde duza i siega 50 lat. Wagony majace 30 czy 40 lat, fakt, szczytem nowoczesnosci nie sa, ale niekoniecznie sa rupieciami. Wszystko zalezy od utrzymania.

Wiele miast w Polsce eksploatuje mocno sedziwe tramwaje:

- posiadajaca najlepiej zorganizowana komunikacje miejska w Polsce Warszawa, co prawda nie sprowadzala wagonow z zachodniego demobilu, ale eksploatuje niemal 200 sedziwych wagonow 13N w wiekszoci majacych ze 40 lat
- Krakow od lat sprowadza wycofywane z uzycia wagony niemieckie - i co? Sypia sie? Polecam przejazdzke
- nieco inaczej wyglada sprawa miast mniejszych typu Elblag, Grudziadz czy Gorzow. Ich sieci tramwajowe przez lata byly przeznaczone do ostrzalu i przetrwaly tylko dzieki uporowi lokalnych wladz i mieszczan. Nowoczesny tabor trafil do nich w ostatniej kolejnosci i w stosunkowo niewielkiej ilosci. Teraz staja wobec dylematu: jezdzic zachodnim demobilem, czy niczym, wykorzystac fundusze unijne na rozbudowe sieci, czy na kupno nowoczesnych wagonow, ktore beda kursowaly po malutkiej, a zatem pozbawionej istotnego znaczenia, sieci.

Skoro już piszemy w dziale Komunikacja Miejska - funkcjonowanie, proponuję że by pisać o nowych połaczczeniach międzymiastowych w Waszych miastach.
Tutaj apel do administratora żeby zrobił dział dla komunikacji międzymiastowej i przeniósł tam tematy tego dotyczące.

PKS Płock otworzył nowe połączenie sezonowe z Warszawy do Mielna przez Bydgoszcz Koszlin wyjazd z Warszawy o 8:00 z Mielna 9:20, kurs jest właściwie nowy stary bo do tej pory o 8:00 z Warszawy jeździł kurs do Bydgoszczy.

PKS Elbląg i PKS Łódź zrobiły nowe ciekawe połaczenie Łódź-Warszawa-Elbląg-Krynica Morska z Łodzi o 10:50 z Warszawy o 13:15 z Krynicy Morskiej o 10:30

PKS Mława też do Krynicy Morskiej z Warszawy nocne 24:00 do Krynicy do Warszawy 16:30

Polski Express jeździ nocnym kursem do Ustki ale to nie nowy pomysł bo już wcześniej PKS Słupsk jeździł o 7:00 i 21:30.

PKS Warszawa zapowiada otwarcie w lipcu nocnego kursu do Gołdapi przez Łomżę, Ełk, Olecko z warszawy zach. o 22:00 z Gołdapi
23:00

Wiem że Polski Express otworzył także nowe połązcenie z Łodzi do Krynicy Morskiej ale nie znam szczegłułów.

Z tego co pamiętam, bartoszycki PKS zatrzymywał się kiedyś na Grunwaldzkiej albo 100lecia w Elblągu

W Elblągu tuż obok dworca (między dworcami PKS i PKP dokładniej pisząc) jest spory plac z pętlą autobusów komunikacji miejskiej, więc co do lokalizacji nie byłoby pewnie specjalnego problemu. Tym bardziej, że coś już na pewno stamtąd odjeżdżało. Nie jestem pewien co, ale chodzi mi po głowie sezonowy Krynica Morska - Radom. Ponadto pamiętam, że lat temu jedenaście kurs Siemiatycze - Gdańsk stawał w Elblągu tylko na stanowisku dla wysiadających (w kierunku Siemiatycz natomiast podjeżdżał również na stanowisko odjazdowe).

W Elblągu tuż obok dworca (między dworcami PKS i PKP dokładniej pisząc) jest spory plac z pętlą autobusów komunikacji miejskiej, więc co do lokalizacji nie byłoby pewnie specjalnego problemu. Tym bardziej, że coś już na pewno stamtąd odjeżdżało.


Z placu o którym piszesz, odjeżdżają busy w kierunku Tolkmicka, Kadyn.
PKSu jeszcze tam nie widziałem, ale możliwe że coś jeździ. Dobrym miejscem jest też przystanek MZK vis a vis MC Donalda na Grunwaldzkiej. Wydaje mi się, że nie jest problemem wywieszenie informacji z odjazdem, gdyż takie rzeczy były już praktykowane np. w Koninie. PKS Łódź miał kiedyś kurs Licheń - Łódź, który przy PKP w Nowym Koninie zatrzymywał się właśnie na przystanku MZK, z drugiej strony od przystanków PKS. Powiesili karteczkę z godz. odjazdu, cennikiem i wszystko grało

Przecież to nie musi być Kowalski czy Nowak. Znamy ludzi którzy mają odłożone zaskórniaki w wysokości 1/6 dochodu narodowego Polski. Skoro prywatne mogą być ponadnarodowe koncerny, banki, szkoły, szpitale, zakłady komunalne to komunikacja miejska pewnie też. Skala nie ma tu żadnego znaczenia. Poza tym Czeladź z Będzinem nie jest pewnie większa od Elbląga. Warunkiem najważniejszym jest to co i za ile można przejąć. W tym przypadku wszystko należy budować od podstaw i to jest gwarancją że nie zrobi tego przypadkowy dobrze umocowany biznesmen od siedmiu boleści a profesjonalna bogata firma działająca w branży. Uważam że tego typu prywatna działalność może być dochodowa, ma duży potencjał rozwojowy i może dać niesamowity bodziec rozwojowy dla Czeladzi. Wystarczy przedsięwzięcie dobrze przygotować a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na inne cele zamiast doić mieszkańców znacznym skokowym wzrostem podatków. Zadanie nieporównanie trudniejsze do przeprowadzenia niż głosowanie nad wzrostem podatku jednak satysfakcja (szczególnie w czasach kryzysu) gwarantowana


Istniejące animozje między kibicami piłkarskich drużyn Elbląga i Olsztyna być może złagodzi sponsorska kampania elbląskiego browaru. Grupa Żywiec, w skład której wchodzi elbląski producent piwa, zawarła dwuletnie kontrakty sponsorskie z klubami OKS 1945 i Olimpią.

Przedstawiona przez Grupę Żywiec koncepcja marketingowa lokalnej marki piwa ma nowatorski charakter.
Promocja marki, oprócz tradycyjnej formy prezentacji na banerach z logo klubu, ma także zaistnieć na środkach komunikacji miejskiej. Sponsor wykupi z klubu 200 karnetów wstępu na mecze Olimpii, zainwestuje w oryginalne koszulki, w jakich grają piłkarze Olimpii, a te fanty będą dostępne dla kibiców, którzy przy zakupie piwa otrzymają kartę zdrapki. Każda zdrapka gwarantuje wygraną.
To tylko fragment zapowiadanej kampanii. O jej ostatecznej formie zadecydują po wewnętrznej konsultacji kibice elbląskiej Olimpii, do których trafiły wszystkie projekty marketingowe sponsora. A są bardzo interesujące, bowiem jeden z nich zakłada, że od każdego sprzedanego biletu na trybunę zajmowaną tradycyjnie przez klub kibica Olimpii, dodatkowa złotówka trafi do kasy klubu, a jeszcze jedna zasili fundusz przeznaczony na oprawy meczów Olimpii.
- Elbląski browar od roku 1993 aktywnie wspiera różnorodne lokalne inicjatywy kulturalne i sportowe - przypomina Roman Korzeniowski, dyrektor browaru. - Chcemy także, dając możliwości finansowe, wspomóc piłkarskie drużyny IV, III i II ligi z Polski Północnej. Elbląska Olimpia w tym działaniu marketingowym jest dla nas perełką, bo tu produkuje się piwo.
czekam na to wszystko i na zdrapke
portel.pl

Autobusy i tramwaje są w opłakanym stanie

"Dziennik": Autobusy i tramwaje, którymi jeździmy, są w opłakanym stanie a kierowcy komunikacji miejskiej biją rekordy nadgodzin - wynika z raporu NIK. Gazeta pisze, że najgorsza sytuacja jest w Policach, gdzie co drugi pojazd nie nadaje się do jazdy.

"Dzieje się tak, bo jeździmy zabytkami" - pisze "Dziennik". Wyjaśnia, że tramwaje mają średnio: W Elblągu 33 lata, w Warszawie - 21 lat, a autobusy w Starachowicach liczą sobie 41 wiosen. Inspekcja Transportu Drogowego po ubiegłorocznej kontroli 200 warszawskich autobusów, w co czwartym przypadku zatrzymała dowód rejestracyjny.

"Dziennik" pisze, że inspektorzy NIK sprawdzili też punktualność komunikacji miejskiej. Najgorzej w tym rankingu wypadły Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie, a najlepiej warszawskie metro.

Ciekawy jestem bardziej szczegółowych wyników tego raportu NIK.

hm............ wiec tak oswiece ciebie troszke w wojewodztwie warminsko mazurskim jest 30% bezrobocie ludzie mysla jak przezyc a nie czy pojsc pograc w paitball w sobote czy niedzile a abstrachujac od tego paitball w war-maz to glownie 2 miasta Olsztyn i Elblag komu by sie chcialo jechac 150km ( z olyna ) lub 200km ( z eblaga) lepiej pojechac na pole autobusem komunikacji miejskiej lub przejsc sie 15 minut lasem i byc na polu :)))))))))))))

MPK

Po przeanalizowaniu wielu układów komunikacyjnych w polce doszedłem do wniosku,że ratunkiem dla ostrowieckiego mpk jest całkowita zmiana tras.W miastach o przybliżonej wielkości przeważa układ z 1-3 liniami autobusowymi badź tramwajowymi o częstotliowści 10-20 min w godzinach szczytu (np. Elbląg, Malbork, Tczew, Grudziądz, Olkusz, Kalisz) Bądż jak w Białej Podlaskiej 5 linii kursujących co 20 min ze wspólnym punktem przesiadkowym.
Układ wielu autobusów jeżdzących z osiedli ulicami zbiorczymi do centrum sprawdza sie w dużych miastach,gdzie potoki pasażerskie zapewniają rentowność kursów co 20 min.W mniejszych miastach (Ostrowiec,Starachowice,Puławy,Chełm,Zamość) nie sprawdza się,gdyż autobusy jeżdzą co godzinę lub rzadziej,najczęściej stadami.
W związku z tym uważam,że należy:
-stworzyć 2-3 linie o częstotliowosci 10-15 min w godzinach szczytu,nie rzadziej niż 30 min poza szczytem przed 17.
-oddzielić komunikację miejską od podmiejskiej.Komunikacja podmiejska miałaby dowozić pasażerów najkrótszą trasą do centrum.(Rynek,Aleja) Wprowadzając np. bilety czasowe dajemy możliwość przesiadki na komunikację miejską.
-stworzyć wspólny cennik mpk/pks na terenie powiatu ze wspolnym biletem.
-stworzyć zarząd transportu miejskiego,który by dbał m.in.zeby nie następowała kolizja rozkładów mpk i pks

dla Ciebie!!

Uwaga: Wszyscy zmotoryzowani uczestnicy koncertu proszeni są o umieszczenie na przedniej szybie swoich pojazdów po stronie kierowcy białe kartki papieru formatu A-4.

Lokalizacja miejsc postojowych.

Jak wejść na teren imprezy.

Powrót z koncertu

Po koncercie warto zachować opaski uprawniające do wejścia do sektorów, nie tylko ze względów kolekcjonerskich! Będą one ważnym biletem uprawniającym do przejazdu wszelkiego rodzaju komunikacją, zarówno miejską, jak i SKM.

Jak podaje serwisu trojmiasto.pl główny ciężar rozwienia fanów po koncercie weźmie na siebie SKM-ka. "Widzowie zaczną docierać do przystanków ok. 23.30. O tej porze ze stacji Gdańsk Główny i Politechnika wyjadą pierwsze kolejki. Będą jeździć co 5 minut do Gdyni Chyloni i co 10 minut do Wejherowa" – zapewnia Mikołaj Segień, prezes SKM. "Podobnie zorganizujemy odjazdy w kierunku Tczewa. Jeden pociąg pojedzie do Elbląga".

Po koncercie nie będzie działać przystanek SKM Gdańsk Stocznia. Kładka, która do niego prowadzi mogłaby nie wytrzymać tak dużego nagromadzenia pasażerów.

no to nie ma co ... bardzo poważne argumenty (to co do argumentu laboleczka o temperaturze )
Jednak tramwaj jest zdecydowanie lepszym środkiem komunikacji od autobusu. Przede wszystkim jest ekologiczny, cichszy, o wiele szybszy od busu, który musi stać w korkach, a także ma 2, a nawet 3 razy dłuższą żywotność. W Europie już od wielu lat trwa tendencja wycofywania autobusów z centrum i podporządkowywania świateł dla tramwajów, żeby na nich nie stały. W Polsce w końcu zaczyna dziać się podobnie. Oczywiście na razie komfort jazdy mniejszy jest w tramwajach, gdzie większość taboru w polskich miastach stanowią wysokopodłogowe Konstale 105N, 105 Na, czy 102Na, ale to się szybko zmienia. Wszak w Krakowie są od dawna niskopodłogowe Bombardiery, w Poznaniu Combino, a w Łodzi Cityrunnery. Lada dzień we Wrocławiu na trasy wyjadą Skody 16 T, a Warszawa zamówiła 50 niskopodłogowców bydgoskiej firmy PESA (pierwszy niskacz polskiej produkcji). Choć co do tych warszawskich nie wiadomo jak będzie z awaryjnością itp, bo ten tramwaj na razie istnieje tylko na papierze, ale wyprodukowano już krótszą wersje takich tramów dla Elbląga.
Niektóre miasta jak np. Kraków, czy Poznań kupują gruntownie wyremontowane stare niemieckie tramwaje, ale w/g mnie kupowanie 30, czy 40 letnich pojazdó mija się z celem.
Ogólnie kończąc ten post można powiedzieć, że przyszłość komunikacji miejskiej, przynajmniej tej w centrum, leży na transporcie szynowym. Przekonało się o tym już wiele europejskich miast, które po II wojnie światowej całkowicie wycofały tramwaje na rzecz autobusów i w latach 80 zaczęły ponownie je wprowadzać.

Jak widać po stronie ZTZ w Rybniku ostatnio dużo się dzieje. Pierwsza zmiana to nowy dział w którym ZTZ się chwali nagrodą "Samorządowy Lider Zarządzania 2008" oraz podaje w innych działach takie oto informacje:

Odwiedzili nas
Funkcjonujący w Rybniku system elektronicznej karty miejskiej spotyka się z dużym zainteresowaniem innych organizatorów i firm wykonujących usługi na rzecz komunikacji miejskiej.

Chcąc podzielić się naszym doświadczeniem w obsłudze sytemu gościliśmy przedstawicieli następujących miast:
Częstochowa, Wałbrzych, Mielec, Głogów, Słupsk, Białystok, Rzeszów, Siedlce, Tychy, przedstawiciele KZKGOP, Bernsley (Wielka Brytania), Debreczyn (Węgry).
---
Mam nadzieje, że odwiedziny GOPowoców nie skończyły się tylko na oglądaniu, ale może na jakiś rozmowach..
---
Dalej:
Samorządowy Lider Zarządzania – W ramach tego projektu wyłoniona została przez Związek Miast Polskich Grupa Wymiany Doświadczeń (GWD). Pierwsze spotkanie w ramach tej grupy odbyło się w dnia 22-23 października 2008r., a gospodarzem był Rybnik.
W konferencji tej oprócz przedstawicieli Rybnika udział wzięli przedstawiciele Krakowa, Poznania, Łodzi, Elbląga i Rzeszowa. Tematem pierwszego spotkania był Transport. Prezentacja GWD.

W Elblągu kierowcy autobusów miejskich są różni, z przewagą prostaków, chamów i czereśniaków. Tak bym to ujął. Chociaż może jednak inaczej.... Najwięcej to jest takich, co myślą, że praca kierowcy polega tylko i wyłącznie na tym, że ruszają z pętli i jadą. - czyli mają totalnie w dupie wygodę i bezpieczeństwo pasażerów, czystość i ciepłotę w autobusie itp. itd. Chociaż tych, których bezwzględnie należałoby nazwać tak, jak napisałem wyżej, również zdecydowanie nie brakuje.
Natomiast bez wątpienia nie sposób nie zauważyć, że wśród wszystkich elbląskich kierowców z komunikacji miejskiej (a będzie ich pewnie grubo ponad 100) zdecydowanie na plus pod każdym względem wybija się jeden jedyny pan Janek z jelcza o numerze bocznym 1357 (pozdrawiam ), który - na nieszczęście wszystkich pasażerów! - dosłownie za 4 dni idzie na emeryturę. Dobry i kulturalny (na drodze) kierowca, niesamowicie grzeczny, kulturalny, uprzejmy i jajcarski, gada z pasażerami i nawet przy sprzedaży biletu potrafi rzucić taki text, że człowiek ma dobry humor do końca dnia, jak widzi, że ktoś biegnie do autobusu, to poczeka i 2 minuty, zawsze u niego w wozie niesamowicie czysto, a zimą ciepło. Krótko mówiąc - prawdziwy kierowca z powołania, których więcej w Elblągu nie ma.

Nie wiem jak jest na prawde ale szef szkoly w ktorej mialem kurs twierdzi iz egzaminatorzy maja kase za "oblanego goscia". Po prostu maja jakies tam umowy popodpisywane, ze tyle i tyle za tyle i tyle.

Na tej samej zasadzie np. 90% ludzi korzystających w moim mieście z komunikacji miejskiej jest święcie przekonanych (i to nie, że im się tak wydaje czy tak sądzą, ale przyjmują to wręcz za fakt oczywisty, że tak po prostu jest), że kanary zarabiają na każdym złapanym bez biletu delikwencie. A ja na to stwierdzam fakt (bo wiem), że to wierutna bzdura (no przynajmniej w Elblągu).

Dlatego czuję, że tutaj może być podobnie.

Nie wiem jak jest na prawde ale szef szkoly w ktorej mialem kurs twierdzi iz egzaminatorzy maja kase za "oblanego goscia". Po prostu maja jakies tam umowy popodpisywane, ze tyle i tyle za tyle i tyle.

Na tej samej zasadzie np. 90% ludzi korzystających w moim mieście z komunikacji miejskiej jest święcie przekonanych (i to nie, że im się tak wydaje czy tak sądzą, ale przyjmują to wręcz za fakt oczywisty, że tak po prostu jest), że kanary zarabiają na każdym złapanym bez biletu delikwencie. A ja na to stwierdzam fakt (bo wiem), że to wierutna bzdura (no przynajmniej w Elblągu).

Dlatego czuję, że tutaj może być podobnie.

co do kanarow to nie jestem pewien bo jak mnie zlapali w pociagu i probowalem ugadac z kanarem zeby mnie puscil to on do mnie ze jakby mi lezalo na ziemi 20zl(nie pamietam dokladnie ile) to czym bym wzial czy nie bo tyle on na mnie zarobi...........

Ostatnio w Elblągu zauważyłem, że coraz więcej młodych kierowców z komunikacji miejskiej dorabia sobie (bo na pewno bycie kierowcą pozostaje ich głównym zajęciem) jako instruktorzy. I to żeby to byli jacyś dobrzy i doświadczeni kierowcy... Ale jak już pisałem kiedyś na tym forum, spora część elbląskich autobusiarzy to chamy i beznadziejni kierowcy, non stop łamiący przepisy, zwłaszcza ci młodzi. I to właśnie część z nich zapragnęła sobie dorobić jako instruktorzy. Już sobie wyobrażam, jak oni "poważnie" i "profesjonalnie" podchodzą do tego zadania... Na dodatek mój znajomy kierowca powiedział mi o drugim kierowcy, właśnie dorabiającym od jakiegoś czasu jako instruktor (mającym 20 parę lat), że jeżeli tacy teraz szkolą, to co tu się dziwić, że tylu wariatów mamy potem na polskich drogach.
Swoją drogą coś mi się obiło o uszy, że w dawnych latach instruktorami nauki jazdy byli przeważnie starzy doświadczeni kierowcy zawodowi z wieloletnią praktyką, co do których nigdy nie było wątpliwości, że mają co (wiedzę i doświadczenie) kursanom przekazać. A teraz naprawdę instruktorem zostaje byle kto i nie ma się co dziwić, na jakim poziomie prowadzone są kursy.

| 1) Kasy biletowe:
| Zwykle ich oczywiscie nie ma, ale jesli juz sa, czynne bywaja bardzo
| dziwnie. Np. w Barczewie od 6 do 21, ale tylko 30 min. przed odjazdem
| pociagu. O tych 30 minutach widzialem zreszta w kilku innych miejscach
tez.
| Ki diabel?
Praktycznie wszystkie kasy w PZ Olsztyn są oddane w ajencję. Ajent ma
prowizję
za sprzedaż, a nie za siedzenie. Ten z Barczewa to emeryt kolejowy, który
mieszka w budynku dworca. Po co będzie tam warował cały dzień, skoro tych
kilkanaście osób załatwi na 5 minut przed odjazdem? Poza tym z Barczewa
do Olsztyna poza kolejarzami nikt nie jeździ pociągiem - kursują autobusy
komunikacji miejskiej, PKS i masa prywaciarzy (taniej i szybciej).


Toz ja nie jechalem do Olsztyna, tylko do Parlezy, Korsz(y?), Bartoszyc i
Gorowa (wirtualnie). Nie ma kilkunastu osob. Wiecej jak dwoch (poza mna i
moja kompania) nie widzialem jedenorazowo. Ale mnie sie obsluguje dlugo :-))

| 2) Wycieczka kolejowo-rowerowa Barczewo - Parleza Wielka:
| W zasadzie bez uwag. O tyle moze, ze pociag z Wroclawia do Elku przez
Korsze
| (odj. z B. 16.11) mial +40 i wstepnie mial byc przed naszym (Elk p.
| Mikolajki), ale potem sie odmienilo, bo mial jednak +55. Ciekawe, czy w
| Olsztynie chetni zdazyli sie przesiasc, bo w Czerwonce nie czekalismy
na.

Szkoda, że taki wytrawny MK nie obserwuje przesiadek (w dodatku przy tym
samym
peronie w Olsztynie).


Jak mialem obserwowac przesiadke w Olsztynie patrzac z Barczewa? Przeceniasz
mnie i moj sokoli wzrok...

| 3) Wycieczka kolejowo-rowerowa Barczewo - Korsze - Bartoszyce -
Braniewo -
| Bogaczewo - Olsztyn - Barczewo:
[ciach]
| W
| Braniewie kasa oczywiscie 30 minut przed. Na boczku dwie bonanzy i
jedynka
| jako "Przemytnik" do Gdyni. Na scianie rozklad plakatowy Elblaga, na
ktorym
| rzeczony figuruje jako bezposredni z i do Krolewca. Jak to wiec w koncu
| jest? Trzeba w tem Braniewiu przechodzic czy nie? Moglem to niby
naocznie
| stwierdzic, ale pojechalem wczesniejszym pociagiem przez Bogaczewo, aby
| "domknac" zaliczenie 505 i V okregu komunikacyjnego ;-)

Oczywiście, że jest przesiadka. A gwoli ścisłości tegoroczne plakaty st.
Elbląg
mają relację do/z Braniewa (zgodnie z rzeczywistością) - o żadnym
Kaliningradzie nie ma tam mowy. No, chyba że wiszą w Braniewie
ubiegłoroczne
plakaty... :-)))


No nie wiem... Pod tym katem akurat im sie nie przygladalem...


Jeszcze jedno: właśnie znalazłem artykuł na ten temat

http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,2113938.html

Stacja Gutkowo Główne

Senna, podupadła stacyjka w Gutkowie na trzy dni zostanie głównym dworcem dla
kierunku Morąg i Braniewo. Wszystko z powodu budowy tunelu przy ul. Sielskiej.

Budynek jest w bardzo złym stanie: zbudowany został ponad 100 lat temu krótko
po linii kolejowej. Nie ma już kas biletowych ani toalet. Zamknął je - podobnie
jak poczekalnie - sanepid z powodu złego stanu sanitarnego. Drewniano-murowany
budynek w niczym nie przypomina dworca, który obsłuży kilka tysięcy podróżnych.

Na co dzień korzysta ze stacji niewielu podróżnych. Wczoraj w południe z
szynobusu wysiadł zaledwie jeden - mieszkaniec Likus.

W najbliższy weekend to się zmieni. Tu będą zaczynać i kończyć bieg pociągi z
Elbląga, Braniewa, Gdyni i Morąga. Od wczorajszego popołudnia nie ma bowiem
połączenia kolejowego między Olsztynem a Gutkowem: z powodu budowy tunelu w
ciągu przyszłej ul. Sielskiej robotnicy mieli wczoraj wieczorem całkowicie
zdemontować tory na wysokości ul. Zielonej.

- Do prac przystąpiliśmy po godz. 17, kiedy z Olsztyna wyjechały już wszystkie
pociągi w tym kierunku wiozące uczniów oraz pracowników do domów - mówi
Stanisław Rychlewski, dyrektor Zakładu Przewozów Regionalnych. - Aż do
poniedziałkowego popołudnia ruch pociągów zostanie wstrzymany, a pasażerowie
będą musieli korzystać z komunikacji zastępczej. Autobusy będą kursować między
dworcem głównym a stacją w Gutkowie, skąd odjadą pociągi. Ruch zostanie
przywrócony dopiero w poniedziałek po godz. 14.

Pociągi pospieszne jeżdżą natomiast w kierunku Gdańska drogą zupełnie okrężną,
przez Iławę.

- To bardzo ważna część budowy ciągu Sielskiej - mówi Robert Struczewski,
dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i inwestycji miejskich w olsztyńskim
ratuszu. - W czasie weekendu zostanie rozebrane torowisko, wykonana będzie
konstrukcja odciążająca tory oraz wykopy o głębokości 10 m pod fundamenty. W
poniedziałek kolejarze ułożą ponownie tory. Prace te wymagają bardzo dużej
staranności i precyzji. Od nich zależy powodzenie całej budowy.

Kolejny etap to budowa konstrukcji tunelu, ale już przy normalnie odbywającym
się ruchu pociągów. Potrwa ona przez 3,5 miesiąca. A na początku października
znów na pięć dni zostanie rozebrane torowisko, aby znów ułożyć tory na nowo
zbudowanym tunelu.

--------------

A tak swoją drogą... jaki tunel??? Wiadukt...


Profesor osobiście pomagał w reaktywowaniu dwóch linii w
woj. pomorskim  (m.in. Reda - Hel).


W 1945 ??

Prof. Bogdaniuk sugerował też, że nie trzeba przejmować linii Tropy -
Braniewo w całości (PKP wycenia wartość prac remontowych niezbędnych do
jej  ponownego uruchomienia na ok. 90 mln zł). Należałoby raczej przejąć
odcinek  Elbląg-Zdrój - Braniewo, czyniąc z dworca Elbląg-Zdrój miejski
węzeł  komunikacyjny (dojazd tramwajami i autobusami). Odcinek Elbląg
Główny -  Elbląg-Zdrój niepotrzebnie wydłuża trasę, ponadto tam znajdują
się  najbardziej kosztowne w utrzymaniu obiekty, m.in. mosty na Fiszewce
i rzece  Elbląg.


Ale z niego korzystają klienci towarowi, PKP ma sobie zaorać go ?

Twierdził też, że przed rozpoczęciem jakikolwiek prac konieczne jest
opracowanie studiów wykonalności i opłacalności uwzględniających obie
wersje  przedsięwzięcia - jako linii komunikacyjnej i - latem - jako
atrakcji  turystycznej. Ważne jest też, żeby myśleć o kolei nadzalewowej
nie w  oderwaniu, ale w połączeniu w innymi środkami komunikacji
zbiorowej  (synchronizacja rozkładów jazdy z kursami autobusów i statków
z Tolkmicka i  Fromborka) oraz z całą oferta turystyczną regionu.


I skomunikowanie z pociągmi na stacji głównej - w rozkładzie będzie widniało
"pieszo 60 minut".

Albo utrzymują to jako kolej, albo niech zrobią z nadzalewówki tramwaj
wjeżdżający do centrum, ale kończący na dworcu głównym. Ciachanie może
zaoszczędzi, ale klientów od tego nie przybędzie.

Mick M.


Czy u Was aby zarejestrować samochód trzeba odstać 4 godziny w kolejce aby
dostać tablice tymczasowe, potem odstać następne 4 aby przedłużyć ważność
dowodu tymczasowego (gdyż dokumenty jeszcze nie dotarły) a następnie
dzwonić co
dzień przez dwa tygodnie z nadzieją że może już dotarły. Jutro kończy mi
się
ważność dowodu tymczasowego (czekam na papiery od 9 lipca) i jak na razie
papiery z oddalonego o 10 km wydziału komunikacji nie dotarły. Nawet
czołgając
się można by je przez ten czas dostarczyć. W urzędzie sami przyznają że
mają
burdel i to trwa. Na moje pytanie co mam zrobić gdy jutro zadzwonię i nie
będzie dalej tych dokumentów pani stwierdiła że wtedy zobaczymy i
wydawanie
dowodów jest do godź 18 więc powinno już być. Czyli co jeśli do jutra
dokumenty
nie spłyną to dostanę nowe tablice bez nich, a jeśli tak to po co cały ten
cyrk
z próbnymi numerami ?


W Elblagu np., aby dostac czerwone blachy musialem stac w kolejce od 6:30 do
7:00, aby "wystac" swoj numerek i dostac tablice kilka godzin pozniej. Gdy
konczylo mi sie pozwolenie czasowe (1 mies.) a oczywiscie papiery z Gdanska
nie dotarly (cyt. "z Gdanska zawsze ida 1,5 mies" - to po jaki $%^* nie dali
pozwolenia na 2 mies!?), to bez stania przedluzyli mi o kolejny miesiac. W
koncu papiery przyszly i znowu stalem w kolejce tym razem od 5:45(!) do 7:00
i okazalo sie, ze gosc przede mna i ja juz sie nie zalapalismy na slynne
"numerki" (bo pani byla tylko jedna - urlopy -  i ona nic nie poradzi!!!),
wiec pani laskawie umowila mnie na za tydzien(!) i przedluzyla pozwoloenie o
kolejny tydzien. Dodam dla smiechu, ze za kazdym razem dojezdzam do Elblaga
70 km z Gdanska.

Wiec jak: urzad miejski w Elblagu jest rownie wesoly ???

Nie pozdrawiam p.... urzedasow wszystkch miast Polski

Adamus


Znalazłem w serwisie Nasze Miasto taki artykuł. Nie jest to co prawda
mój rejon, ale temat ten wydał mi się interesujący.

Dziennik Elblaski, 26 marca 2002 roku
(za www.naszemiasto.pl)

Nowy tramwaj zmieni trasy

Elbląg. Przebudowa zakończy się za cztery miesiące
Pierwszy tramwaj powinien przejechać ul. płk. Dąbka najpóźniej na
przełomie lipca i sierpnia.
- Wszystko wskazuje na to, że wykonawca w terminie, czyli do końca
lipca, upora się z wszystkimi robotami - mówi Bogdan Kaliński,
dyrektor spółki Tramwaje Elbląskie.
Niebawem rozpocznie się najtrudniejszy etap prac - poprowadzenie nowej
trakcji przez skrzyżowania.
- Kierowcy będą się wówczas musieli liczyć z przejściowymi
utrudnieniami w ruchu - zapowiada dyrektor.
Tymczasem wiadomo już, jak w ogólnych zarysach przebiegać będą trasy
tramwajowe i autobusowe po zakończeniu inwestycji.
- Zarząd Miejski, z trzech przedstawionych mu przez Zarząd Komunikacji
Miejskiej propozycji, wybrał wariant, który załatwia niemal wszystkie,
zgłaszane podczas konsultacji społecznych, postulaty mieszkańców
-podkreśla Artur Zieliński, rzecznik prasowy prezydenta.
Trzy już funkcjonujące linie tramwajowe nie zmienią swoich tras.
Tramwaj nr 4 wozić będzie pasażerów od ul. Ogólnej, przez ul. Płk.
Dąbka do ul. Druskiej, a nr 5 - od ul. Ogólnej, przez ul. Płk. Dąbka
do ul. Saperów.
- Nowe linie z całą pewnością pełnić będą dominującą rolę w przewozach
pasażerów na najbardziej obciążonych kierunkach: z północnych osiedli
mieszkaniowych do centrum miasta i dworca oraz do miasteczka szkolnego
i innych szkół w rejonie ulic Bema i Komeńskiego - podkreśla rzecznik.
Inaczej jeździć też będą autobusy. Między innymi, dla ułatwienia
mieszkańcom osiedla Za Politechniką komunikacji z miastem, "szóstka"
pojedzie ul. Rawską i Grottgera w kierunku do ul. Łódzkiej. Mieszkańcy
Zatorza z pewnością będą zadowoleni z wydłużenia trasy "trzynastki" z
dworca do pętli przy ul. Łódzkiej i z kursowania tego autobusu również
w dni wolne od pracy. Dodatkowo, dla studentów z uczelni
zlokalizowanych w tym rejonie, część kursów "trzynastki" skierowanych
będzie na ul. Lotniczą.
- Przyjęty wariant zakłada też ograniczenie częstotliwości kursowania
autobusów w ciągu ul. Płk. Dąbka - informuje rzecznik. - Poprawi to
płynność ruchu drogowego na tej ulicy.
Grażyna Gosk

[zjęcie i podpis: Już latem pierwszy tramwaj powinien przejechać ul.
Płk. Dąbka / Fot. Piotr Kajmer]


http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3677173.html

Remontowy bałagan na pętli "Zaspa"
Michał Tusk
2006-10-10, ostatnia aktualizacja 2006-10-10 21:36
Od dwóch tygodni tramwaje linii 6 i 12, kończące bieg na Zaspie, jeżdżą
niezgodnie z rozkładem. Powód: brak koordynacji działań między firmą
remontującą tory a Zakładem Komunikacji Miejskiej.
We wtorek chaos był jeszcze większy niż przez ostatnie kilkanaście dni. -
Około godziny 9 rano na remontowanej pętli wykoleił się tramwaj - mówi
rzeczniczka ZKM Gdańsk Izabela Kozicka-Prus. - Wypadek wydarzył się w
miejscu, gdzie stary odcinek toru łączy się ze świeżo położonym rozjazdem.

Nikomu nic się nie stało. Oficjalnie ZKM nie ma pretensji do wykonawcy - ani
z powodu wypadku, ani kłopotów z rozkładem. Według Izabeli Kozickiej-Prus
współpraca układa się poprawnie. Jednak na stronie internetowej ZKM można
znaleźć komunikat, który głosi, że to właśnie przez remont tramwaje linii 6
i 12 mogą jeździć niezgodnie z planem - przygotowanym specjalnie na czas
robót.

Skąd więc biorą się opóźnienia? Ze zbyt małej liczby przejezdnych torów:
ponieważ linie 6 i 12 kursują z różną częstotliwością, tramwaje muszą mieć
możliwość wyprzedzania się na pętli. Na razie wykonawca - firma Tor-Kar-Sson
z Elbląga - udostępniła tylko jeden tor. Skutkiem tego pasażerowie w całym
mieście (6 jedzie przez Wrzeszcz do centrum, a 12 aż do Siedlec) często
czekają po kilkanaście minut na tramwaj.

Marcin Szpak, wiceprezydent Gdańska ds. inwestycji: - Remonty remontami, ale
koordynacja działań jest konieczna. Nie może być tak, że tramwaje jeżdżą
niezgodnie z rozkładem specjalnie przygotowanym na taką sytuację! Od
początku wszystkie strony ogromnego przedsięwzięcia, jakim jest Gdański
Projekt Komunikacji Miejskiej, ściśle ze sobą współpracują, ale tu widać, że
coś nie zostało dograne. Będę w tej sprawie interweniował zarówno w
nadzorującej projekt Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, a także w ZKM i u
wykonawcy.


Radni PiS bronią tramwajów
Dariusz Barański
2007-04-02, ostatnia aktualizacja 2007-04-02 18:05

Miłośnicy i politycy razem walczą o tramwaj - Jesteśmy przeciwni
likwidacji komunikacji tramwajowej na Piaski. I na deptaku może jeździć
tramwaj, tak jest we Wrocławiu, Elblągu, Berlinie czy Duesseldorfie -
mówi Marcin Pejski z Gorzowskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej
Zobacz powiekszenie
Fot. Paweł Krysiak / AG
Pożegnamy się z takimi tramwajami?
- Prezydentowi od władzy się przewraca w głowie - tak Mirosław Rawa,
szef klubu radnych PiS, komentuje pomysł zlikwidowania linii
tramwajowych 2 i 3. - To zbyt pochopna i nieprzemyślana decyzja -
dodaje. Przekonuje, że w całej Europie stawia się dziś na komunikację
tramwajową, która jest cicha, punktualna, bezpieczna. - Trzeba
modernizować istniejące linie tramwajowe i rozwijać je. Takie zresztą
zadania rada miasta uchwaliła w Planie Rozwoju Lokalnego na ostatniej
sesji - mówi Rawa.

- Chodzi o bardzo krótki fragment torowiska, od ul. Sikorskiego do ul.
Borowskiego. Jego remont nie kosztowałby wcale tak dużo. Argumenty, że
trzeba zlikwidować, bo coś jest w złym stanie, można by porównać do
pomysłu likwidacji szkół, bo budynki wymagają ogromnych nakładów na
remont - dodaje radny Maciej Marcinkiewicz.

Prezydent rozważa likwidacje linii tramwajowych na Piaski i zastąpienie
ich komunikacją autobusową. Jego zdaniem miasto nie może liczyć na pomoc
z UE na rozwój ekologicznej komunikacji, bo większość pieniędzy dostały
duże miasta. Prezydent chciałby po likwidacji torów utworzyć deptak na
ul. Chrobrego i aż do placu Grunwaldzkiego.

Młodzi miłośnicy tramwajów wyliczają argumenty za pozostawieniem linii:
w całej europie stawia się na komunikację tramwajową, czas dojazdu
autobusem z centrum na Piaski wydłużyłyby się o 4-6 minut, wozy
tramwajowe sa wprawdzie droższe, ale eksploatuje się je 35 lat a może i
dłużej, podczas gdy autobus wytrzymuje 10-15 lat. Przejście na autobusy
również wiązałoby się z inwestycjami w infrastrukturę. - Ważna jest
tradycja. Tramwaj jest symbolem Gorzowa - mówi Mirosław Rawa.

http://miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,4033374.html


No i oczywiście nie byłbym sobą, gdybym tej informacji jakoś złośliwie nie
skomentował. ;)

"Trakcja tramwajowa w ciągu ulic 12-go Lutego i Grota Roweckiego - etap
II" Projekt jest kolejnym etapem rozbudowy trakcji tramwajowej w
Elblągu, w celu zwiększenia jej przepustowości.


Przede wszystkim, bardzo dobrze że się za to zabierają. Ukończenie tej
inwestycji będzie ogromnym krokiem naprzód i prawdziwym gwoździem do trumny
autobusów, które w tej chwili są dużo od tramwajów szybsze i tylko iście
debilnemu rozkładowi jazdy te drugie zawdzięczają swą popularność.

- przebudowa trakcji tramwajowej w ciągu ul. 12-go Lutego


Tiaa... jakby teraz na 12 Lutego była jakaś trakcja. :)

- budowa trakcji tramwajowej w ciągu ul. Grota Roweckiego


W/g pierwotnych planów tory miały być ułożone także na ul. Armii Krajowej,
tak aby od Pocztowej w stronę Saperów jechało się właśnie Armii Krajowej i
Grota-Roweckiego. W przypadku zrealizowania innej inwestycji, czyli odcinka
Rycerska-Tysiąclecia (które pewnie nigdy nie nastąpi), tory na 1 Maja
stałyby się zbędne. Zatem nie ma co chyba tej Armii Krajowej żałować. :]

- budowa trakcji tramwajowej w Pl. Solidarności, łączącej się z trakcją w
ciągu ulic 1-go Maja i 3-go Maja


Najlepsze jest to, że ten plac nazywa się Placem Konstytucji. :D Że w
Urzędzie Miejskim tego nie wiedzą - wstyd!

- zakup 2 nowych wagonów
- modernizacja 10 wagonów.


Pierwotnie miały być 4 nowe i modenizacja około 6-8 osiemsetpiątek. Ostatnio
nawet słyszałem, że być może w ogóle nie będzie nowych, tylko modernizacje i
że może nie styknąć kasy na tory na Odrodzenia i Fromborskiej. Ale póki co
piszę to jako zwykłą plotkę.

Dzięki realizacji projektu zostanie usprawniona komunikacja miejska, m.in.
poprzez poprawę bezpieczeństwa, jak też wzrost rangi transportu
ekologicznego w mieście.


Zawsze się tak mówi, chociaż Płk. Dąbka i Ogólna tylko pogorszyły
komunikację miejską. Jednak tym razem jest szansa naprawdę zmienić coś na
lepsze i nawet te dwie poprzednie inwestycje będą dużo lepiej wykorzystane
po budowie 12 Lutego. :)

Przewidywane lata realizacji projektu: .. r.



udowodnił że dasię. Podjęto już nawet pewne kroki ku realizacji projektu na
12 Lutego, jeśli cokolwiek więcej będzie wiadomo - postaram się informować.
:]

(Jednak nie wyszło aż tak złośliwie. Nadrobię dyskutując z Jankowiakiem. :P)


http://tinyurl.com/ppfrb

Zielony tramwaj jest już w Berlinie

Pierwszy, prototypowy wagon tramwajowy zbudowany dla Spółki Elbląskie
Tramwaje jest już gotowy. Nowoczesny, wart 5 milionów zł wagon na razie nie
pojawi się na ulicach Elbląga. Najpierw będzie w nietypowy sposób promował
nasze miasto za granicą.
- Tramwaj jest już w Berlinie, będzie tam eksponowany na największych na
świecie targach branży kolejowej Innotrans 2006, odbywających się w Berlinie
od 19 do 22 września - mówi rzecznik prezydenta Elbląga Agnieszka
Staszewska.
Podczas targów, we wnętrzu tramwaju wystawione zostanie stoisko promocyjne
Elbląga. Specjalnie na potrzeby promocji wyprodukowany został film o naszym
mieście, widzianym z okien tramwaju. Film pokazany zostanie na monitorach
rozstawionych w tramwaju. Duży nacisk położymy na promocję gospodarczą
miasta, wiedząc, że znakomita większość gości zwiedzających targi to
przedsiębiorcy z całego świata.
Pierwszy z serii zamówionych w bydgoskiej firmie PESA tramwajów po
zakończeniu targów wróci na testy do Bydgoszczy. Tam będzie ostatecznie
sprawdzony, a pierwsze szkolenia pod okiem producenta przejdą elbląscy
tramwajarze: - Tramwaj tramwajowi nierówny, to bardzo nowoczesny pojazd,
wart 5 mln złotych - tłumaczy Bogdan Kaliński, dyrektor Spółki Tramwaje
Elbląskie. Powierzymy go motorniczym, którzy dobrze go poznają i nie będą
mieć problemów z prowadzeniem go.
Zielony (według życzenia elblążan) tramwaj jest pojazdem niskpodłogowym. -
Pasażerowie nie powinni mieć problemów z wejściem i wyjściem. Dotyczy to
osób niepełnosprawnych, starszych czy matek z wózkami.
Tramwaj sterowany jest mikroprocesorem, ma cztery silniki, napęd na każdą
oś, czworo drzwi, w tym środkowe dostatecznie szerokie. Ma 41 miejsc
siedzących i 81 stojących. Może rozwijać prędkość nawet powyżej 70 km/h. -
Cichy i przyjazny - mówią o nim tramwajarze. - I, co ważne, energooszczędny.
Zalety nowego tramwaju poznamy dopiero pod koniec listopada, wtedy planowany
jest premierowy kurs w Elblągu. Potem do tego pierwszego w krótkim czasie
powinny dołączyć pozostałe zamówione.
- Będziemy dążyć do tego, by wyrównać proporcje między komunikacją
tramwajową i autobusową w mieście - zapowiada Lechosław Bartosik, dyrektor
Zarządu Komunikacji Miejskiej. - Dziś 1/3 pasażerów korzysta z tramwajów. W
kolejnych latach to się powinno zmienić na korzyść tej formy transportu. W
planach mamy kolejną rozbudowę sieci trakcyjnej wzdłuż ulicy 12 Lutego do
Hetmańskiej.

Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska


http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1470386.html
Miłośnicy komunikacji zorganizowali pożegnanie zajezdni na Inflanckiej

śmik 11-05-2003

Z zajezdni przy Inflanckiej za trzy tygodnie mają zniknąć wszystkie
autobusy. W sobotę miłośnicy komunikacji zorganizowali pożegnanie bazy.

Jednym z głównym punktów programu była przejażdżka trasami obsługiwanymi
przez zajezdnię. Udekorowany czarnymi flagami i tablicą "Zajezdnia Inflancka
1948 - 2003" ikarus pojawił się m.in. w miejscach, gdzie autobusy miejskie
już dawno nie jeżdżą. - Przejechaliśmy się m.in. po kocich łbach na
Elbląskiej. Potem byliśmy także na Chłodnej, na nieistniejącej już pętli
przy elektrociepłowni na Kawęczyńskiej i na Okrężnej - opowiada Robert
Człapiński z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej.

Autobusy wyjadą z Inflanckiej na przełomie maja i czerwca. Przeprowadzka ma
potrwać dwa dni. Kilka lat temu planowano, że autobusy przeniosą się do
nowej bazy, która miała powstać obok Huty Lucchini. Władze miasta
ostatecznie zrezygnowały z budowy nowej zajezdni. Autobusy zostaną
przeniesione do innych baz w mieście - głównie do zakładów przy Redutowej i
Stalowej. Dla Miejskich Zakładów Autobusowych oznacza to większe wydatki na
dojazdy - o wiele dłuższą drogę będą musiały przebyć zwłaszcza autobusy z
pętli na Żoliborzu i Bielanach.

Po likwidacji zajezdni teren zostanie sprzedany. Co tam powstanie? Na razie
nie wiadomo. Władze miasta powiedziały jedynie, czego nie chciałyby widzieć
w tym miejscu - kolejnego centrum handlowego.

LIKWIDACJA PO 55 LATACH

Zajezdnia przy Inflanckiej jest najstarszą zajezdnią autobusową w Warszawie.
Jej budowę rozpoczęto jeszcze w latach 30. Pierwsze autobusy pojawiły się
tam jednak dopiero w 1948 roku. Ostatnio garażowało tam 215 autobusów,
głównie ikarusów, a oprócz nich: 22 jelcze, 18 MAN-ówm, 19 neoplanów, 21
solarisów.


Witam

Mam już w sprzedaży nowy nr 2 marzec-kwiecień 2007 oraz poprzedni 1
styczeń-luty 2007 czasopisma "NOWA ZAJEZDNIA" w cenie 9,90 zł. Osoby
zaintersowaniem nabyciem czaspisma proszę o kontakt tel. 601-180-914 lub

Pozdrawiam
WARS-ik
Stowarzyszenie Hobbystó Kolejowych
Klub Miłośników Komunikacji Zbiorowej przy T.M.W.

W numerze:
wydarzeniue
- prezentacxja nowych Solarisów
raport
- Gorzó Wlkp.
- Bydgoszcz
- Toruń
- Szczecin
- Górnośląski Okręg Przemysłowy
w skrócie
- Bielsko Biała
- Bydgoszcz
- Ciechanów
- Częstochowa
- Elbląg
- Gdańsk
- Gorzów Wlkp.
- Katowice
- Kielce
- Kraków
- Legnica
- Lublin
- Lubin
- Łódź
- Malbork
- Olsztyn
- Opole
- Ostrołęka
- Radom
- Rzeszów
- Skierniewice
- Słupsk
- Szczecin
- Toruń
- Warszawa
- Wrocław
- Zamość

Marketing
- ITS Machalczewski, oddział Warszawa
- Konkurencja dla pasażerów

idee
- Komunikacja międzygminna w ślepym załuku?
- Autobus czasowo niedostęny

historia
- 10 lat Poznańskiego Szybkiego Tramwaju

Świat
- Sieci Tramwajowe w Euprpie - Hiszpania cz. 1

aktualności

W nr 1 między innymi:
* Raport
- komunikacja miejska 2006
- Radom
- Gdańsk Sopot Gdynia
- Kraków
- Lublin
- Poznań
- Warszawa
- Zapaliło się zielone światło dla Metra

* w skrócie
- Ciechanów
- Częstochowa
- Elbląg
- Gdańsk
- Gdynia
- Gorzów Wlkp
- Gliwice
- Jelenia Góra
- Katowice
- Kielce
- Kraków
- Legnica
- Leszno
- Lublin
- Łomianki
- łodź
- Olsztyn
- Poznań
- Rzeszów
- Skierniewice
- Szczecin
- Tczew
- Toruń
- Wałbrzych
- Warszawa
- Wejherowo
- Wrocław
- Zielona Góra

* reportaż
- Marymont co kwadrans

* technia
- Autobusowe układy hamulcowe
- rozkład z komórki

* marketing
- Kielce i Nannover AD 2006

* świat
- Holak - Trencsenteplitzi Villamos Vysut
-Metro 2

aktualności
z życia klubów


bis

W komunikacji miejskiej w Elblągu przez jakiś czas były kursy rozkładowo
obsługiwane dwoma autobusami...


Kórnik też tak jeździ(ł).

tg


bis

W komunikacji miejskiej w Elblągu przez jakiś czas były kursy rozkładowo
obsługiwane dwoma autobusami...


W Opolu też, linia 12 rano.

pozdr
TO


ale jest mase PKSow i busow z Olsztyna do Szczytna dlatego te pociagi
nie sa jednak niezbedne


Przyjacielu Aronie - otóż wyobraź sobie że drogi dojazdowe do miast typu
Olsztyn, Elbląg, nie mówiąc już o Trójmieście są na granicy przepustowości.
Właściciele dróg (GDDKiA, samorządy) musi dbać o ich przejezdność, dostępność,
stan techniczny, możliwość przejazdu służb specjalnych (straż pożarna,
pogotowia) do miejsca zdarzenia. Ogólnie rzecz biorąc nazywa się to polityką
transportową. Elementem tej polityki jest również kolej czy komunikacja
miejska. Powołane do kształtowania tej polityki organy (Państwo, Marszałek
województwa)muszą dbać o to żeby rozwój transportu drogowego i kolejowego był
w miarę harmonijny. Ponieważ jak wspomniano na wstępie drogi się już
praktycznie zapchały jedyną alternatywą jest kolej posiadająca jeszcze rezerwy
przepustowości na większości linii. Oczywiście się do kolei dopłaca, ale
również po to żebyś mógł sobie w  ogóle do miasta dojechać swoim busem, bo
likwidacja proponowanych przez Ciebie połączeń spowoduje zrujnowanie całego
systemu komunikacyjnego państwa. Drogi zostaną kompletnie zatkane samochodami,
busami i innymi takimi, a nieliczne pociągi które zostaną będą jeździły puste.
I nie ma tu żadnej alternatywy - po prostu ta polityka musi być tak
zorganizowana, że na przykład studentom z Olsztyna (likwidacja proponowanych
przez Ciebie połączeń wokół tak dużego ośrodka akademickiego to już nie
szczyty ale Himalaje głupoty - nie chce mi się tego nawet uzasadniać)nie
będzie się opłacało kupować starych wraków typu Golf I, a będą korzystać z
komunikacji szynowej. Dzieje się tak na całym świecie i kto nie rozumie ten kiep.


On 2006-01-08 12:45:44 +0100, Mikolaj

Dzięki temu że są tanie połączenie
ludziom opłaca się przyjeżdżać nawet z Elbląga, dzień w dzień.


E... Ludzie z Elbląga nie jeżdżą do pracy do Gdańska dlatego że są
tanie połączenia. W większości dlatego że w Elblągu pracy nie mają, a w
3 Mieście i owszem. Ludzie mogąc znaleźć pracę za godziwe wynagrodzenie
w miejscu zamieszkania nie musieliby codzienne podróżować w te i z

Mogliby więcej czasu poświęcać rodzinie, płodzić i opiekować
się dziećmi. Albo więcej czasu poświęcić na samorozwój lub drobne
przyjemnostki życia codziennego. Transport nie musiałby być tani, a
Państwo zarabiałoby więcej na podatkach od dochodów osób fizycznych,
akcyzie na wódkę, VATcie z biletów do kin i teatrów itp. I nie
musiałoby dotować deficytowych przewozów regionalnych i innych 'tanich'
połączeń.

Żeczywiście można traktować dotację komunikacji miejskiej jako
poniesiony  koszt.
Ale gdyby jej nie dotować ponieślibyśmy straty związane ze zmniejszeniem
dynamiki na rynku pracy. Chyba każdy się zgodzi, że transport pełni ważną  rolę
dla rozwoju gospodarczego.


RZECZYWIŚCIE, transport odgrywa ważną rolę. Ale 'dynamikę rynku pracy'
należałoby podnosić w inny sposób niż poprzez 'import tańszej siły
roboczej' za pieniądze tych co już pracują.
Bo dzięki temu że z Twoich podatków idzie kasa na dofinansowanie tanich
połączen możesz nie dostać podwyżki, a jedynie obietnicę-groźbę - wy
Kowalski tu nie wyskakujcie z podwyżką, bo zatrudnimy Malinowskiego z
Elbląga który za 2/3 waszej stawki będzie nas po ..., tj. rękach
calował.

Ale robi się OT. Więc może się przymknę ;)